Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Prezes JPMorgan ostrzega przed długimi obligacjami rządu USA: „Nie byłbym kupującym”

Redakcja InwestHub · 22 lipca 2026 20:14

Jamie Dimon, prezes JPMorgan Chase, stwierdził, że osobiście nie kupowałby długoterminowych rządowych obligacji na obecnym poziomie. Podkreślił: „Nie byłbym kupującym”.

Dimon zaznaczył, że rosnące zadłużenie publiczne oraz utrzymujące się deficyty fiskalne w dużych gospodarkach w końcu mogą doprowadzić do dalszego podnoszenia stóp procentowych, a tym samym zwiększyć niepewność na rynkach finansowych.

Prezes JPMorgan powiedział, że problemem są relacje długu do PKB. Jego zdaniem w USA i w Europie wskaźnik ten wzrósł do ok. 100%. Jednocześnie rządy utrzymują historycznie wysokie deficyty, mimo braku dużej recesji lub wojny.

Dimon ocenił, że rządy powinny wcześniej poradzić sobie z tymi nierównowagami, zamiast czekać na reakcję rynków.

„Moim zdaniem to stanie się problemem. Lepiej, żebyśmy zajęli się tym dojrzale… Alternatywą jest poczekać, aż stanie się problemem. Moja hipoteza jest taka, że wydarzy się właśnie to” – powiedział.

W tym kontekście Dimon nawiązał do sytuacji w USA, gdzie dług federalny przekroczył po raz pierwszy od II wojny światowej poziom 100% PKB. Zwróciło to uwagę na perspektywę fiskalną kraju.

Rosnące zadłużenie i koszty obsługi długu podbijają obawy, że coraz większa część wydatków rządowych będzie przeznaczana na spłatę zobowiązań, zamiast na inwestycje przynoszące gospodarce realne korzyści.

Dimon podzielił stanowisko, że nierozwiązane deficyty mogą podbijać stopy procentowe. Wskazał też na możliwe skutki: większą zmienność na rynkach oraz ponowną presję ze strony inwestorów w obligacje.

To nie pierwszy raz, gdy Dimon wraca do tematu deficytów i długu. W maju ostrzegał decydentów, by zajęli się rosnącym poziomem zadłużania, zanim zareagują rynki. Mówił wtedy o ryzyku, że niekontrolowane deficyty mogą doprowadzić do „jakiegoś rodzaju kryzysu obligacyjnego”.

Po opublikowaniu wyników JPMorgan za drugi kwartał Dimon opisał gospodarkę USA jako odporną, jednocześnie przestrzegając, że utrzymująca się inflacja, napięcia geopolityczne, wysokie wyceny aktywów oraz duże deficyty fiskalne pozostają kluczowymi ryzykami makroekonomicznymi.

W rozmowie Dimon dodał też, że inwestorzy nie powinni zbyt mocno opierać decyzji na pojedynczych danych o inflacji. Miesięczne odczyty mogą być „szumem”. Nawet jeśli inflacja cofnęłaby się do celu Fed wynoszącego 2%, Dimon twierdzi, że nie widzi większej korzyści z posiadania długoterminowych obligacji rządowych, ponieważ rentowności już uwzględniają ten scenariusz.

Jako „historyk gospodarki” zwrócił uwagę, że w przeszłości inflacja potrafiła przyspieszać mimo poprawy warunków w gospodarce, dlatego pozostaje ostrożny co do założenia, że ryzyka inflacyjne całkowicie zniknęły.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Obligacje i stopy

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.