Prawdopodobieństwo podwyżki stóp Fed gwałtownie rośnie i uderza w Wall Street
W tym roku na Wall Street nie brakowało przełomowych wydarzeń. W maju doszło do zmiany na stanowisku szefa Rezerwy Federalnej: kadencja Jerome’a Powella jako przewodniczącego Fed zakończyła się 15 maja, a jego następca Kevin Warsh oficjalnie objął rolę szefa banku centralnego 22 maja.
Warsh został jedynie 17. przewodniczącym Fed od momentu powołania instytucji w grudniu 1913 roku. Na początku swojej drogi w Fed zapowiedział „federal reserve zorientowany na reformy” podczas uroczystości zaprzysiężenia w Białym Domu. Pierwsze posiedzenie Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC) poprowadził 17 czerwca, ograniczając się do krótszego komunikatu i bez wskazówek wyprzedzających, przez co rynek pozostawał w niepewności co do dalszych kroków.
Najważniejsza zmiana związana z Fed, na którą zwracają uwagę inwestorzy, dotyczy jednak prawdopodobieństwa podwyżek stóp procentowych. Rynek widzi coraz większą szansę na przynajmniej jedną podwyżkę w najbliższych miesiącach.
CME FedWatch: ryzyko podwyżek rośnie z miesiąca na miesiąc
Narzędzie CME Group FedWatch, wykorzystujące kontrakty terminowe na stopę funduszy federalnych z perspektywą 30 dni, prognozuje prawdopodobieństwo podwyżek lub obniżek stóp na przyszłych posiedzeniach. W ostatnim miesiącu istotnie wzrosły szanse na ruch w górę.
Na 23 czerwca wyliczenia wskazywały:
- 36% szans na podwyżkę do kolejnego posiedzenia FOMC, planowanego na koniec lipca,
- 70% szans na podwyżkę do połowy września,
- prawie 86% szans na podwyżkę do grudnia,
- 90% szans na podwyżkę do marca 2027.
Jednocześnie projekcje z tzw. dot plot (Summary of Economic Projections) wyraźnie podbiły te oczekiwania. To wykres, na którym w sposób anonimowy prezentowane są przyszłe prognozy docelowej stopy funduszy federalnych członków FOMC. Mimo że Warsh wstrzymał się od przedstawienia prognoz, dziewięcioro z pozostałych 18 członków FOMC zakładało co najmniej jedną podwyżkę do końca 2026 roku.
W zapisie głosowań Warsh także jest oceniany jako jastrzębi: tradycyjnie opowiadał się za wysokimi stopami jako narzędziem do ograniczania inflacji i wspierania stabilności cen.
Dlaczego podwyżki mogą uderzyć w rynek akcji
Sama możliwość podwyżek stóp jest postrzegana jako problem dla Wall Street. Wyższe koszty pozyskania kapitału mogą ograniczać tempo rozbudowy centrów danych pod sztuczną inteligencję, a inwestorzy, którzy wcześniej zbyt optymistycznie zakładali utrzymanie wysokiego tempa wzrostu spółek AI, mogą zacząć weryfikować swoje oczekiwania.
Wysokie stopy mogą też sprawić, że rynek ponownie zacznie „mierzyć” spółki według bardziej surowych kryteriów wyceny. Na początku 2026 roku inwestorzy byli skłonni zignorować część ryzyk, licząc na kilka obniżek stóp. Jeśli jednak kredyt stanieje mniej i będzie droższy, trudniej będzie odrywać wyceny od realiów, szczególnie że rynek akcji pozostaje na poziomie drugiego najdroższego w historii — ustępując jedynie bańce dot-com.
W kontekście tych założeń pojawia się pytanie, czy obecny moment na rynku to dobry czas na kupowanie akcji w indeksie S&P 500. Jeśli CME FedWatch ma rację, Wall Street czeka wyzwanie związane z przełożeniem wyższych stóp procentowych na tempo wzrostu spółek i ich wyceny.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.