Plan Bessenta może mieć niezamierzone konsekwencje dla Warsha
Amerykański sekretarz skarbu Scott Bessent zaskoczył ostatnio rynek obligacji, zapowiadając zwiększenie wykupu obligacji o dłuższym terminie zapadalności. Celem jest obniżenie rentowności długoterminowych papierów skarbowych, które w ostatnim czasie wyraźnie wzrosły.
Reakcja rynku na tę zapowiedź była chłodna. Wielu uczestników rynku uważa, że taki ruch raczej nie ograniczy rentowności, a część ekspertów nie rozumie decyzji Departamentu Skarbu. Rentowność 30-letnich obligacji skarbowych USA spadła z maksimum po wcześniejszym wzroście do 5,32% i w chwili pisania tego tekstu, 25 sierpnia, była nieco poniżej 5,19%.
## Bessent chce ograniczyć rentowności długoterminowych obligacji
Departament Skarbu regularnie odkupuje od inwestorów znajdujące się w obrocie obligacje skarbowe, a następnie wycofuje je z rynku. Przed zapowiedzią Bessenta Departament Skarbu odkupował zgodnie z regularnym harmonogramem około 2 mld USD obligacji o dłuższym terminie zapadalności, zazwyczaj kilka razy w miesiącu.
Bessent poinformował, że Departament Skarbu planuje zwiększyć tę część programu do co najmniej 4 mld USD wykupów obligacji długoterminowych. „Jednym z powodów jest wysłanie sygnału i pokazanie, że uważamy, iż rentowności nie odzwierciedlają fundamentów gospodarki” – powiedział Bessent stacji CNBC 20 sierpnia.
Wielu ekspertów zaskoczył fakt, że Bessent ogłosił plany dwa tygodnie po kwartalnym komunikacie dotyczącym refinansowania zadłużenia. To właśnie wtedy Departament Skarbu zazwyczaj informuje o tego typu zmianach.
Rynek może bardzo gwałtownie reagować nawet na pozornie niewielkie decyzje Departamentu Skarbu lub Rezerwy Federalnej, ponieważ mogą one zapowiadać szerszy trend albo ważne wydarzenie.
CNBC, powołując się na anonimowe źródła, poinformowała 24 sierpnia, że Departament Skarbu może finansować takie wykupy z własnego rachunku ogólnego o wartości 1 bln USD. Mogłoby to oznaczać, że nie będzie musiał emitować nowych obligacji, czego mogli spodziewać się inwestorzy.
Takie rozwiązanie mogłoby silniej ograniczyć podaż obligacji. Mniejsza podaż zwiększyłaby popyt, co z kolei podniosłoby ceny obligacji długoterminowych i obniżyło ich rentowność. Wciąż nie wiadomo jednak, jak dokładnie będzie realizowany ten plan. Departament Skarbu może nadal emitować nowe obligacje, aby sfinansować wykupy.
## Jak Warsh może prowadzić jastrzębią politykę w takich warunkach?
Gdy Kevin Warsh został w tym roku nowym przewodniczącym Rady Gubernatorów Rezerwy Federalnej, głównym tematem debaty było to, czy będzie prowadził jastrzębią politykę, czyli opowiadał się za podwyżkami stóp procentowych w celu powstrzymania uporczywej inflacji, czy też przyjmie łagodniejsze stanowisko.
Warsh jasno wskazywał, że chce z czasem zmniejszać bilans Rezerwy Federalnej. Jest to jastrzębie podejście. Jednocześnie został nominowany przez prezydenta Donalda Trumpa, który zdecydowanie opowiada się za obniżkami stóp procentowych.
Warsh w pierwszych posiedzeniach Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC), organu Fedu decydującego o polityce pieniężnej, dodatkowo wprawiał rynek w zakłopotanie. Z jednej strony wielokrotnie mówił, że ceny są zbyt wysokie i że Fed ograniczy inflację.
Z drugiej strony Warsh stwierdził, że woli mierzyć inflację inaczej niż obecnie robi to Fed. Omawiana przez niego metoda średniej obciętej, która pomija najbardziej skrajne zmiany cen, wskazywałaby na niższą inflację niż obecnie stosowane metody.
Rozszerzenie programu wykupu obligacji przez Bessenta utrudnia Warshowi prowadzenie jastrzębiej polityki. Podwyższenie stopy oprocentowania jednodniowych pożyczek na rynku międzybankowym, czyli stopy funduszy federalnych, mogłoby zwiększyć presję na wzrost rentowności długoterminowych obligacji, na które ta stopa wpływa.
Zmniejszanie bilansu Fedu również mogłoby podnosić rentowności długoterminowych obligacji, choć w najbliższym czasie Warsh prawdopodobnie nie podejmie w tym obszarze zdecydowanych działań. Zdaniem Gregory’ego Daco, głównego ekonomisty EY-Parthenon, ruch Bessenta może także osłabić pozycję Warsha.
„Jeśli rozwiniemy ten tok rozumowania, istnieje ryzyko, że weszliśmy w okres dominacji fiskalnej. Oznaczałoby to, że Fed w praktyce otrzymuje instrukcje od Departamentu Skarbu i realizuje oczekiwany przez niego cel, jakim są niższe długoterminowe stopy procentowe” – powiedział Daco, cytowany przez MarketWatch.
W innym wywiadzie dla CNBC Bessent stwierdził, że rozszerzenie programu wykupu „nie ma nic wspólnego” z Rezerwą Federalną ani z jej decyzją dotyczącą ewentualnej podwyżki stóp w dalszej części tego roku.
Marco Casiraghi, starszy ekonomista Evercore ISI, ocenił również, że rozszerzenie programu wykupu przez Departament Skarbu może ostatecznie osłabić dolara. Słabsza waluta mogłaby natomiast doprowadzić do wyższej inflacji.
Nawet jeśli wszystkie te argumenty są trafne, w krótkim terminie dziwnie wyglądałaby podwyżka stóp procentowych przez Fed dokładnie w czasie, gdy Departament Skarbu próbuje obniżyć długoterminowe rentowności.
Taka sytuacja może skłonić rynek do zastanawiania się, kto naprawdę kieruje polityką gospodarczą. Może też sprawić, że inwestorzy będą mniej uważnie słuchać Warsha albo mniej poważnie traktować jego deklaracje dotyczące ograniczania inflacji.
Dyskusje o AAPL na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.