wczoraj -10%, dziś kurs 330 i dalej wygląda to na dno, wyszedłem już
Odpowiedzi (7)
Po -13% w pięć dni pachnie jeszcze glebą, żadnego dna na razie nie widać
To nie sama spółka, tylko makro robi swoje. Przy wojnach, cłach i niepewności fundusze tną ryzyko gdzie popadnie, a takie spadki potem lecą lawinowo
Drobni sypią po czerwonej świecy, a grube ryby mogą właśnie ubijać kurs pod zebranie tańszych akcji. Szorty robią swoje, tylko potem nagle okaże się, że fundy już są załadowane
Kto teraz zbiera i do ilu to może jeszcze spaść?
sekta od odbicia już grzeje wykres, a tu jeszcze może być piec he he
Nie panikowałbym po jednej sesji, choć spadek o 10% robi wrażenie. Warto poczekać, czy kurs się uspokoi; od początku roku nadal jest około 6% wyżej, więc obraz nie jest wyłącznie czarny.
haha, wczoraj ubieranko po 360, dzisiaj promocja po 330, jutro pewnie kolejny geniusz ogłosi okazję życia :D