Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

P&G prognozuje wyniki poniżej oczekiwań. Akcje są 5% nad rocznym minimum — na razie nie kupuję

Redakcja InwestHub · 4 sierpnia 2026 02:19

Akcje Procter & Gamble (NYSE: PG) kosztują około 144 USD, czyli tylko około 5% powyżej najniższego poziomu z ostatnich 52 tygodni — 137,62 USD. Właściciel marek Tide i Pampers działa w sektorze dóbr podstawowych, czyli produktów kupowanych niezależnie od sytuacji gospodarczej. Przy obecnej cenie rentowność dywidendy spółki przekracza nieco 3%.

Tak niska wycena dużej, uznanej spółki z taką dywidendą mogłaby wyglądać atrakcyjnie. Ostrożne prognozy przedstawione przez P&G wraz z raportem za czwarty kwartał roku fiskalnego 2026 wskazują jednak, że na wyraźniejszą poprawę trzeba jeszcze poczekać.

### Problem kosztów sięgający 1 mld USD

W roku fiskalnym 2027, obejmującym 12 miesięcy do końca czerwca przyszłego roku, zarząd oczekuje wzrostu sprzedaży organicznej o 1–3%. Sprzedaż organiczna pokazuje zmianę działalności bez wpływu kursów walutowych i przejęć. Bazowy zysk na akcję ma wynieść od 6,89 USD do 7,11 USD.

Środek tego przedziału, czyli 7,00 USD, oznacza wzrost o mniej niż 2%. Nawet górna granica prognozy wskazuje na wzrost wynoszący zaledwie 3%. Prognozy P&G są również nieco niższe od oczekiwań analityków.

Sama niewielka różnica względem prognoz rynkowych nie jest największym problemem. Ważniejszy jest powód ostrożnych założeń, który spółka przedstawiła z nietypową szczegółowością.

P&G spodziewa się w roku fiskalnym 2027 około 1 mld USD negatywnego wpływu wyższych kosztów surowców, energii i transportu po opodatkowaniu. Wyższe koszty odsetkowe netto mają dodać kolejne 150 mln USD, dochody poza podstawową działalnością mają obniżyć się o 150 mln USD, a niekorzystne zmiany kursów walutowych mają kosztować około 50 mln USD.

Łącznie czynniki te zmniejszą zysk bazowy o 0,56 USD na akcję. Oznacza to wymazanie około 8 punktów procentowych wzrostu bazowego zysku na akcję jeszcze przed rozpoczęciem roku fiskalnego.

Tak duży negatywny wpływ pokazuje jednocześnie, że podstawowa działalność spółki pozostaje mocna. Po wyłączeniu tych czynników P&G zwiększałaby bazowy zysk na akcję o około 10%. Są to jednak rzeczywiste koszty, które spółka będzie musiała ponosić przez cały rok.

Najnowsze wyniki pokazują już presję na działalność. W czwartym kwartale roku fiskalnego, zakończonym 30 czerwca, sprzedaż netto wzrosła o 2% rok do roku, do 21,2 mld USD. Sprzedaż organiczna pozostała jednak bez zmian. Bazowy zysk na akcję wyniósł 1,43 USD i był o 3% niższy niż rok wcześniej.

W całym roku fiskalnym sytuacja wyglądała podobnie, choć zmiany były rozłożone w czasie. Sprzedaż netto wzrosła o 3%, do 87,0 mld USD, a sprzedaż organiczna zwiększyła się tylko o 1%. Cały ten wzrost wynikał z podwyżek cen. Liczba sprzedanych produktów i struktura sprzedaży pozostały bez zmian.

Tempo wzrostu również pogorszyło się w trakcie roku. Sprzedaż organiczna zwiększyła się o 1% w całym roku fiskalnym, ale w samym czwartym kwartale już się nie zmieniła.

To ważny sygnał. Firma produkująca dobra konsumpcyjne, która zwiększa sprzedaż wyłącznie dzięki wyższym cenom, podczas gdy wolumen sprzedaży pozostaje bez zmian, może zbliżać się do granic swojej siły cenowej.

Dyrektor generalny Shailesh Jejurikar określił rok fiskalny 2026 w komunikacie wynikowym jako „rok budowania fundamentów”. Prognozy na rok fiskalny 2027 sugerują, że efekty tych działań pojawią się dopiero za co najmniej rok.

### Co mogłoby poprawić atrakcyjność akcji?

P&G wynagradza inwestorów za oczekiwanie. W roku fiskalnym 2026 spółka wypłaciła 10,2 mld USD dywidend i przeznaczyła 5,0 mld USD na skup akcji własnych. W roku fiskalnym 2027 planuje podobne działania: około 10 mld USD dywidend i 5 mld USD skupu akcji. Wypłaty wyglądają na dobrze pokryte zyskami spółki.

Wycena akcji jest jednak tylko przeciętna. Przy cenie około 144 USD walory P&G są wyceniane na około 21-krotność bazowego zysku na akcję za rok fiskalny 2026, wynoszącego 6,89 USD. W odniesieniu do środka nowego przedziału prognoz wskaźnik wynosi około 20,5.

Nie jest to wysoka wycena, ale trudno uznać ją za okazję w przypadku spółki prognozującej wzrost na poziomie kilku procent. W podobnym przedziale wycen można znaleźć firmy, które zwiększają zyski szybciej.

Na poprawę atrakcyjności akcji wskazywałyby przede wszystkim dwa sygnały. Pierwszym byłby powrót wzrostu wolumenu sprzedaży. Kwartał, w którym sprzedaż organiczna zwiększa się dzięki zakupowi większej liczby produktów, a nie tylko dzięki wyższym cenom, pokazałby, że budowanie fundamentów przynosi efekty.

Drugim sygnałem byłaby niższa cena akcji. Przy około 130 USD rentowność dywidendy wzrosłaby do blisko 3,4% przy obecnym poziomie wypłat. Taki poziom mógłby zapewnić wystarczającą rekompensatę za oczekiwanie na poprawę sytuacji kosztowej.

Oczekiwanie może potrwać krótko. Ceny surowców mogą spaść szybciej, niż zakłada zarząd, a presja związana z podwyżkami cen dla konsumentów może osłabnąć równie szybko, jak się pojawiła. P&G może również osiągnąć zyski wyższe od własnych ostrożnych prognoz.

Na razie żaden z tych dwóch warunków nie jest jednak spełniony. Dywidenda wygląda na bezpieczną, działalność spółki jest odporna, a P&G może wyjść z obecnego okresu wzmocniona i bardziej efektywna. Dla inwestorów kluczowe pozostaje oczekiwanie na powrót wzrostu wolumenu sprzedaży albo wyraźnie niższą cenę akcji.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.