Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Pfizer traci kandydata w badaniu fazy 3 i CFO: co może to oznaczać dla akcji PFE?

Redakcja InwestHub · 28 czerwca 2026 13:40

Pfizer (NYSE: PFE) od końca 2021 roku stracił na giełdzie ponad 50% wartości. Spółka próbuje wracać na właściwe tory. W szczególności poszerzała swój pipeline poprzez przejęcia, a najdroższym z nich było warte 43 mld USD przejęcie Seagen — firmy skupiającej się na onkologii — w 2023 roku. Jednak nowsze wydarzenia mogą sugerować niektórym, że działania Pfizeru, by odwrócić sytuację, nie zadziałają, a akcje mogą nadal spadać.

Nieudane badanie kliniczne i roszady w kierownictwie

Jednym z obiecujących kandydatów, do których Pfizer dotarł dzięki przejęciu Seagen, jest sigvotatug vedotin — lek w badaniu klinicznym dla osób z niedrobnokomórkowym rakiem płuca (NSCLC), jednym z głównych powodów zgonów z powodu nowotworów na świecie. To duży rynek, który mógłby pomóc Pfizerowi generować miliardy dolarów rocznie, pod warunkiem zdobycia na nim pozycji dzięki tej terapii. Niestety, teraz wydaje się to mało prawdopodobne.

Pfizer poinformował, że w fazie 3 badania klinicznego u pacjentów z wcześniej leczonym NSCLC sigvotatug vedotin nie wykazał statystycznie istotnej poprawy w przeżywalności całkowitej, kluczowego punktu końcowego w badaniach onkologicznych. W badaniu lek porównywano z docetakselem — lekiem chemioterapeutycznym. Te wyniki sprawiają, że mało prawdopodobne jest, by sigvotatug vedotin zrobił istotne postępy w tym wąskim wskazaniu.

Dodatkowo ostatnio pojawiły się też kolejne negatywne informacje dla Pfizeru. 18 czerwca koncern farmaceutyczny ogłosił, że jego CFO, Dave Denton, opuści firmę 15 sierpnia. Rynek bywa ostrożny wobec zmian w kierownictwie, zwłaszcza w przypadku spółki, która w ostatnich latach zmagała się z podobnymi trudnościami. Warto też dodać, że przed producentem stoją kolejne wyzwania. Jego lek przeciwzakrzepowy, Eliquis — jeden z najlepiej sprzedających się produktów — straci wyłączność patentową do końca tej dekady. Wobec tego wszystkiego pojawia się pytanie: czy czas zrezygnować z Pfizeru?

Skupienie na perspektywie długoterminowej

To jeszcze za wcześnie, by jednoznacznie stwierdzić, że przejęcie Seagen, które było blockbusterem, oznaczało wyrzucenie pieniędzy. Spółka i tak już korzysta z części produktów, które trafiły do jej portfela. Na przykład Padcev — lek na raka pęcherza — obecnie stanowi ważny czynnik wzrostu dla Pfizeru. W pierwszym kwartale sprzedaż tej terapii wyniosła 591 mln USD i była o 39% wyższa rok do roku. Są też inne kandydaty w badaniach klinicznych, które Pfizer odziedziczył po Seagen, i które mogą zrobić istotne postępy w kolejnych latach.

Poza tym Pfizer ma inne atrakcyjne produkty z pipeline, które mogą pomóc spółce wrócić na wzrost. Prace nad rynkiem leczenia otyłości w końcu nabrały tempa — także dzięki przejęciu — po tym, jak kilka wcześniej opracowywanych wewnętrznie produktów nie przynosiło efektów. GLP-1 Pfizeru, MET-097i, pokazał dobre wyniki w badaniach fazy 2 i docelowo może stać się istotnym lekiem w tej kategorii. Producent ma też innych kandydatów w obszarach takich jak immunologia, szczepionki i więcej.

Dobrze radzą sobie też niektóre nowsze zgody, takie jak Abrysvo — szczepionka przeciwko wirusowi syncytialnemu układu oddechowego (RSV). Na koniec Pfizer jest solidną spółką dywidendową, z „okazałą” prognozowaną rentownością dywidendy (forward yield) na poziomie 7,3%. Wszystkie te czynniki sprawiają, że akcje są atrakcyjne, a zmiana na stanowisku CFO nie powinna w dużym stopniu zmienić perspektyw. Pfizer może nie odbić od razu, ale z czasem może to zrobić, przechodząc przez kolejne etapy badań klinicznych i procesu regulacyjnego w ciągu najbliższych pięciu lat. Dlatego jego akcje nadal są rekomendowane do kupna.

Czy kupować akcje Pfizeru teraz?

Przed zakupem akcji Pfizeru warto wziąć pod uwagę to:

Zespół analityków Motley Fool Stock Advisor wskazał — jego zdaniem — 10 najlepszych akcji do kupienia teraz… a Pfizer nie znalazł się w tym zestawieniu. Te 10 spółek, które trafiły do listy, może wygenerować znakomite zwroty w nadchodzących latach.

Przykładowo, gdy Netflix pojawił się na tej liście 17 grudnia 2004 roku… jeśli zainwestowałbyś 1 000 USD w momencie naszej rekomendacji, miałbyś 398 052 USD!* Albo gdy Nvidia trafiła na tę listę 15 kwietnia 2005 roku… jeśli zainwestowałbyś 1 000 USD w momencie naszej rekomendacji, miałbyś 1 181 688 USD!*

Warto przy tym zauważyć, że całkowity średni zwrot z programu Stock Advisor wynosi 892% — czyli wynik przekraczający 205% dla S&P 500. Nie przegap najnowszej listy „top 10”, dostępnej w ramach Stock Advisor, i dołącz do społeczności inwestorów budowanej przez indywidualnych inwestorów dla indywidualnych inwestorów.

Zobacz 10 spółek »

*Zwroty Stock Advisor na dzień 28 czerwca 2026.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.