Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

PepsiCo ma wyższą rentowność dywidendy niż Coca-Cola – kandydat na drugą połowę 2026 r.

Redakcja InwestHub · 5 lipca 2026 22:16

Od początku 2026 roku Coca-Cola (NYSE: KO) radzi sobie bardzo dobrze. Jej kurs jest o ponad 16% wyższy niż na koniec 2025 roku i wyraźnie przebija wyniki S&P 500 oraz Nasdaq Composite.

Za tym zachowaniem akcji stoi m.in. rosnące zainteresowanie spółkami, które dają inwestorom przewidywalność w niepewnym otoczeniu rynkowym. W bilansie Coca-Coli istotnym argumentem jest też 64-letnia seria kolejnych podwyżek dywidendy.

W praktyce rynek zaczyna jednak porównywać także PepsiCo (NASDAQ: PEP), zwłaszcza jeśli ktoś szuka atrakcyjniejszej wypłaty na drugą połowę 2026 roku.

Różnice między Coca-Colą a PepsiCo mają znaczenie

Na pierwszy rzut oka obie firmy z branży produktów konsumenckich wyglądają podobnie. W rzeczywistości ich modele działania różnią się dość wyraźnie.

Coca-Cola w dużej części zleca produkcję i dystrybucję podmiotom zewnętrznym. PepsiCo prowadzi natomiast własne zakłady rozlewnicze i obsługuje większość procesu butelkowania.

PepsiCo ma też szeroką ekspozycję w segmencie przekąsek oraz płatków. Firma jest m.in. znana z marek Lay’s, Doritos i Cheetos. Dodatkowo do jej portfolio należy Quaker Oats.

Dlaczego akcje PepsiCo od dłuższego czasu pozostają w tyle

Te różnice przekładały się na wyniki notowane przez PepsiCo w porównaniu z Coca-Colą. Coca-Cola utrzymywała wyższe marże nawet wtedy, gdy inflacja uderzała zarówno w rozlewnie, jak i w konsumentów. W przypadku PepsiCo presja na koszty była większa, ponieważ firma ponosi więcej kosztów operacyjnych jako własny operator butelkowania.

Problem dotyczył też przekąsek, które statystycznie bywają bardziej wrażliwe na zmiany cen. Efekt był widoczny w finansach: przychody w poprzednim roku prawie nie wzrosły, a zysk na akcję spadł o 14% rok do roku.

Poprawa widać w najnowszych wynikach

Po okresie trudniejszego dopasowania do inflacyjnego środowiska widać jednak zmianę. Pomagają m.in. działania cenowe przyjazne konsumentom oraz rozwój nowych produktów, takich jak FiberPop i Doritos protein chips.

W pierwszym kwartale PepsiCo organiczne przychody wzrosły o 2,6% rok do roku. Jednocześnie spółka zwiększyła zysk operacyjny o 24%, a zysk na akcję poprawił się z 1,33 USD w I kwartale poprzedniego roku do 1,70 USD w tym roku.

Analitycy liczą na podobną poprawę zarówno w kolejnych miesiącach bieżącego roku, jak i w przyszłym okresie.

Rynek może jeszcze nie wyceniać całej poprawy

Taka poprawa nie przełożyła się jeszcze na wyraźne odrobienie zaległości kursowych. Inwestorzy mogą wstrzymywać się z mocniejszymi decyzjami, bo trwało długo, zanim spółka odpowiedziała na bardziej wymagające warunki rynkowe związane z inflacją.

Kluczowe mogą być kolejne wyniki: PepsiCo ma opublikować rezultaty za drugi kwartał 2026 roku, a oczekiwania wskazują na tempo podobne do pierwszego kwartału.

Dywidenda jako argument „na czas oczekiwania”

Nawet jeśli potwierdzenie poprawy przyjdzie dopiero w najbliższych tygodniach, PepsiCo ma dodatkowy atut dla osób nastawionych na dochód z akcji. Rentowność dywidendy w ujęciu forward wynosi obecnie 4,2%. Dla porównania Coca-Cola ma 2,6%.

Dodatkowo PepsiCo konsekwentnie zwiększa dywidendę. Firma podnosi ją już od 54 kolejnych lat, co stawia ją w gronie Dividend Kings – spółek, które co roku zwiększają wypłaty z dywidendy co najmniej od 50 lat.

Seria podwyżek wydaje się mało prawdopodobna do przerwania w najbliższym czasie, niezależnie od tego, jak długo potrwa odbicie kursu.

Inwestorzy zastanawiający się nad zakupem akcji PepsiCo zwracają uwagę na dwa elementy: potencjalne przyspieszenie poprawy wyników w kolejnych kwartałach oraz jednocześnie wyższą rentowność dywidendy niż w przypadku Coca-Coli.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Dywidendy i akcje

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.