Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

PepsiCo z dywidendą 4,1%: w lipcu lepszy wybór niż złoto i Bitcoin

Redakcja InwestHub · 11 lipca 2026 10:12

Uczestnik rynku porównuje sytuację złota i Bitcoina z notowaniami PepsiCo i wskazuje, że w lipcu wolałby kupić akcje konsumenckiej spółki z branży żywności i napojów.

Złoto traci ok. 25% od niedawnego maksimum, a Bitcoin jest niżej o niemal 50%. Według tej perspektywy problem obu aktywów polega na tym, że nie działają jak firmy. Jeden uncja złota pozostaje uncją złota, a jeden Bitcoin pozostaje jednym Bitcoinem. Wzrost ich wartości zależy więc wyłącznie od tego, że ktoś będzie chciał zapłacić za nie więcej.

Tymczasem PepsiCo jako spółka może reagować na rynek. Kurs akcji spadł o ok. 30%, a to podniosło rentowność dywidendy (czyli ile procent ceny akcji wraca rocznie w dywidendzie) do 4,1%. Inwestor zwraca też uwagę na długą historię wypłat dywidendy i na zmiany w działalności, które mają pomóc spółce wrócić na właściwe tory.

Dlaczego złoto i Bitcoin straciły na popularności

Wahania cen na giełdzie często wynikają z nastawienia inwestorów. Tak jest również w przypadku złota i Bitcoina. Różnica polega jednak na tym, że Bitcoin nie ma „użytkowego” uzasadnienia wartości — liczy się przede wszystkim chęć posiadania go przez uczestników rynku. Złoto ma pewną wartość fundamentalną jako surowiec przemysłowy, ale jego główna rola dla wielu inwestorów sprowadza się do funkcji „przechowywania wartości”.

Wśród powodów, które mogą tłumaczyć zmianę podejścia inwestorów, wymienia się lepszą perspektywę gospodarczą, przez co maleje potrzeba trzymania aktywów „na wszelki wypadek”. Wskazuje się też, że ceny mogły wzrosnąć do poziomu, na którym ta rola przestaje mieć ekonomiczny sens. Jest również możliwość, że część kapitału odpłynęła do innych inwestycji.

Jednocześnie PepsiCo też odczuwa słabsze zainteresowanie inwestorów akcjami, ale przyczyna może być inna — spółka nie spełnia oczekiwań w takim stopniu, jak liczył rynek. Zarząd pracuje nad problemami poprzez dostosowanie działalności do tego, czego oczekują konsumenci.

Dywidendowa historia PepsiCo i zdolność do zmian

Ten inwestor podkreśla, że PepsiCo od lat potrafi dostosowywać i ulepszać swój biznes. Tak właśnie spółka zbudowała status „Dividend King” — firmy z ponad 50 kolejnych corocznych podwyżek dywidendy. To także, według niego, jeden z motorów wzrostu PepsiCo do pozycji jednego z największych graczy w branży napojów i żywności.

Wyniki PepsiCo: mieszane, ale przychody lepsze od oczekiwań

PepsiCo opublikowało wyniki za fiskalny drugi kwartał 2026 roku. Spółka pokazała 24,18 mld USD przychodów — więcej niż konsensus Wall Street wynoszący 23,95 mld USD. Jednocześnie skorygowany zysk wyniósł 2,20 USD na akcję i był o 0,01 USD niższy od oczekiwań (2,21 USD).

Po tej publikacji kurs akcji spadł o kilka procent. W ocenie inwestora reakcja rynku dotknęła jednak „drobiazgu”, a pominięto szerszy obraz długoterminowy.

Wyniki zawierały też wyraźne słabsze strony. W kwartale wzrosła sprzedaż organiczna o 2,4%, ale wynikało to z zagranicznych rynków. W segmencie północnoamerykańskiej żywności organiczna sprzedaż spadła o 2%. W napojach w Ameryce Północnej sprzedaż wzrosła o 1%, ale wolumen spadł o 4%.

Mimo to globalnie zdywersyfikowany portfel produktów PepsiCo miał równoważyć słabość w Ameryce Północnej. To ma też wspierać tezę, że duża, zdywersyfikowana spółka z segmentu „consumer staples” (czyli produktów pierwszej potrzeby) bywa dobrym wyborem dla inwestorów długoterminowych.

Spółka kontynuuje też dostosowanie oferty do obecnych warunków rynkowych. Wprowadzane są m.in. nowe produkty: protein chips oraz napoje probiotyczne. Jak podkreśla inwestor, złoto i Bitcoin nie potrafią wprowadzać nowych produktów.

Dywidenda wygląda na bezpieczną

Przy długiej historii sukcesów i silnych markach inwestor ocenia, że PepsiCo poradzi sobie z trudniejszym okresem i wróci na właściwe tory. Jednocześnie — jego zdaniem — można czekać na lepsze nastroje, zbierając rentowność dywidendy na poziomie 4,1%.

Wartość dywidendy wynosi 1,48 USD na akcję na kwartał. Inwestor wskazuje, że została ona w pełni pokryta przez skorygowany zysk 2,20 USD na akcję, co ma oznaczać, że wypłata dywidendy wygląda na bezpieczną.

W jego ocenie może potrwać, zanim PepsiCo uporządkuje wyniki w swoim kluczowym biznesie w Ameryce Północnej. Jednocześnie zdolność do dopasowania się do zmian jest powodem, dla którego w lipcu wolałby PepsiCo zamiast złota i Bitcoina. Pomaga też, że rentowność dywidendy jest wyższa niż średnia rynkowa.

Czy kupować PepsiCo już teraz?

Przed zakupem akcji PepsiCo inwestorzy powinni uwzględnić, że zespół Stock Advisor wskazał listę 10 najlepszych spółek do kupienia, ale PepsiCo nie znalazło się wśród nich. W komunikacji przypomniano też przykłady, jak Netflix i Nvidia zachowywały się po wcześniejszych rekomendacjach.

Wskazano, że łączny średni zwrot Stock Advisor wynosi 924%, przy 210% dla S&P 500. Podano też, że zwroty Stock Advisor są liczone według stanu na 10 lipca 2026.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.