Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Pamięci mogą odpowiadać za 54% przychodów branży półprzewodników — ale jest haczyk

Redakcja InwestHub · 29 sierpnia 2026 19:03

Rynek pamięci półprzewodnikowych przechodzi dużą zmianę. Przez dekady był typowym biznesem towarowym, w którym firmy musiały ponosić ogromne nakłady inwestycyjne, a ceny mocno się wahały. Gdy podaż przewyższała popyt, zyski mogły szybko znikać.

Rozwój sztucznej inteligencji zmienił tę sytuację. Akceleratory AI potrzebują ogromnych ilości pamięci o wysokiej przepustowości, dlatego najwięksi dostawcy chmury zabezpieczają dostawy z wieloletnim wyprzedzeniem.

W kwietniowej prognozie Gartner szacował, że przychody z pamięci wzrosną z 216,3 mld USD w 2025 roku do 633,3 mld USD w 2026 roku. Oznaczałoby to około 48% udziału w rynku półprzewodników o wartości 1,32 bln USD.

Sierpniowa prognoza była jeszcze wyższa. Zakłada ona, że przychody z pamięci sięgną 837,3 mld USD, czyli 54% rynku półprzewodników wartego 1,56 bln USD w 2026 roku. Pamięci stają się tym samym nie tylko jedną z kategorii półprzewodników, lecz także kluczowym elementem infrastruktury AI.

Sztuczna inteligencja zmieniła strukturę popytu

Najlepiej widać to w zamówieniach, a nie tylko w prognozach. Nvidia (NASDAQ:NVDA) zwiększyła zobowiązania dotyczące dostaw i mocy produkcyjnych ze 119 mld USD do 279 mld USD w ciągu jednego kwartału.

Spółka informuje, że zobowiązania te dotyczą przede wszystkim pamięci. Z tej kwoty 92 mld USD ma przypadać na pozostałą część roku obrotowego 2027, 87 mld USD na 2028 rok, a 88 mld USD na 2029 rok. Daje to producentom pamięci wyjątkowo dobrą widoczność przyszłego popytu.

Rynek jest zdominowany przez trzy firmy: Micron Technology (NASDAQ:MU), SK hynix (NASDAQ:SKHY) i Samsung Electronics. SK hynix zawarł długoterminowe umowy z około 10 klientami. Micron podaje, że 16 strategicznych umów obejmuje w okresie ich obowiązywania około 20% wolumenu produkowanej przez spółkę pamięci DRAM oraz jedną trzecią wolumenu pamięci NAND.

DRAM to pamięć wykorzystywana między innymi w komputerach i serwerach, natomiast NAND służy głównie do przechowywania danych, na przykład w dyskach SSD. Samsung Electronics również zawarł wieloletnie umowy dotyczące dostaw pamięci z dużymi klientami.

Takie kontrakty zapewniają producentom znacznie lepszą widoczność przyszłego popytu niż w poprzednich cyklach. Nie eliminują jednak mechanizmu, który wpływa na ceny pamięci.

Cykl pamięci nadal nie zniknął

Dla inwestorów ważne jest to, że udział pamięci w przychodach całego rynku półprzewodników w dużej mierze zależy od cen.

W 2018 roku pamięci odpowiadały za około 34% przychodów rynku półprzewodników. Rok później przychody z pamięci spadły o 31,5%, a średnie ceny sprzedaży pamięci DRAM obniżyły się o 47,4%. Udział pamięci w całym rynku zmniejszył się wtedy do 26,7%.

Gartner przypisał to załamanie nadpodaży i spadkom cen. Oznacza to, że do gwałtownego załamania przychodów nie musi dojść w wyniku spadku zużycia pamięci. Wystarczy silna presja cenowa.

Długoterminowe umowy pomagają producentom, ponieważ zabezpieczają wolumeny, a w niektórych przypadkach także ceny. Nie tworzą jednak trwałego dolnego poziomu cen dla każdego rodzaju pamięci. Produkcja standardowych układów DRAM i NAND nadal zależy od nowych mocy produkcyjnych, poziomu zapasów oraz konkurencji cenowej.

Nowe moce produkcyjne są już planowane. SK hynix zamierza przeznaczyć 4 mld USD na zakład w Indianie, w którym ma powstawać pakowanie pamięci HBM nowej generacji. Ponadto SK hynix zatwierdził inwestycje o łącznej wartości 54,3 bln wonów, czyli około 38,3 mld USD, które mają zostać zrealizowane do 2031 roku.

Niepewność wprowadza także rozwój technologii. SK hynix i Sandisk (NASDAQ:SNDK) zaprezentowały standard High Bandwidth Flash. Ma on zmniejszyć wąskie gardła związane z pamięcią dla AI i potencjalnie pozwolić architekturom opartym na pamięci flash obsługiwać zadania, które obecnie wymagają trudno dostępnej pamięci HBM.

Sztuczna inteligencja bez wątpienia zmieniła kierunek rozwoju rynku pamięci. Najnowsza prognoza Gartnera zakłada, że w 2026 roku pamięci będą odpowiadać za 54% przychodów rynku półprzewodników, wobec 27% w 2025 roku. Taki scenariusz sprzyja Micron Technology, SK hynix i Samsung Electronics.

Nie oznacza to jednak, że pamięci na stałe przestały podlegać cyklom koniunkturalnym. Nowe moce produkcyjne, zastępowanie jednej technologii inną oraz normalizacja cen mogą sprawić, że dzisiejszy niedobór przerodzi się w przyszłości w nadpodaż.

Lepsza interpretacja zakłada, że AI wydłużyła i powiększyła cykl na rynku pamięci, ale go nie zakończyła. Ta różnica może mieć duże znaczenie, gdy obecny rynek pamięci o wartości 837 mld USD zetknie się w przyszłości z podażą z kolejnych lat.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Sektory i technologia

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.