Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Oracle i rynek AI: backlog wart 638 mld USD, ale akcje spadają i rośnie niepewność

Redakcja InwestHub · 14 czerwca 2026 16:08

Oracle przyciąga uwagę firm z sektora sztucznej inteligencji, bo oferuje szybkie i relatywnie tanie centra danych do szkolenia oraz uruchamiania modeli (inference). Spółka raportuje ogromny backlog na moce obliczeniowe: jej pozostałe zobowiązania z tytułu usług (remaining performance obligations, RPO) sięgają 638 mld USD. Jednocześnie pojawiają się wątpliwości, czy duża część tych zobowiązań zostanie w pełni zrealizowana przez jej kluczowych klientów, a to powoduje ostrożniejsze podejście na rynku.

W efekcie akcje Oracle są już o 44% niżej od zeszłorocznego rekordu. Jeszcze pod koniec ubiegłego roku spółka była blisko wejścia do grona firm o kapitalizacji 1 bln USD; wówczas jej wycena przekroczyła 935 mld USD, ale później notowania wyhamowały.

Oracle stawia na infrastrukturę „pod AI”

Oracle rozbudowuje centra danych możliwie szybko, aby nadążać za zapotrzebowaniem na moc obliczeniową ze strony klientów z branży AI. Wśród nich wymienia się m.in. OpenAI, Meta Platforms oraz xAI Elona Muska. W centrach danych spółka wykorzystuje tysiące wyspecjalizowanych układów typu GPU, które dostarczają Nvidia i Advanced Micro Devices (AMD).

Firma wskazuje na przewagi operacyjne wobec innych dostawców chmury. Po pierwsze, stawia na automatyzację w centrach danych, co pozwala uruchamiać je szybciej niż rozwiązania bardziej oparte na ręcznym zarządzaniu infrastrukturą. Po drugie, stosuje własną technologię sieciową zdalnego bezpośredniego dostępu do pamięci (remote direct memory access, RDMA), która ma przekładać się na szybsze przesyłanie danych między GPU niż w klasycznych sieciach Ethernet.

W praktyce oznacza to zyski w zakresie tempa przetwarzania i kosztów — parametrów szczególnie istotnych dla firm, które często rozliczają się za dostęp do mocy obliczeniowej minutowo.

Oracle buduje też duże klastry GPU, tak by programiści mogli korzystać z ponad 131 000 najnowszych układów Nvidia i AMD. To jeden z powodów, dla których — według rynkowych obserwacji — z infrastruktury Oracle korzystają firmy stojące na czele rewolucji AI, w tym OpenAI.

Skąd tak duże RPO i gdzie pojawiają się ryzyka

W ostatnim raporcie Oracle pokazało, jak wygląda popyt na usługi związane z infrastrukturą. Spółka zanotowała 19,2 mld USD łącznych przychodów w czwartym kwartale roku obrotowego 2026 (zakończonym 31 maja). To wzrost o 21% r/r. Oracle Cloud Infrastructure (OCI) wniosło 5,8 mld USD przychodów, co oznacza tempo wzrostu aż o 93%, podkreślając silne zapotrzebowanie na moce w centrach danych.

Jednocześnie największą uwagę przyciąga liczba RPO: 638 mld USD, czyli wzrost o 363% rok do roku. RPO odzwierciedla wartość zakontraktowanych usług, które nie zostały jeszcze zrealizowane — jest więc podobne do zamówień w backlogu.

Inwestorzy zwracają jednak uwagę na kilka problemów.

Po pierwsze, istotna część RPO ma przypadać jednemu kontrahentowi. Według doniesień z września, około 300 mld USD RPO Oracle może wynikać z samych zobowiązań OpenAI. To istotne, bo OpenAI zebrało w marcu 122 mld USD, ale dysponuje relatywnie niewielkim poziomem przychodów — ok. 25 mld USD rocznie — i nadal generuje straty. W efekcie nie jest oczywiste, jak dokładnie ta firma zrealizuje tak dużą część zobowiązań wobec Oracle, zwłaszcza że ma umowy o podobnej skali z innymi dostawcami chmury, w tym z Microsoft.

Po drugie, Oracle planuje przekształcić w przychody jedynie część RPO. Spółka zakłada, że w ciągu najbliższych 12 miesięcy zamieni w przychody 12% RPO, a kolejne 34% zrealizuje w perspektywie 24 miesięcy. Oznacza to, że w horyzoncie trzech lat w przychody może zamienić się mniej niż połowa RPO — co przy szybko zmieniającym się rynku AI daje szerokie okno niepewności.

Po trzecie, obciążenia finansowe rosną. Oracle przenosi 122 mld USD długoterminowego długu i ogłosiło plan pozyskania dodatkowych 40 mld USD kapitału — poprzez połączenie emisji długu i instrumentów kapitałowych. Spółka intensywnie inwestuje w budowę kolejnych centrów danych dla AI, co zwiększa wrażliwość na sytuację, w której duże RPO nie przełoży się na przychody w tempie zakładanym przez rynek.

Jak rynek wycenia Oracle po spadku

Oracle wypracowało w roku obrotowym 2026 zysk GAAP w wysokości 5,83 USD na akcję. Przekłada się to na wskaźnik P/E 31,6. To poziom nieco niższy niż średnia dla Nasdaq-100, który handluje przy P/E 34,6 — co sugeruje, że kurs ORCL może być w pobliżu wartości godziwej na tle dużych spółek technologicznych.

Jednocześnie rynek nie daje szerokiego pola na szybkie odbicie. Konsensus zakłada wzrost zysków o 7,7% w roku obrotowym 2027. Na fiskalny 2028 prognozuje się znacznie szybszy wzrost — 45,7% — ale przy obecnych wątpliwościach wokół realizacji RPO trudno opierać się wyłącznie na tak odległej projekcji.

W efekcie wielu inwestorów podchodzi do Oracle w trybie „wait-and-see”: jeśli kolejne kwartały potwierdzą utrzymanie wzrostu i skuteczne przekładanie zakontraktowanych mocy na przychody, spółka może ponownie stać się atrakcyjna jako długoterminowy wybór po odpowiedniej cenie.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.