Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Olej napędowy napędza gospodarkę. Cena w USA osiągnęła rekord 5,848 USD za galon

Redakcja InwestHub · 4 września 2026 20:06

Analityk rynku energii Jaime Brito ujął to bezpośrednio: „Olej napędowy jest krwią gospodarki. To dzięki niemu przewozi się towary, żywność i produkty rolne z gospodarstw do supermarketów”. Jego słowa nabrały szczególnego znaczenia, gdy średnia cena oleju napędowego w USA osiągnęła rekordowy poziom 5,848 USD za galon. 3 września ceny oleju napędowego ustanowiły nowe maksimum, ponieważ nakładające się na siebie konflikty pogłębiły globalne problemy z podażą paliwa.

### Dlaczego paliwo, którego większość Amerykanów nie kupuje, podnosi rachunki za zakupy

Olej napędowy rzadko przyciąga uwagę gospodarstw domowych podczas tankowania, ale zasila ciężarówki transportujące towary, autobusy szkolne, ciągniki i kombajny rolnicze, sprzęt budowlany oraz kolej. Wszystkie te środki są potrzebne do wytwarzania i dostarczania produktów kupowanych przez konsumentów.

Gdy ciężarówka przewożąca płody rolne z Kalifornii albo kombajn zbierający kukurydzę w Iowa spala droższe paliwo, wyższy koszt trafia ostatecznie do cen płatków śniadaniowych, mleka i pieluch. Patrick De Haan, szef analiz rynku ropy naftowej w GasBuddy, wyjaśnił ten mechanizm następująco: „Gdy olej napędowy napędza łańcuch dostaw, a jego cena rośnie, ten koszt przenosi się dalej”.

Benzyna podążała w przeciwnym kierunku. Średnia krajowa cena zwykłej benzyny bezołowiowej wynosi 4,07 USD za galon, czyli nieznacznie mniej niż miesiąc wcześniej. Olej napędowy wyraźnie się od niej odłączył.

### Dwie wojny i dwa różne mechanizmy

4 września rekordową cenę oleju napędowego przedstawiono jako skutek jednoczesnego ograniczania globalnej podaży przez konflikt z Iranem oraz wojnę Rosji z Ukrainą. Mechanizmy działania obu konfliktów są jednak różne.

Konflikt z Iranem, który wybuchł pod koniec lutego, zagroził transportowi morskiemu przez cieśninę Ormuz. Ten strategiczny szlak odpowiada za przewóz dużej części światowego eksportu ropy. Reakcja cen była natychmiastowa. Ropa WTI kosztowała 65,62 USD za baryłkę 24 lutego, a mniej więcej tydzień później, 9 marca, jej cena wzrosła do 94,65 USD za baryłkę.

Wojna Rosji z Ukrainą stworzyła odrębny problem. Ukraińskie ataki dronów unieruchomiły kilka rosyjskich rafinerii. W efekcie Moskwa musiała — jak podano 1 września — szukać za granicą możliwości przetwarzania własnej ropy. Paliwo sprowadzano z Indii, Kazachstanu i Białorusi, aby uzupełnić braki na krajowym rynku.

Moskwa przedłużyła formalny zakaz eksportu oleju napędowego do końca września. Eksport tego paliwa ograniczyły również rafinerie w Azji. Z rynku światowego znikają w ten sposób partie paliwa, które w innych warunkach mogłyby pośrednio trafić do odbiorców w USA.

### Ograniczone moce rafineryjne są głównym problemem

Najważniejsza różnica między rynkiem ropy a rynkiem oleju napędowego jest wyraźna. Ropa Brent osiągnęła szczyt na poziomie 138,21 USD za baryłkę 7 kwietnia, a 1 września kosztowała 96,02 USD za baryłkę. Cena surowca spadła więc wyraźnie od rekordów, podczas gdy olej napędowy ustanowił własne maksimum.

Rekordowe poziomy osiągnęła również marża rafineryjna przy produkcji oleju napędowego, czyli różnica między ceną gotowego paliwa a kosztem ropy potrzebnej do jego produkcji. Jednocześnie zapasy paliw w USA gwałtownie spadły, co zwiększyło obawy o podaż przed zimą.

Amerykańskie rafinerie kierują część mocy produkcyjnych w stronę paliwa lotniczego, które jest obecnie bardziej opłacalne niż olej napędowy. Dzieje się to w momencie, gdy przyspieszają jesienne zbiory, a zbliża się sezonowy wzrost popytu na olej opałowy. Nawet zawieszenie broni zawarte następnego dnia nie rozwiązałoby szybko problemu ograniczonych mocy przerobowych.

### Polityka i perspektywy cen

Wiceprezydent USA JD Vance przypisał administracji działania, które miały ograniczyć wzrost cen: „Benzyna mogłaby być, szczerze mówiąc, o wiele, wiele droższa, gdyby nie nasze wysiłki”.

Rekordowe ceny oleju napędowego mogą zwiększyć obawy o inflację przed listopadowymi wyborami śródterminowymi. Dotyczy to okresu, w którym administracja Trumpa aktywnie promuje swoją politykę energetyczną. W lipcu ogólny indeks cen konsumpcyjnych wyniósł 333,918.

Niektóre media przedstawiają obecny rekord jako przebicie poziomu ustanowionego za prezydentury Joe Bidena. Jest to sposób ujęcia wydarzeń przyjęty przez te media, a nie odrębny fakt ekonomiczny.

Możliwości szybkiego spadku cen są ograniczone. Goldman Sachs ocenia, że przy niewielkich wolnych mocach rafineryjnych wyraźna poprawa wymaga odbudowy dostaw z regionu Zatoki Perskiej lub Rosji. Oba czynniki pozostają w dużej mierze poza krótkoterminową kontrolą administracji w Waszyngtonie.

Kluczowe będą cotygodniowe dane amerykańskiej Energy Information Administration o zmianach zapasów paliw destylowanych oraz wielkości rosyjskiego eksportu. To one zdecydują, czy stawki za transport ciężarowy, a później także ceny artykułów spożywczych, będą nadal rosnąć przed zimą.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Surowce energetyczne

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.