No i znowu „spółka przyszłości” robi małe ubieranko — drugi dzień po około -2%, haha. Kurs 1738 zł, a od początku roku i tak ponad 50% na plusie, więc sekta nadal ma argumenty. Co dalej z asmlf: trzymać mimo zadyszki czy realizować zyski, zanim kreciki wrzucą ją do pieca?