Twierdziłem w czerwcu, że akcje Nu Holdings osiągają dołek. Miałem rację
Sezon publikacji wyników potrafi być dla analityków i inwestorów pouczający, dlatego pozwolę sobie na odrobinę satysfakcji. Gdy 3 czerwca po raz ostatni pisałem o Nu Holdings (NYSE: NU), latynoamerykańska spółka fintech traciła na wartości. Jej spółka matka, będąca właścicielem szybko rozwijającego się brazylijskiego banku NuBank, zmagała się z obniżkami ocen analityków i rosnącą presją na działalność.
Twierdziłem wtedy, że nie jest jeszcze za wcześnie, aby uznać, że kurs akcji osiągnął dołek. Tego samego dnia akcje odnotowały 52-tygodniowe minimum na poziomie 11,20 USD. Na razie miałem rację. Po kilku tygodniach wzrostów oraz skoku po publikacji bardzo mocnych wyników po czwartkowym zamknięciu rynku kurs Nu Holdings wzrósł niemal 40% od czerwcowego minimum.
Czas na kolejną odważną prognozę: odbicie Nu Holdings dopiero się zaczyna.
### Bank cyfrowy nadal szybko rośnie
Nu Holdings przeszło długą drogę w krótkim czasie. Platforma bankowości cyfrowej rozpoczęła działalność w Brazylii zaledwie 12 lat temu jako karta kredytowa bez opłat, skierowana do szerokiego grona klientów. Obecnie spółka dociera do ponad 62% dorosłej populacji tego kraju.
Czwartkowe wyniki pokazują, że Nu Holdings ma nadal duży potencjał wzrostu. Spółka obsługuje już 138,9 mln kont, czyli o 13% więcej niż rok wcześniej.
Jeszcze szybciej rosną przychody. W drugim kwartale zwiększyły się o 39%, do 5,9 mld USD. Tempo wzrostu przychodów było trzykrotnie wyższe niż tempo wzrostu liczby kont. Za ten wynik odpowiada między innymi to, że klienci Nubanku korzystają z coraz większej liczby usług finansowych oferowanych przez spółkę.
Wskaźnik aktywności klientów rośnie z kwartału na kwartał. Wartość transakcji dokonywanych przez klientów zwiększa się szybciej niż liczba kont. Depozyty klientów wzrosły w ciągu roku o 18%, a portfel kart kredytowych i pożyczek jest o 37% większy niż rok wcześniej.
Średni miesięczny przychód przypadający na aktywnego klienta wynosi obecnie 17,10 USD. To wzrost o 22% w ciągu roku. Wskaźnik ten wzrósł ponad dwukrotnie w ciągu ostatnich czterech lat. W tym samym czasie szybko zwiększała się także liczba kont. Połączenie obu tych trendów tworzy korzystne warunki do dalszego wzrostu przychodów.
Jeszcze lepiej wyglądają dane dotyczące zysku. Obsługa jednego konta nadal kosztuje Nu Holdings około 1 USD miesięcznie. Dzięki korzyściom skali, czyli obniżaniu jednostkowych kosztów wraz ze wzrostem działalności, spółka po raz pierwszy wypracowała w jednym kwartale ponad 1 mld USD zysku netto. Zysk wzrósł w ujęciu kwartalnym o 49%. Wyniki przekroczyły oczekiwania zarówno pod względem przychodów, jak i zysku.
### Zmiana dyrektora finansowego i ryzyko kredytowe
Po publikacji wyników akcje Nu Holdings rozpoczęły piątkową sesję 13% wyżej. Mimo tego kurs nadal był nieco niższy w 2026 roku.
Kilka miesięcy temu inwestorów zaniepokoiło powołanie Roba Livingstona na stanowisko nowego dyrektora finansowego Nu Holdings. Przyczyną nie były jego kwalifikacje — wcześniej pełnił funkcję dyrektora finansowego Visa na Amerykę Północną. Analitycy dopiero zaczęli doceniać dotychczasowego dyrektora finansowego Guilherme Lago. To on wprowadził spółkę na giełdę w 2021 roku i pomógł zbudować strukturę niskich kosztów, która umożliwiła Nu Holdings szybki wzrost oraz poprawę marż.
Ryzyko wiąże się także z coraz większym zaangażowaniem Nu Holdings w udzielanie pożyczek. Taka działalność zwiększa ryzyko kredytowe i wymaga tworzenia początkowych rezerw na straty z tytułu pożyczek. Podobne czynniki ciążyły na MercadoLibre (NASDAQ: MELI), jednej z najważniejszych spółek Ameryki Łacińskiej.
Obie firmy notują bardzo szybki wzrost, ale ich akcje są od początku roku od 6% do 8% niżej, mimo że cały rynek pozostaje w dobrej kondycji.
### Wycena pozostaje niska
Nu Holdings jest relatywnie tanie jak na spółkę rosnącą w tak szybkim tempie. Obecnie akcje można kupić za mniej niż 15-krotność prognozowanego przez analityków zysku spółki na przyszły rok. Jeśli analitycy podniosą swoje prognozy, wskaźniki wyceny oparte na przyszłych zyskach mogą się dodatkowo obniżyć w najbliższych dniach.
Nu Holdings zbudowało silną pozycję w Brazylii w ciągu 12 lat. Jeszcze szybciej rozwija się w Meksyku, gdzie tego lata oficjalnie zostało największym bankiem cyfrowym w kraju.
Trzeci rynek spółki, Kolumbia, rozwijał się wolniej. Nu Holdings kieruje jednak uwagę także na rynek amerykański. Mieszka tam wielu Brazylijczyków i innych mieszkańców Ameryki Łacińskiej, którzy znają markę Nubank.
Nie będę udawać pewności siebie i przy kolejnym znacznym spadku kursu ogłaszać, że akcje osiągnęły dołek. Tym razem jednak takie stwierdzenie okazało się trafne.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.