Nowy szef Fedu Kevin Warsh wywołał „szok wiarygodności”. 3 powody dla inwestorów
Nowy przewodniczący Rezerwy Federalnej Kevin Warsh ma problem z przekonaniem rynku, że poważnie podchodzi do walki z inflacją. Zespół ekonomistów Bank of America ocenił, że umiarkowana reakcja na konferencję prasową z 29 lipca była „szokiem dla wiarygodności banku centralnego w kwestii inflacji”.
Od 29 lipca do 8 września indeks S&P 500 (SNPINDEX: ^GSPC) wzrósł o 5,5%. Pytanie o wiarygodność Fedu jest jednak wyraźniej widoczne na rynku obligacji niż na rynku akcji.
Fed utrzymał stopy procentowe bez zmian, a Warsh odmówił wskazania, co dokładnie skłoniłoby go do głosowania za ich podniesieniem. To doprowadziło część inwestorów do wniosku, że może on w ogóle nie być gotowy na podwyżkę.
Podczas przemówienia w Jackson Hole 28 sierpnia Warsh określił cel inflacyjny Fedu na poziomie 2% jako „stanowczy” i „stały”. Jednocześnie przyznał, że inflacja utrzymuje się znacznie powyżej tego poziomu. Był to jastrzębi sygnał ze strony przewodniczącego, który postanowił przekazywać rynkowi mniej wskazówek przed decyzjami w sprawie polityki pieniężnej.
Kolejna decyzja Fedu zostanie ogłoszona 16 września. Wiele może się zmienić w zależności od dalszego rozwoju sytuacji. Inwestorzy powinni zwrócić uwagę na trzy kwestie.
Co najmniej jedno zabezpieczenie przed inflacją wygląda obecnie tanio
Pierwszym powodem, by obserwować działania Fedu, jest złoto. Ten kruszec jest standardowym zabezpieczeniem przed inflacją, więc relatywnie niska cena może sprzyjać jego dodatkowemu zakupowi.
Notowany na giełdzie fundusz SPDR Gold Shares (NYSEMKT: GLD) to ETF oparty na cenie złota na rynku kasowym. 8 września jego kurs zamknął się 18% poniżej historycznego maksimum z 29 stycznia. Jeśli Warsh nie zdoła przywrócić wiary rynku w determinację Fedu w walce z inflacją, cena złota może dalej rosnąć.
Drugim powodem, by zwrócić na to uwagę, jest zachowanie rynku obligacji, a tym samym długoterminowych kosztów finansowania. Oprocentowanie instrumentów dłużnych, które mają znaczenie dla większości inwestorów, takich jak kredyty hipoteczne i dług przedsiębiorstw, rośnie znacznie szybciej niż stopa funduszy federalnych.
Według Freddie Mac średnie oprocentowanie 30-letniego kredytu hipotecznego o stałej stopie wyniosło 6,7% 3 września 2026 r., wobec 6,5% rok wcześniej.
Oznacza to, że rynki tego rodzaju długu nie zakładają szybkiego spadku inflacji.
Co może się stać, jeśli Warsh rzeczywiście podniesie stopy?
Trzecim powodem, by śledzić problemy Fedu z wiarygodnością, jest możliwość odwrotnego rozwoju wydarzeń.
Podwyżka stóp procentowych może okazać się większa od oczekiwanej. Może też nastąpić dopiero wtedy, gdy rynek przestanie wierzyć, że podwyżki są w ogóle możliwe. W takiej sytuacji wyceny aktywów szybko spadłyby, ponieważ rynek przeszacowałby je w dół. Złoto i ETF-y inwestujące w złoto prawdopodobnie również straciłyby na wartości, podobnie jak inne aktywa. Wyższe realne stopy procentowe zwiększają koszt posiadania aktywów, które nie przynoszą dochodu.
Rynki predykcyjne oceniają prawdopodobieństwo podwyżki stóp we wrześniu na blisko 60%. Lepszy od oczekiwań raport o zatrudnieniu z 4 września dodatkowo podniósł te szacunki.
Jeśli więc ktoś twierdzi, że wie, jak Warsh zagłosuje 16 września, należy pamiętać, że takiej pewności nie ma. Inwestorzy mogą natomiast przygotować się na wszystko, co może przynieść Fed.
Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i gospodarkaDyskusje o GLD na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.