NiSource (NI): Kosztowny kwartał skrywa duży zakład na centra danych
5 sierpnia NiSource Inc. (NYSE:NI) odbyła telekonferencję poświęconą wynikom za drugi kwartał. Skorygowany zysk na akcję spadł do 0,16 USD z 0,22 USD rok wcześniej. Mimo słabszego kwartału zarząd podtrzymał wszystkie długoterminowe cele spółki. Najważniejszym elementem planu jest rozwój dostaw energii dla centrów danych, a regulatorzy zatwierdzają związane z nimi projekty szybciej, niż wcześniej oczekiwano.
Centra danych mają napędzać wzrost
Wzrost NiSource coraz bardziej zależy od centrów danych, a nie od tradycyjnego powiększania regulowanej bazy aktywów, czyli inwestycji, które mogą później zostać uwzględnione w taryfach dla klientów.
W czerwcu Indiana Utility Regulatory Commission zatwierdziła pierwotną specjalną umowę Amazonu oraz powiązaną z nią umowę zakupu energii. W lipcu regulator zatwierdził także partnerstwo NiSource z Alphabetem. Oczekuje się, że pobór energii w ramach obu projektów będzie stopniowo rosnąć do pełnej mocy do 2030 roku.
Same te dwa kontrakty mają przynieść obecnym klientom elektrycznym NIPSCO około 1,4 mld USD obniżek rachunków w całym okresie ich obowiązywania. W przypadku przeciętnego gospodarstwa domowego oszczędności mogą sięgnąć 124 USD rocznie, a zaczną pojawiać się już w czwartym kwartale 2026 roku.
Popyt na energię nadal rośnie. Zarząd poinformował o trwających negocjacjach z klientami o dużym zapotrzebowaniu, reprezentującymi łącznie 3 gigawaty mocy. Kolejne 2 gigawaty dotyczą projektów, których realizacja jest wyraźnie prawdopodobna, a szerszy portfel potencjalnych projektów obejmuje 9 gigawatów.
Mimo słabszego kwartału NiSource podtrzymała prognozę skorygowanego zysku na akcję na 2026 rok na poziomie 2,02–2,07 USD. Utrzymała także długoterminowe tempo wzrostu wynoszące 6–8% rocznie do 2030 roku. Spółka wskazała ponadto na zidentyfikowane możliwości optymalizacji kosztów przekraczające 40 mln USD.
Ożywienie gospodarcze widać również poza sektorem użyteczności publicznej. Wirginia pozyskała ponad 1,7 mld USD nowych inwestycji w produkcję dla przemysłu lotniczego i obronnego.
Burze i rosnące koszty obciążają wyniki
Spadek zysków w kwartale nie był wyłącznie efektem zaokrągleń. Zarząd wskazał na wyższe wydatki operacyjne i utrzymaniowe związane z wyjątkowo aktywnym sezonem burzowym. Według spółki 2026 rok jest rekordowy pod względem liczby tornad na obszarze objętym jej działalnością.
NiSource ponosi także wyższe koszty utrzymania stabilnego zatrudnienia w czasie trwających negocjacji ze związkami zawodowymi.
Ryzyko regulacyjne pojawia się również w mniej przewidywalnych obszarach. W czerwcu NiSource otrzymała trzeci federalny nakaz dalszego prowadzenia elektrowni węglowej Schahfer. Spółka próbuje teraz odzyskać koszty związane z wykonaniem tego nakazu, składając wniosek do FERC, czyli Federal Energy Regulatory Commission. Wniosek zakłada uzyskanie zatwierdzenia w ciągu 60 dni.
Postępowania taryfowe w Wirginii i Kentucky nie zakończą się decyzjami przed pierwszą połową 2027 roku. Do tego czasu inwestycje pozostaną bez ostatecznego rozstrzygnięcia dotyczącego ich uwzględnienia w taryfach.
Koszty rozbudowy
Finansowanie rozbudowy również wiąże się z kosztami. Pięcioletni plan NiSource zakłada 21 mld USD podstawowych nakładów inwestycyjnych oraz dodatkowe 7,6 mld USD związane z klientami z sektora centrów danych. Plan ma być wspierany przez coroczną emisję akcji o wartości około 400–600 mln USD oraz docelowy wskaźnik FFO do zadłużenia na poziomie 14–16%. FFO, czyli środki generowane przez działalność operacyjną, wskazuje, w jakim stopniu spółka może obsługiwać zadłużenie bieżącymi przepływami.
W Indianie dopiero rozpoczynały się także rozmowy o przystępności cenowej związane ze strategią GenCo dotyczącą działalności w zakresie wytwarzania energii. Tak wyglądała sytuacja 7 sierpnia. Oznacza to, że zasady regulacyjne dotyczące najważniejszego źródła wzrostu NiSource nadal były negocjowane.
Jak spółkę ocenia Wall Street
Liczba funduszy hedgingowych posiadających akcje NiSource spadła w ostatnim kwartale z 50 do 47. To niewielkie ograniczenie zaangażowania, a nie masowa ucieczka z inwestycji.
Udział akcji sprzedanych krótko wynosi zaledwie 3,57% akcji znajdujących się w wolnym obrocie. Sugeruje to, że niewielu inwestorów aktywnie gra na spadek kursu spółki.
14 sierpnia akcje NiSource były notowane przy prognozowanym wskaźniku ceny do zysku na poziomie 20,83. Taka wycena zakłada, że projekty związane z centrami danych przyniosą zyski w dużej mierze zgodnie z planem.
Na co stawiają inwestorzy
NiSource liczy, że inwestorzy skupią się na portfelu projektów dla centrów danych, które regulatorzy nadal zatwierdzają, zamiast na słabszym kwartale. Podtrzymane prognozy zakładają, że rozwój kontraktów Amazonu i Alphabetu zrównoważy skutki szkód po burzach oraz koszty związane z elektrownią węglową Schahfer.
Nierozstrzygnięta kwestia odzyskania kosztów Schahfer oraz opóźnione decyzje taryfowe w Wirginii i Kentucky pokazują jednak, że regulowana spółka użyteczności publicznej nie kontroluje w pełni harmonogramu swoich inwestycji. W kolejnych latach, wraz ze zwiększaniem poboru energii przez Amazon i Alphabet do pełnej mocy, powinno być coraz wyraźniej widać, czy rozwój centrów danych przewyższy presję wywieraną przez rosnące koszty.
Dyskusje o AMZN na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.