Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Netflix opublikował wyniki — czy teraz warto kupić akcje?

Redakcja InwestHub · 21 lipca 2026 02:02

Netflix osiągnął w drugim kwartale przychody w wysokości 12,56 mld USD i zysk na akcję (EPS) 0,80 USD za trzy miesiące kończące się w czerwcu. To wzrost odpowiednio o 13,4% i 11,1% rok do roku i w zasadzie zgodne z oczekiwaniami analityków.

Na przyszły kwartał spółka prognozuje przychody 12,86 mld USD i zysk na akcję 0,82 USD. To poprawa wobec zeszłorocznych 11,51 mld USD przychodów i 0,59 USD zysku na akcję, lecz poniżej konsensusu analityków, którzy oczekiwali 13 mld USD i 0,84 USD na akcję.

Po publikacji wyników kurs spadł ponad 8% w handlu pozasesyjnym, głównie z powodu słabszych prognoz na III kwartał 2026. Dodatkowo inwestorzy negatywnie przyjęli decyzję, że Netflix będzie raportować całkowitą liczbę godzin oglądania tylko raz w roku, co utrudnia bieżące monitorowanie dynamiki oglądalności.

Netflix niedawno przywrócił darmowe okresy próbne po sześciu latach przerwy. Wielu inwestorów odczytało ten ruch jako sygnał, że spółka napotyka trudności z pozyskiwaniem i utrzymaniem widzów.

Mimo spowolnienia wzrostu model biznesowy Netflixa znacząco się zmienił. Spółka wciąż jest liderem w branży, ale coraz większe znaczenie mają marże i generowane przepływy pieniężne, a nie tylko tempo przyrostu subskrybentów.

Reklamowy segment firmy ma generować w tym roku około 3 mld USD przychodów. To nie gigantyczna kwota, ale przychód o wysokiej marży, który zwiększa rentowność.

Netflix przekształcił się z silnika wzrostu w znaczące źródło gotówki. Nieco ponad 27% przychodów z ostatniego kwartału przełożyło się na zysk netto, a 12% sprzedaży zostało przekształcone w wolne przepływy pieniężne (free cash flow). To poziomy rentowności, które przed pandemią COVID-19 budziły wątpliwości, czy firma kiedykolwiek je osiągnie.

Co istotne, Netflix jest bardziej rentowny niż większość konkurentów, co daje mu więcej opcji operacyjnych.

Przykłady strategicznych inicjatyw obejmują wejście na rynek gier wideo — oferta obejmuje ponad 120 bezpłatnych gier mobilnych — oraz rozważanie modelu bezpłatnego dostępu wspieranego reklamami. Podczas konferencji współdyrektor generalny Greg Peters przyznał, że „model bezpłatny (oglądanie wspierane reklamami) to coś, co będziemy nadal rozważać”.

Pojawiają się też sygnały o możliwej współpracy z tradycyjnym nadawcą telewizyjnym. Po wycofaniu się z próby przejęcia Warner Bros. Discovery w lutym, Netflix nie wyklucza przyszłych transakcji. W zeszłym miesiącu ogłosił plany przejęcia Radford Studio Center w Los Angeles, co daje mu dodatkowe zaplecze do produkcji własnych seriali i filmów.

To, że Netflix rozważa pomysły poza swoim podstawowym obszarem działalności, by wykorzystać siłę marki, jest zachęcające. Równie pozytywne jest to, że spółka nie realizuje ślepo wszystkich pomysłów za wszelką cenę.

Inwestorzy, którzy przez ostatnie 24 lata wyceniali akcje Netflixa głównie na podstawie takich miar jak przychody i wzrost liczby subskrybentów, muszą znaleźć nową perspektywę oceny wartości spółki — na przykład rentowność. To była trudna zmiana do przełknięcia.

W ciągu ostatniego roku kurs akcji Netflixa stracił połowę wartości. Przed czwartkową publikacją wyników większość analityków wystawiała spółce zdecydowane „kupuj”, a konsensusowy kurs docelowy wynosił 112,77 USD — o 65% wyższy niż obecna cena akcji.

Inwestorzy powinni pamiętać o dwóch rzeczach. Po pierwsze, spółka już generuje solidne zyski i wolne przepływy, więc wartość firmy coraz częściej będzie oceniana przez pryzmat rentowności, nie tylko wzrostu. Po drugie, rynek może nadal reagować dużą zmiennością na prognozy i decyzje operacyjne, więc wejście teraz wiąże się z wyższym krótkoterminowym ryzykiem.

Jeśli akceptujesz większą zmienność i podwyższone ryzyko, obecny poziom kursu może oferować atrakcyjny punkt wejścia. Warto jednak śledzić kolejne raporty i komunikaty spółki, zwłaszcza dotyczące przychodów z reklam, danych o oglądalności oraz dalszych planów dotyczących produktów i przejęć.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.