Akcje Microsoftu są obecnie 29% poniżej zeszłorocznego rekordu. Inwestorzy obawiają się, że rozwój sztucznej inteligencji (AI) mógłby uczynić przestarzałymi tradycyjne produkty programowe. Jednocześnie Microsoft ma znaczącą przewagę dzięki ogromnej bazie klientów korzystających z jego oprogramowania.
Microsoft opublikuje wyniki za czwarty kwartał fiskalny 2026 (zakończony 30 czerwca) 29 lipca. Kurs spółki wygląda atrakcyjnie przed tym raportem i może skłonić inwestorów długoterminowych do kupna.
Kluczowym elementem strategii jest wirtualny asystent AI — Copilot. Copilot jest wbudowany bezpłatnie w system Windows, przeglądarkę Edge i wyszukiwarkę Bing. Jest też oferowany jako płatny dodatek do pakietu Microsoft 365, pomagając szybko tworzyć treści w Wordzie, Excelu, PowerPoincie, Outlooku i innych aplikacjach.
Firmy na całym świecie wykupiły ponad 400 milionów licencji Microsoft 365 dla swoich pracowników. Wszystkie te licencje są potencjalnymi kandydatami do doposażenia w Copilot, co stanowi istotną możliwość przychodową. Na koniec trzeciego kwartału fiskalnego 2026, zakończonego 31 marca, przedsiębiorstwa dodały Copilot do 20 milionów licencji, co oznacza wzrost o 250% rok do roku.
Podczas gdy firmy skoncentrowane wyłącznie na AI muszą zdobywać klientów od podstaw, Microsoft może sprzedawać Copilot i inne produkty AI do swojej istniejącej, ogromnej bazy klientów. Tempo adopcji Copilot będzie ściśle obserwowane przy publikacji wyników 29 lipca; kolejne trzycyfrowe wzrosty mogłyby zmienić nastawienie bardziej pesymistycznych inwestorów.
Do rozwoju modeli AI potrzebna jest ogromna moc obliczeniowa dostarczana przez centra danych wyposażone w tysiące specjalizowanych układów. Większość firm nie buduje takiej infrastruktury samodzielnie i wynajmuje ją od dostawców chmury, takich jak Microsoft Azure.
Microsoft już prowadzi centra danych na całym świecie i planuje podwoić ich zasięg w ciągu najbliższych dwóch lat, aby sprostać popytowi na moc obliczeniową. Na 31 marca spółka miała zamówienia oczekujące na infrastrukturę o łącznej wartości 627 mld USD, a ta wartość podwoiła się w porównaniu z tym samym okresem rok wcześniej.
Przychody Azure wzrosły o 40% rok do roku w trzecim kwartale fiskalnym, przyspieszając w porównaniu z 39% wzrostu zanotowanego w drugim kwartale. Microsoft uważa, że może przekształcić cały ten backlog o wartości 627 mld USD w przychody w ciągu następnych 2,5 roku. Jeśli w raporcie 29 lipca pokaże się dalszy wzrost zaległych zamówień, wzmocni to przekonanie, że Azure jest na ścieżce do kolejnych rekordowych kwartałów przychodów.
Spadek kursu o 29% obniżył wskaźnik cena/zysk (P/E) Microsoftu do około 22,9, co czyni spółkę znacząco tańszą w porównaniu z Nasdaq-100, którego P/E wynosi 34,5. Patrząc w przyszłość, na podstawie prognoz zysków analityków z Wall Street dla roku fiskalnego 2027 (rozpoczął się 1 lipca), prognozowany (forward) P/E Microsoftu wynosi około 19,9.
Jeśli założenia dotyczące zysków się sprawdzą, kurs musiałby wzrosnąć o około 73% w ciągu najbliższych 12 miesięcy, aby handlować przy P/E równym 34,5 jak Nasdaq-100. Dla porównania, średnie P/E Microsoftu z ostatnich 10 lat wyniosło 32,7.
Podsumowując, obecna wycena Microsoftu przed raportem 29 lipca wygląda atrakcyjnie. Kluczowe wskaźniki do obserwacji to tempo adopcji Copilot oraz rozwój zaległych zamówień i przychodów Azure. Odbudowa zaufania inwestorów prawdopodobnie będzie wymagać serii pozytywnych kwartalnych wyników, ale potencjalne zyski mogą uzasadniać oczekiwanie.
Dyskusje o MSFT na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.