Rynek wciąż ocenia, że Microsoft (NASDAQ: MSFT) pozostaje w tyle w wyścigu z obszarem sztucznej inteligencji (AI). To przekonanie ciąży kursowi, choć część krytyki ma też swoje uzasadnienie.
Microsoft Copilot nie stał się jeszcze jednym z najbardziej rozpoznawalnych i kluczowych narzędzi AI dla firm. To rozczarowujące, a rosnące wydatki Microsoftu na AI nie poprawiły tej sytuacji.
Pytanie brzmi jednak, czy kurs „przestał wyprzedzać rzeczywistość” i czy wycena jest już na tyle atrakcyjna, by ją zignorować. Akcje Microsoft spadły do poziomu 23,5 razy zysków z ostatnich 12 miesięcy (trailing 12-month earnings), czyli poziomu, na który inwestorzy rzadko dostają okazję. „Taniej” nie zawsze oznacza jednak dobrą okazję. W przypadku Microsofta trudno mimo wszystko przejść obok tej wyceny.
Co wspiera wycenę Microsofta
To, że Copilot nie dorównuje ChatGPT ani Claude, nie przekreśla jednak mocno zakorzenionych relacji, z których Microsoft korzysta w środowisku przedsiębiorstw.
Spółka wciąż generuje wysokomarżową sprzedaż „jak z rękawa” dzięki szerokiemu portfolio oprogramowania, w tym Windows, Microsoft 365, Dynamics i innym produktom. Działa też prężnie ramię usług w chmurze — Azure. Przychody z chmury wzrosły o 29% w trzecim kwartale fiskalnego roku 2026, a komercyjne RPO (remaining performance obligations, czyli pozostałe do realizacji zobowiązania wynikające z zakontraktowanych usług) wzrosły o 99%, do 627 mld USD.
Innymi słowy, jak dotąd niepowodzenie Copilota nie „zatapia” całego statku. Analitycy szacują, że Microsoft będzie zwiększać zyski średnio o 17% rocznie w perspektywie najbliższych 3–5 lat. Taki wzrost oznaczałby atrakcyjne warunki dla akcjonariuszy przy mnożniku 23 razy zysków — tym bardziej w przypadku tak dużej i dojrzałej spółki technologicznej, jaką jest Microsoft.
Czy rosnące wydatki na AI tworzą problem z przepływami pieniężnymi?
Jako jeden z czołowych dostawców infrastruktury dla AI (tzw. hyperscaler), Microsoft wydaje miliardy dolarów na centra danych i inne elementy infrastruktury pod AI. To finansowy „potwór” generujący więcej gotówki z działalności operacyjnej praktycznie co roku, w tym 170 mld USD w ujęciu ostatnich 12 miesięcy. Nawet jednak najgłębsze kieszenie mają swoje limity. Microsoft może wkrótce znaleźć się w sytuacji, w której wolne przepływy pieniężne (free cash flow) będą niewielkie albo wręcz bliskie zera, biorąc pod uwagę plany wydatkowania 190 mld USD w tym roku kalendarzowym.
To jeszcze nie kryzys egzystencjalny — Microsoft ma „fortecowy” bilans i może w razie potrzeby finansować dalsze działania. Na tym etapie oznacza to jednak, że spółka staje się bardziej kapitałochłonna. I właśnie to w dużej mierze tłumaczy, dlaczego kurs ma trudniej. Czy więc wszystkie te wydatki na AI powinny zniechęcić inwestorów do kupowania akcji Microsoft?
O co w tym wszystkim chodzi
Jeśli AI okaże się prawdziwym przełomem, a Microsoft i inni hyperscalerzy zdołają skutecznie monetyzować tę infrastrukturę, prawdopodobnie przełoży się to na solidny wzrost zysków w dającej się przewidzieć przyszłości. Te firmy budują fundamenty pod świat, w którym AI będzie kluczowym silnikiem gospodarki.
Jeśli natomiast okaże się, że jest odwrotnie — a AI to jedynie chwilowy „błysk” — Microsoft nadal może ograniczyć tempo inwestycji, a cała gotówka generowana przez istniejący biznes wróci do sprawozdań jako wolne przepływy pieniężne.
W obu przypadkach podtrzymuję pozytywne nastawienie do szans Microsoft na dalsze zwiększanie zysków w kolejnych latach.
Czy kupować akcje Microsoft już teraz?
Przed zakupem akcji Microsoft warto wziąć pod uwagę to, co przedstawił zespół analityków Stock Advisor:
- Zespół Stock Advisor wskazał 10 spółek, które — ich zdaniem — są obecnie najlepsze do kupna, ale Microsoft nie znalazł się w tym zestawieniu.
- Te 10 spółek może w nadchodzących latach wygenerować bardzo wysokie zwroty.
Warto też przypomnieć sobie przykłady z historii Stock Advisor: gdy Netflix znalazł się na tej liście 17 grudnia 2004 r., inwestycja 1 000 USD w momencie naszej rekomendacji dałaby 371 842 USD*. A gdy Nvidia trafiła na tę listę 15 kwietnia 2005 r., inwestycja 1 000 USD dałaby 1 244 783 USD!*
Trzeba jednak zaznaczyć, że łączny średni zwrot w Stock Advisor wynosi 900% — to wynik wyraźnie lepszy niż 207% dla S&P 500. Nie przegap najnowszej listy top 10 dostępnej z Stock Advisor i dołącz do społeczności inwestorów budowanej przez osoby prywatne dla osób prywatnych.
**Zwroty Stock Advisor na dzień 20 lipca 2026 r.*
Dyskusje o MSFT na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.