Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Michael Burry przyznaje, że Nvidia jest niedowartościowana, ale nadal obstawia spadki

Redakcja InwestHub · 27 sierpnia 2026 21:30

Nvidia (NASDAQ:NVDA) opublikowała kolejny bardzo mocny kwartał, ale Michael Burry nadal obstawia spadek kursu lidera rynku sztucznej inteligencji. Inwestor znany z filmu „Big Short” przyznał jednocześnie, że przy standardowych miarach wyceny akcje spółki wyglądają na mocno niedowartościowane. Kupił także grudniowe opcje kupna, jednak określił je jako zabezpieczenie większej pozycji zakładającej spadki, a nie zmianę swojego nastawienia.

Burry zwiększył swoją krótką pozycję na Nvidii przed publikacją wyników za drugi kwartał roku obrotowego. Opcje sprzedaży stanowiły około 3,5–4% jego portfela. Grudniowe opcje kupna mają chronić go przed stratami, jeśli kurs Nvidii będzie nadal rósł po publikacji wyników.

„Na pierwszy rzut oka akcje są mocno niedowartościowane. Niski wskaźnik ceny do zysku jak na dużą spółkę wzrostową, która obecnie czerpie monopolistyczne marże” – napisał Burry.

To rozróżnienie ma duże znaczenie. Burry nie twierdzi, że Nvidia jest droga przy prostym porównaniu ceny akcji z zyskami. Jego teza zakłada natomiast, że wyjątkowo wysokie zyski i marże spółki mogą okazać się mniej trwałe, niż obecnie zakładają inwestorzy.

Burry ocenia, że jego teoretyczna wartość Nvidii nadal jest znacznie niższa od obecnej wartości rynkowej. Wynika to z obaw, że dominacja spółki w dziedzinie sztucznej inteligencji, jej siła w ustalaniu cen oraz marże mogą z czasem osłabnąć.

Ostatnie wyniki Nvidii wystawiły tę ocenę na próbę. Przychody w drugim kwartale roku obrotowego wzrosły o 106% rok do roku, do 96,2 mld USD. Skorygowany zysk wyniósł 2,22 USD na akcję, podczas gdy analitycy oczekiwali 2,09 USD na akcję.

Burry zwiększył również pozycje zakładające spadki kursów Oracle (NYSE:ORCL), Palantir (NASDAQ:PLTR), Nebius (NASDAQ:NBIS) i Caterpillar (NYSE:CAT). Sugeruje to, że jego zakład przeciwko Nvidii jest częścią szerszych obaw o trwałość boomu inwestycyjnego w sztuczną inteligencję.

Najważniejsze dla inwestorów

W przypadku Nvidii najważniejsze pozostają:

  • tempo wzrostu segmentu centrów danych,
  • marża brutto,
  • wydatki największych dostawców chmury na rozwiązania związane ze sztuczną inteligencją,
  • presja konkurencyjna wraz z wprowadzaniem na rynek nowych architektur układów scalonych.

Utrzymanie trzycyfrowego wzrostu i stabilnych marż osłabiłoby argumentację Burry’ego oraz wyjaśniało, dlaczego potrzebuje zabezpieczenia w postaci opcji kupna. Z kolei spowolnienie wydatków na infrastrukturę sztucznej inteligencji, mniejsza siła w ustalaniu cen lub wyraźnie niższe marże wspierałyby pogląd, że obecne zyski Nvidii zawyżają jej długoterminową, znormalizowaną wartość.

Zabezpieczenie nie oznacza więc wycofania się Burry’ego z pozycji zakładającej spadki. Pokazuje raczej, jak kosztowne może być zbyt wczesne zajęcie niedźwiedziej pozycji na akcjach Nvidii.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.