Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Micron, Western Digital i SanDisk zyskały 12–14% po prognozie cen pamięci

Redakcja InwestHub · 22 lipca 2026 09:12

We wtorek na rynku pamięci nastąpiło wyraźne odwrócenie nastrojów. Kursy Micron Technology, Western Digital oraz SanDisk wzrosły odpowiednio o 12%, 12,5% i 14,3%.

To był gwałtowny zwrot dla spółek, które jeszcze przed startem sesji notowały spadki liczone od ich 52-tygodniowych maksimów. W przypadku Micron było to -31%, w Western Digital -39%, a w SanDisk -41%.

Największym katalizatorem była jedna prognoza. We poniedziałkowej notatce Morgan Stanley przewidywał, że ceny pamięci wzrosną co najmniej o 25% z II kwartału do III kwartału. Bank wiąże utrzymanie napiętej podaży z rosnącym zapotrzebowaniem centrów danych na zastosowania sztucznej inteligencji.

Według tych ustaleń nie widać było sygnałów, aby braki miały się łagodzić. Morgan Stanley wskazywał też, że deficyty mogą stać się jeszcze bardziej dotkliwe w latach 2027 i 2028, a efekt wyceny narastał już w poniedziałek. We wtorek kupujący przełożyli ten impuls na dynamiczne odrabianie strat.

Dlaczego dla każdej ze spółek znaczenie tej prognozy jest inne?

Micron ma najszerszą ekspozycję

Micron jest największy z tej trójki i najbardziej rozpoznawalny przez inwestorów. Spółka sprzedaje dwa główne typy pamięci: DRAM oraz NAND flash. Dodatkowo oferuje high-bandwidth memory — pamięć wykorzystywaną przez akceleratory AI.

W praktyce oznacza to, że prognoza wzrostu cen pamięci przekłada się na szeroki zakres produktów Micronu.

Skalę efektu widać już w wynikach. Przychody Micronu w fiskalnym III kwartale — za okres zakończony 28 maja — wzrosły rok do roku ponad czterokrotnie do 41,5 mld USD, a był to piąty z rzędu kwartał z rekordowymi przychodami. Zysk netto wyniósł 28,2 mld USD.

Przepływy pieniężne z działalności operacyjnej zwiększyły się sekwencyjnie do 25,4 mld USD z 11,9 mld USD w poprzednim kwartale.

CEO Sanjay Mehrotra w komunikacie po wynikach wskazywał, że rekordowe wyniki fiskalnego Q3 oraz mocniejsza perspektywa na Q4 pokazują strategiczne znaczenie pamięci w erze AI.

Mimo wtorkowego ruchu kursu akcje Micron wciąż są wyceniane na około 20 razy zyski. Taki mnożnik zwykle oznacza, że rynek nadal nie jest w pełni przekonany, iż tak tempo wyników da się utrzymać.

Western Digital „jedzie” na tym pośrednio

Western Digital wyróżnia się tym, że nie produkuje chipów pamięci. Spółka wytwarza dyski twarde (HDD) — wolniejszy i tańszy typ pamięci masowej, którego centra danych używają na dużą skalę.

Ekspozycja Western Digital na prognozę cen pamięci jest więc pośrednia. Mimo to sytuacja podażowa w całym łańcuchu dostaw dla centrów danych pozostaje napięta, a rynek często traktuje spółkę jako jeden zakład — pod kątem apetytu AI na pojemność.

Western Digital podał, że przychody w fiskalnym III kwartale — za okres zakończony 3 kwietnia — wzrosły rok do roku o 45% do 3,3 mld USD. Jednocześnie prognoza dla fiskalnego IV kwartału zakłada wzrost rok do roku o 36%–44%.

CEO Irving Tan podkreślał, że popyt jest wspierany przez praktycznie każde obciążenie AI — od treningu, przez wnioskowanie, po rozwiązania agentaowe i „physical AI” — które generują dane wymagające trwałego i opłacalnego zapisu na HDD.

Wtorkowa sesja pokazała, że inwestorzy patrzą na sektor magazynowania w podobnym kluczu.

SanDisk to najbardziej bezpośredni zakład na NAND

SanDisk sprzedaje NAND flash — dokładnie ten produkt, którego cen wzrostu oczekuje Morgan Stanley. To sprawia, że w tym scenariuszu jego ekspozycja jest najbardziej bezpośrednia.

Spółka pokazała, jak silnie wyniki reagują na drożejące NAND. W fiskalnym III kwartale przychody SanDisk wzrosły rok do roku o 251% do 5,95 mld USD. Marża brutto liczona w ujęciu skorygowanym (non-GAAP) wyniosła 78,4%, czyli była o ponad 55 punktów procentowych wyższa niż rok wcześniej.

Gdy ceny kluczowego produktu rosną, większość dodatkowych przychodów zwykle trafia do zysku brutto.

Spółka zabezpiecza też popyt. SanDisk podpisał pięć wieloletnich umów dostaw w nowym modelu biznesowym opartym na konkretnych zobowiązaniach klientów.

Prognoza dla „już zakończonego” fiskalnego IV kwartału obejmuje przychody w przedziale 7,75 mld USD–8,25 mld USD, czyli w punkcie środkowym oznacza to wzrost sekwencyjny o około 34%.

Jedna prognoza, trzy różne „wrażliwości”

Która z trzech spółek ma najbardziej bezpośrednią ekspozycję na rosnące ceny pamięci? Najbardziej — SanDisk, bo jego biznes dotyczy dokładnie produktu objętego prognozą. Micron ma bardzo bliską pozycję, bo ma szerszy koszyk: DRAM, NAND oraz pamięć high-bandwidth memory.

Western Digital korzysta na tym z drugiej strony — poprzez ten sam wyścig centrów danych o pojemność, który napina podaż wszystkich typów pamięci masowej.

Warto pamiętać, że prognoza to nadal prognoza. Pamięć jest najbardziej cyklicznym segmentem w branży chipów. To samo dźwignia operacyjna, która wzmacnia zyski w trakcie hossy, działa w drugą stronę, gdy ceny zaczynają się odwracać.

Dlatego te akcje miały już przed wtorkiem spadki rzędu około 30%–40% względem szczytów z 52 tygodni. Inwestorzy wcześniej wyceniali ryzyko, że cykl może przejść w fazę spadkową.

Po wtorkowym odbiciu trudno jednak uznać, że ruch jest automatycznie „do gonienia”. Jeśli prognozy Morgan Stanley dotyczące III kwartału okażą się trafne, wyniki tych firm powinny to szybko potwierdzić. Jeśli okażą się nietrafne, rynek może równie szybko przestawić wyceny w obie strony — co widać było w ostatnich tygodniach.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.