Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Micron urósł 10-krotnie w 12 miesięcy. Czy znów to powtórzy?

Redakcja InwestHub · 28 czerwca 2026 02:03

Micron Technology zamyka kolejny kwartał wynikami w zupełnie innym, znacznie większym rozmiarze niż rok temu. Spółka sprzedaje pamięć do centrów danych, a w branży utrwaliła się silna blokada na poziomie pamięci o dużej przepustowości (HBM), potrzebnej do obsługi obliczeń AI.

Przychody Microna w fiskalnym trzecim kwartale wzrosły z 9,3 mld USD w fiskalnym Q3 2025 do 41,5 mld USD w tym roku. To wzrost ponad czterokrotny.

Zysk netto urósł jeszcze szybciej: z 1,9 mld USD do 28,2 mld USD, czyli o niemal 15 razy. W efekcie spółka pokazała, że rosnące ceny pamięci szybko przekładają się na wynik końcowy.

Notowania i wycena poszły w ślad za wynikami. W czerwcu 2025 r. kapitalizacja Microna wynosiła około 140 mld USD, a dziś sięga 1,31 bln USD. To prawie dziesięciokrotny skok.

HBM sprzedany do 2026 r. i tylko część zapotrzebowania

Menedżerowie Microna wskazali, że popyt wciąż przewyższa dostępność. Spółka prognozuje kolejny kwartał wyraźnego wzrostu w fiskalnym Q4.

Problem jest na tyle poważny, że Micron mówi, iż produkcja HBM jest sprzedana „z góry” przez 2026 r. Dodatkowo spółka podaje, że obecnie potrafi zaspokoić jedynie około 50%–66% zapotrzebowania klientów.

Micron zawarł też 16 długoterminowych umów z klientami, które mają zabezpieczać dostawy w przyszłych latach.

Wyższe koszty trafiają do cen u odbiorców

Widać, że klienci przenoszą wyższe koszty dalej. Apple ogłosiło podniesienie cen wybranych modeli MacBook i iPad, wskazując wzrost kosztów pamięci jako przyczynę.

Tim Cook, dyrektor generalny Apple, powiedział: „Nigdy nie widzieliśmy wzrostu cen komponentów aż tak bardzo i tak szybko”, a sytuację porównał do „100-letniej powodzi”.

Później Microsoft podniósł ceny w Xbox.

To pokazuje, że „siła cenowa” przesuwa się w stronę producentów pamięci, ponieważ infrastruktura pod AI konkuruje bezpośrednio o ograniczoną dostępność DRAM i HBM z rynkiem elektroniki konsumenckiej. Nawet gdy Samsung, SK hynix i Micron inwestują w zwiększanie mocy produkcyjnych, przygotowanie zaawansowanej produkcji pamięci trwa lata, a nie miesiące.

Wycena wciąż nie nadąża za oczekiwaniami rynku

Skoro kurs Microna wzrósł blisko dziesięciokrotnie, pojawia się pytanie, czy inwestorzy nie „przegapili” momentu. Mimo dynamicznego rajdu, akcje Microna są według danych w przybliżeniu wyceniane na około 8 razy prognozowany zysk na akcję (forward earnings).

Jednocześnie rynek zakłada około 165% średniorocznego wzrostu EPS w kolejnych pięciu latach. EPS to zysk na akcję — wskaźnik, który pokazuje, ile spółka zarabia na jedną akcję. Takie założenia sugerują, że zyski mogą rosnąć szybciej niż sama wycena.

Ryzyko cykliczności nadal istnieje

Nie oznacza to jednak, że ryzyko znika. Pamięć jest historycznie branżą cykliczną. Gdy do rynku trafi więcej nowych mocy wytwórczych, presja na ceny może się zmniejszyć. Kluczowe pozostaje to, kiedy to nastąpi.

Czy Micron powtórzy 10-krotny wzrost w kolejnych 12 miesiącach?

Trudno założyć, że spółka powtórzy taki sam skok jak w minionym okresie — rynki rzadko notują podobne wyniki pod rząd. Mimo to ostatnie wyniki pokazują, że przychody, zyski i popyt nadal rosną w bardzo szybkim tempie, a dostawy pozostają ograniczone.

Skoro HBM jest sprzedany do 2026 r., dostęp jest dodatkowo zabezpieczony długoterminowymi umowami, a kurs pozostaje relatywnie „tani” względem prognozowanych wyników, historia Microna związana z AI wygląda przede wszystkim na efekt twardych danych operacyjnych — a nie tylko bieżącej mody.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.