JPMorgan podnosi prognozę S&P 500 do 7 800 i ostrzega przed tłokiem w AI
JPMorgan, kierując się swoim spojrzeniem na rynek kapitałowy, opublikował śródroczne prognozy 24 czerwca i wyraźnie przestawił akcenty. Bank przyznał, że wcześniej zbyt ostrożnie podchodził do oczekiwań dotyczących wyników w 2026 roku, a skala podwyżek prognoz dostarczonych przez rynek „nie ma współczesnego precedensu” poza środowiskiem po recesji lub po szoku.
Jednym z głównych efektów tych zmian jest podniesienie celu dla S&P 500. JPMorgan podniósł docelowy poziom indeksu na koniec roku do 7 800 z 7 600. Ostatnie zamknięcie indeksu w okolicy 7 365 oznacza według banku ok. 6% potencjału wzrostu do nowego celu.
Równolegle JPMorgan podniósł prognozy zysków dla spółek w ramach S&P 500. Na 2026 rok bank podniósł estymację zysku na akcję (EPS) do 350 USD, co oznacza wzrost o 29% rok do roku. Na 2027 rok JPMorgan ustawił EPS na 390 USD.
Według banku prognoza na 2027 rok jest bardziej ostrożna niż konsensus rynkowy. JPMorgan tłumaczy to obawą, że siła cenowa w segmencie AI może słabnąć wraz z rosnącą konkurencją, a także w miarę jak początkowa runda dużych wydatków inwestycyjnych dostawców chmury (hyperscaler capex) zacznie wyhamowywać.
Jak to przekłada się na dynamikę wyników? JPMorgan szacuje, że tempo wzrostu EPS ma zwolnić z 29% w 2026 roku do ok. 11% w 2027 roku. Bank wskazuje też, że przynajmniej siedem firm badawczych podniosło cele dla S&P 500 w tym miesiącu. W tym gronie znalazł się m.in. Barclays, który podniósł cel do 7 800, czyli do poziomu zgodnego z nową prognozą JPMorgana.
S&P 500 ma za sobą wyraźny marsz od początku roku. Indeks jest „w górę” o ok. 7,6% rok do tej pory oraz zyskał ok. 16% od marcowych minimów z 30 marca. Technologia jest liderem i notuje ok. 27% wzrostu w ujęciu roku.
Dlaczego JPMorgan mówi o „bezprecedensowej” serii zmian prognoz dla zysków w AI
Kluczowy argument w śródrocznych prognozach JPMorgana dotyczy tempa aktualizacji wyników. Bank twierdzi, że boom inwestycyjny w AI wygenerował rewizje prognoz zysków w tempie, które nie ma współczesnego odpowiednika. Konsensusowe prognozy earnings dla 2026 i 2027 roku mają wzrosnąć o ok. 10% w ciągu roku. Jednocześnie budżety na wydatki inwestycyjne związane z AI u wielkich dostawców chmury prawie się podwoiły w tym samym okresie.
JPMorgan podkreśla też dynamikę wyników. W pierwszym kwartale 2026 roku zyski wzrosły o 28,4% rok do roku. W samym sektorze technologii wzrost wyniósł ok. 60%, według danych FactSet.
Bank wskazuje, że jego największa „śródroczna” pomyłka (największy żal wobec własnych prognoz) polegała na tym, że nie był wystarczająco optymistyczny od samego początku. JPMorgan podnosił cel dla S&P 500 w trakcie roku: z 7 200 w marcu do 7 600 w kwietniu, a następnie do 7 800 w czerwcu. W tym samym czasie cykl rewizji prognoz wyników trwał dłużej, niż bank wcześniej zakładał.
Ostrożność: ryzyko gwałtownej korekty w „przeludnionych” spółkach AI
Obok podwyżek celu JPMorgan mocno akcentuje ostrzeżenie dotyczące rynku. Bank mówi, że spekulacyjny handel w wtórnych i pobocznych spółkach powiązanych z AI osiągnął „ekstremalne” poziomy zatłoczenia. JPMorgan uważa, że istnieje wysokie prawdopodobieństwo tzw. flash crash w tych spółkach, jeśli nastąpi odwrócenie momentum (czyli zmiany dominującego kierunku/dynamiki wzrostów).
Bank zwraca też uwagę na podaż akcji. Do rynku ma napływać więcej emisji, co zwiększa liczbę walorów, które rynek musi „wchłonąć”. Dodatkowo JPMorgan zakłada, że Fed utrzyma stopy procentowe przez 2026 rok, a podwyżki są możliwe w 2027 roku. Więcej podaży akcji oraz potencjalnie wyższe stopy to dwa czynniki, które mogą obniżać mnożniki wyceny.
Scenariusz „blue sky” i zmienne kroki na drodze do celu
W śródrocznych prognozach drugim filarem jest wpływ postępów w rozmowach pokojowych między USA a Iranem. JPMorgan opisuje scenariusz „blue sky”, w którym ryzyko geopolityczne znika w pełni, a mnożnik wyceny S&P 500 (multiple) rośnie do 23 razy zyski, co miałoby ustawić indeks w pobliżu 8 000. Bank ocenia, że ten scenariusz staje się coraz bardziej prawdopodobny.
Bazowy przypadek na poziomie 7 800 zakłada mnożnik wyceny rzędu ok. 22 razy zyski z 2026 roku. Strategowie JPMorgana zaznaczają, że droga w górę nie będzie liniowa, bo rynek będzie musiał przechodzić kolejne „przeszkody”.
Do tego dochodzi podwyższona poprzeczka przed kolejną rundą raportowania. Dwa kolejne mocne sezony wyników podnoszą oczekiwania, a pokonanie szacunków w obszarze zysków i wydatków inwestycyjnych w drugim kwartale ma być trudniejsze niż w pierwszym.
Jak JPMorgan widzi konsumentów i rynek pracy podażowej
JPMorgan odwołuje się też do danych o wydatkach na kartach kredytowych. Z tych danych wynika, że gospodarstwa domowe nadal kupują. Jednocześnie komentarze zarządów firm z różnych branż opisują konsumenta, który jest bardziej selektywny i bardziej wrażliwy na cenę niż rok wcześniej. W praktyce: konsumenci wydają, ale robią to ostrożniej, niż sugerowałby szybki rzut oka na same główne „headline” wskaźniki.
Preferowane ustawienie portfela: „barbell”
JPMorgan wskazuje preferowane ustawienie portfela w podejściu „barbell”. To strategia łącząca dwie przeciwstawne cechy: z jednej strony wysokiej jakości wzrost oraz bezpośrednie ekspozycje na infrastrukturę AI, a z drugiej strony spółki defensywne o niskiej zmienności.
Bank jest konstruktywny wobec technologii, spółek z sektora użyteczności publicznej powiązanych pośrednio z AI oraz przemysłu, a także wobec obszaru obronności, banków i wybranych firm z sektora ochrony zdrowia. JPMorgan dodaje, że spółki konsumenckie mogą wypadać lepiej, jeśli proces pokojowy USA–Iran utrzyma się, a koszty energii pozostaną niżej.
Dyskusje o HSBC na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.