Micron Technology może podskoczyć o 126% i stać się 6. największą spółką publiczną, zdaniem analityka
Micron Technology ostatnio dołączył do grona spółek o kapitalizacji przekraczającej 1 bln USD, napędzanych niezwykłym popytem na pamięć do centrów danych związaną ze sztuczną inteligencją (AI).
Analityk Melius Research, Ben Reitzes, podnosi wycenę Micron kilka razy od końca kwietnia. W ciągu dwóch miesięcy rozpoczął on dziśejszą obserwację spółki z celem 700 USD (27 kwietnia), następnie zwiększył cel do 1 100 USD (18 maja) i ponownie go podwoił do 2 200 USD (25 czerwca).
Cel 2 200 USD za akcję oznacza wycenę rynkową bliską 2,5 bln USD oraz potencjał wzrostu o 126% w porównaniu z kursem zamknięcia z 2 lipca. Gdyby scenariusz się potwierdził, Micron byłby większy m.in. od Taiwan Semiconductor Manufacturing, Space Exploration Technologies (SpaceX) i Broadcom.
Przeważająca część optymizmu na Wall Street wobec najnowszej spółki z kapitalizacją „trillionową” wiąże się z jej powiązaniami z AI. Micron jest kluczowym dostawcą oraz jedynym większym producentem z siedzibą w USA rozwiązań pamięciowych (NAND flash, DRAM i pamięci o wysokiej przepustowości – HBM) wykorzystywanych w centrach danych wspierających akcelerację AI. HBM jest „układana w stos” z GPU, aby umożliwić ultraszybki transfer danych potrzebny do szkolenia dużych modeli językowych i podejmowania decyzji w ułamkach sekund w centrach danych AI.
W tym samym tygodniu, kiedy Reitzes podniósł cel Melius Research dla Micron do 2 200 USD, spółka ogłosiła, że zabezpieczyła około 100 mld USD w strategicznych długoterminowych umowach dotyczących rozwiązań pamięciowych. Ponieważ popyt na pamięć wyraźnie przewyższa podaż, Micron korzysta z wyjątkowej siły cenowej.
Kiedy sytuacja wydaje się zbyt idealna, często taka nie jest
Nie ma wątpliwości, że Micron działa obecnie „na pełnych obrotach” i spotyka się to z nagrodą. Długoterminowe umowy oraz utrzymujący się niedobór fizycznych rozwiązań pamięci powinny ograniczyć część cykliczności, która od dekad utrudnia życie firmom z tej branży.
Jednocześnie 28 lat inwestowania na Wall Street nauczyło, że gdy sytuacja wydaje się zbyt idealna, często taka nie jest.
Choć wyniki Micron są na razie chronione przed ryzykiem spadku sprzedaży w dającej się przewidzieć przyszłości, warto pamiętać, że żadna przełomowa technologia z ostatnich trzech dekad nie uniknęła wczesnego etapu wydarzenia typu „bańka–pęknięcie”.
Bańki giełdowe powstają, ponieważ inwestorzy konsekwentnie przeceniają tempo przyjmowania i/lub optymalizacji nowych technologii. Przyjmowanie nie stanowi dziś problemu – widać to po popycie na HBM – ale prawdopodobnie minie jeszcze kilka lat, zanim firmy zaczną optymalizować te rozwiązania tak, by zwiększać sprzedaż i zyski. Nie należy zapominać, że minęło ponad pół dekady, zanim firmy zoptymalizowały internet – co nastąpiło dopiero po pęknięciu bańki dot-com.
Mimo że wskaźnik forward price-to-earnings (P/E w ujęciu prognoz, czyli cena do prognozowanego zysku) pozostaje z fundamentalnego punktu widzenia atrakcyjny, historyczne doświadczenia wskazują na trudniejszą drogę w okresie, gdy AI będzie dojrzewać.
Czy warto kupić akcje Micron Technology już teraz?
Nastroje wokół Micron są dziś bardzo mocne. Kurs spółki urósł w ujęciu rocznym o prawie 700%, a od początku 2023 roku o 1 850% (czyli od momentu, gdy szczególnie zaczęły przyspieszać spółki powiązane z AI).
Dyskusje o 700 na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.