Micron podnosi prognozę, a SOXX zmienia nastawienie zysków
Największy pakiet w iShares Semiconductor ETF (SOXX) daje obecnie wyraźny sygnał co do kierunku zmian w wynikach. Micron Technology, z wagą 8,4% w portfelu SOXX, właśnie podniosło prognozę zysku na akcję (EPS) o 64,0%. Po drugiej stronie stoi Qualcomm, którego udział jest mniejszy, ale który zdecydował się obniżyć swoją prognozę.
W sumie w funduszu widać wyraźną przewagę spółek poprawiających perspektywy. Niedawno spółki odpowiadające za 73,8% łącznej wagi SOXX podniosły „core guidance” dotyczące przyszłych wyników (zysków lub przychodów). Z kolei pozycje stanowiące 6,3% wagi funduszu obcięły prognozy. Pozostałe spółki utrzymały je bez zmian.
Jeśli spojrzeć na to liczbami, 18 z największych notowanych w funduszu spółek podało wyższe wytyczne, podczas gdy tylko 2 wskazały niższe.
Za pozytywnym zwrotem trendu stoją głównie największe pozycje. Największy impuls pochodzi z Micron Technology (MU). Na jego wynik zwraca uwagę nie tylko wysoka waga w SOXX, ale też skala podwyżki EPS.
Wśród innych istotnych ciężarów w portfelu znalazły się spółki, które podniosły prognozy przychodów lub dynamiki sprzedaży. Advanced Micro Devices (AMD), stanowiące 7,5% funduszu, podniosło guidance przychodów o 14,3%. Nvidia (NVDA), z wagą 7,2%, podniosła guidance przychodów o 16,7%. Broadcom (AVGO), którego udział wynosi 6,6%, podniósł guidance przychodów o 49,5%.
Głównym przeciwwagą dla tego trendu jest Qualcomm (QCOM), którego waga w SOXX wynosi 3,2%. Spółka obniżyła guidance EPS o 24,0%.
Znaczenie tych zmian rośnie, bo SOXX wcześniej już mocno zyskał. W ujęciu rocznym fundusz zwrócił inwestorom +156%. Przy takich wynikach inwestorzy często zastanawiają się, czy wcześniejsze dobre informacje nie zostały już „w pełni wycenione” w notowaniach. Sam fakt podnoszenia prognoz jest jednak sygnałem od zarządu dotyczącym przyszłości i może stanowić istotne wsparcie dla wyceny.
W praktyce posiadanie SOXX oznacza ekspozycję na siłę zarobkową konkretnych spółek w półprzewodnikowym koszyku. Teraz ten zbiorczy sygnał z większości wagi funduszu wygląda na konstruktywny: szeroka fala podwyżek guidance sugeruje, że fundamenty spółek w portfelu mogą nadal wspierać dalszą poprawę.
Czy lepiej po prostu kupić same spółki podnoszące prognozy? To kuszący pomysł, bo logika jest prosta: jeśli guidance idzie w górę, to dlaczego nie wybrać bezpośrednio tych firm. Da się to zrobić, ale takie podejście wymaga samodzielnej pracy, zwłaszcza jeśli chodzi o timing i ryzyko koncentracji.
Jedna z kluczowych różnic polega na tym, że podwyżka guidance „działa” rynkowo dopiero wtedy, gdy inwestorzy zgadzają się z narracją zarządu. Potwierdzeniem bywa to, że kurs utrzymuje się powyżej średnich kroczących z 50 i 200 dni. W przeciwnym razie podwyżki mogą nie przełożyć się trwale na wyniki akcji.
Jest też drugi aspekt: spółki podnoszące prognozy często są wystawione na ten sam silny czynnik napędzający (np. sztuczną inteligencję), więc łatwo o sytuację, w której „ręcznie złożony” koszyk guidance-raiserów staje się w praktyce jedną skoncentrowaną betą. Wtedy ryzyko jest większe, niż wynikałoby z samej liczby wybranych nazw.
Jeżeli ktoś nie chce wykonywać tej selekcji samodzielnie, alternatywą ma być gotowe rozwiązanie portfelowe oparte o wysoką jakość (HQ). Taki portfel ma zawierać 30 indywidualnie wyselekcjonowanych spółek, rozłożonych pomiędzy różne rodzaje działalności, z zasadami opartymi na regułach i okresowym rebalance, tak aby nie opierać całej ekspozycji na jednym sektorze ani na pojedynczym kwartale. Plan zakłada też rotację z nazw, których perspektywy zaczynają się pogarszać, oraz ograniczanie tego, co już „przebiegło” w notowaniach, zamiast zostawiać portfel w jednej, niezmienianej pozycji.
Taki model ma prowadzić do wyników, które w długim okresie mają pozwalać wyprzedzać benchmark łączący S&P 500, S&P Mid-cap i Russell 2000.
Dyskusje o AMD na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.