Micron Technology (MU) zrealizował taki scenariusz, o jakim marzą inwestorzy: w ostatnim roku kurs niemal potroił się. Głównym powodem była rosnąca potrzeba dużych zasobów pamięci w systemach opartych o sztuczną inteligencję, a Micron znalazł się w samym centrum tej zmiany popytu.
Teraz przed spółką trudniejszy etap — pokazanie, że wcześniejsza zwyżka ma solidne uzasadnienie także po publikacji kolejnych danych. Kluczowe będą sygnały dotyczące rozwoju rynku pamięci o wysokiej przepustowości, poziomu cen DRAM oraz utrzymującego się zapotrzebowania ze strony klientów z obszaru AI.
Micron Technology opublikuje wyniki fiskalnego trzeciego kwartału 24 czerwca. Rynek już ustawia poprzeczkę wysoko: analitycy podnoszą swoje cele cenowe. Stifel i Deutsche Bank wskazują 1 500 USD, a Wedbush 1 300 USD.
Choć podwyższanie wycen brzmi zachęcająco, zwiększa też wymagania wobec spółki. Uczestnicy rynku będą szczególnie wnikliwie śledzić, czy w obszarze wysokoprzepustowej pamięci oraz DRAM utrzymują się korzystne tendencje cenowe, a popyt ze strony klientów związanych z AI pozostaje wystarczająco silny.
Wokół notowań Micron utrzymuje się także zainteresowanie ze strony inwestorów detalicznych. Równolegle rynek opcji szykuje się na możliwie wyraźny ruch kursu po publikacji wyników.
Dla Micron ten raport ma się więc mniej liczyć jako rozliczenie wcześniejszej dynamiki, a bardziej jako potwierdzenie tego, co ma nadejść w kolejnych kwartałach.
Dyskusje o MU na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.