Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Michael Burry uważa, że Palantir jest wart zaledwie 1 USD za akcję

Redakcja InwestHub · 19 sierpnia 2026 16:46

Michael Burry, inwestor znany z zakładu przeciwko rynkowi nieruchomości przedstawionego w filmie „Big Short”, ponownie zajął pozycję nastawioną na spadek akcji Palantir Technologies (NYSE: PLTR). Uważa, że długoterminowa wartość godziwa spółki może wynosić mniej niż 1 USD za akcję.

Burry naprawdę uważa, że Palantir jest wart 1 USD

Burry nie tylko ostrzega, że akcje Palantir są drogie. Inwestor, który zasłynął dzięki „Big Short”, niedawno ponownie zajął pozycję nastawioną na spadki. Kupił między innymi opcje sprzedaży (put) na akcje Palantir z ceną wykonania 100 USD i terminem wygaśnięcia w marcu 2027 roku. Wcześniej zamknął część swojej krótkiej pozycji, czyli zakładu na spadek kursu. Przy kursie zamknięcia wynoszącym 175,23 USD 10 sierpnia jego prognoza oznaczałaby potencjalny spadek o ponad 99%.

Argumentacja Burry’ego zasługuje jednak na uwagę. Wskazał, że akcje Palantir są wyceniane na około 69-krotność przychodów. Zwrócił także uwagę na potrojenie w 2026 roku wartości nieodwołalnych umów zakupu infrastruktury oraz na dużą lukę księgową związaną z wynagrodzeniami opartymi na akcjach. Są to uzasadnione ryzyka dla akcjonariuszy płacących wysoką cenę za akcje spółki.

Jednocześnie najnowsze wyniki Palantir pokazują zupełnie inny obraz działalności.

Wyniki Palantir nie wyglądają jak wyniki spółki wartej 1 USD za akcję

Wyniki Palantir za drugi kwartał sprawiają, że długoterminowa prognoza Burry’ego jest szczególnie trudna do pogodzenia z obecną sytuacją spółki.

W drugim kwartale przychody spółki wzrosły o 93% rok do roku, do 1,94 mld USD. Przychody komercyjne w Stanach Zjednoczonych zwiększyły się o 149%, do 764 mln USD, a przychody od amerykańskich instytucji rządowych wzrosły o 90%, do 809 mln USD. Skorygowany wolny przepływ pieniężny, czyli gotówka pozostająca spółce po wydatkach na działalność i inwestycje, wyniósł 1,22 mld USD, co przełożyło się na marżę na poziomie 63%.

Nie są to wyniki typowe dla spółki, której wartość godziwa zmierza w kierunku zera. Co ważniejsze, wzrost nie ogranicza się do jednej grupy klientów. Wartość pozostałych do realizacji umów komercyjnych Palantir w Stanach Zjednoczonych zwiększyła się o 124%, do 6,24 mld USD, a łączna wartość kontraktów wzrosła o 49%, do 3,37 mld USD. W kwartale spółka zawarła również 220 umów o wartości co najmniej 1 mln USD każda.

Daje to inwestorom coś bardziej konkretnego niż sama historia o sztucznej inteligencji: szybko rosnące przychody, popyt ze strony administracji publicznej, rozwój sprzedaży komercyjnej i zdolność do generowania gotówki.

Burry może mieć rację — w dłuższej perspektywie

Wysoka wycena Palantir pozostawia niewiele miejsca na rozczarowanie. Spółka wyceniana na 69-krotność przychodów musi nie tylko rosnąć, ale także utrzymać tempo wzrostu wystarczające do uzasadnienia oczekiwań uwzględnionych w cenie jej akcji.

Aby prognoza Burry’ego się sprawdziła, przewaga Palantir w sektorze rządowym musiałaby osłabnąć, wzrost sprzedaży komercyjnej musiałby się załamać, a konkurencja musiałaby doprowadzić do traktowania oprogramowania spółki jak łatwo zastępowalnego produktu. Wszystko to musiałoby nastąpić w czasie, gdy pogarszałaby się również zdolność Palantir do generowania gotówki. Dopiero taki zestaw wydarzeń mógłby doprowadzić do spadku wyceny o 99%.

Nie chciałbym obstawiać spadków w takim zakładzie. Nawet jeśli Burry ma rację, jak zauważył kiedyś słynny ekonomista John Maynard Keynes, „rynek może pozostać nieracjonalny dłużej, niż ty możesz pozostać wypłacalny”.

Dla inwestorów istotne pytanie nie brzmi, czy Palantir teoretycznie może być wart 1 USD za akcję za kilkadziesiąt lat. Ważniejsze jest to, czy przewaga konkurencyjna i wyniki finansowe spółki mogą pogorszyć się na tyle, aby już dziś uzasadnić taką wycenę.

Najważniejszy wniosek

Inwestorzy nie powinni lekceważyć ostrzeżenia Burry’ego. Wycena Palantir stanowi realne ryzyko, a wynagrodzenia oparte na akcjach oraz zobowiązania związane z infrastrukturą wymagają dokładnej analizy. Wycena zakładająca wartość godziwą na poziomie 1 USD za akcję wymagałaby jednak czegoś więcej niż tylko spadku mnożników stosowanych przez inwestorów. Konieczne byłoby faktyczne załamanie działalności spółki w sektorze rządowym, ekspansji komercyjnej i generowaniu gotówki.

Najnowsze dane nie wskazują na taki scenariusz. Przychody wzrosły o 93%, sprzedaż komercyjna w Stanach Zjednoczonych zwiększyła się o 149%, przychody rządowe wzrosły o 90%, a skorygowany wolny przepływ pieniężny osiągnął 1,22 mld USD w ostatnim kwartale. Obecnie wyniki bardziej przypominają kosztowną, szybko rosnącą spółkę niż przedsiębiorstwo, którego długoterminowa wartość miałaby wynosić 1 USD za akcję. Keynes powiedział również: „W długim okresie wszyscy jesteśmy martwi”.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.