Akcje Advanced Micro Devices (NASDAQ: AMD), producenta układów walczącego o większy udział w boomie na sztuczną inteligencję, spadły w poniedziałek po południu o około 2,9%, do 459,24 USD. Wszystkie spółki z indeksu Philadelphia Semiconductor Index znalazły się tego dnia na minusie.
Wyniki Nvidii, które mają zostać opublikowane 26 sierpnia, stały się czymś więcej niż raportem jednej spółki. Będą testem odporności całego rynku układów dla sztucznej inteligencji.
Przychody AMD w drugim kwartale osiągnęły rekordowy poziom 11,5 mld USD, z czego około 6,7 mld USD przypadło na centra danych. OpenAI, Meta i Anthropic zawarły już duże umowy dotyczące akceleratorów AMD, czyli układów przyspieszających obliczenia związane ze sztuczną inteligencją.
Popyt na te rozwiązania jest realny, ale spółka musi jeszcze udowodnić, że potrafi go skutecznie wykorzystać. Zawarte umowy będą wymagały wielu lat rozwoju oprogramowania, wydatków na infrastrukturę i wdrożeń na dużą skalę, zanim przełożą się na zyski oczekiwane przez inwestorów.
Akcje AMD są obecnie wyceniane na około 118-krotność zysku z ostatnich 12 miesięcy. Jednocześnie cena rynkowa wynosząca 459,24 USD jest o 67,18% wyższa od szacowanej wartości godziwej GF Value na poziomie 274,70 USD.
To nie jest niewielka premia względem wyceny. Cena akcji odzwierciedla wysokie oczekiwania wobec systemów AMD MI450. Inwestorzy zakładają, że będą one szybko trafiać do klientów, sprawnie zwiększać skalę działania i pozwolą spółce utrzymać marże, czyli część przychodów pozostającą po odliczeniu kosztów.
Poniedziałkowy spadek pokazał, że Wall Street oczekuje już nie tylko obietnic. Inwestorzy chcą, aby układy trafiały do sprzedaży, zyski rosły, a spółka generowała coraz więcej gotówki.
Dyskusje o AMD na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.