Większość azjatyckich indeksów giełdowych rosła w środę rano. Inwestorzy śledzili rozmowy dotyczące ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz, która pozostaje w dużej mierze zamknięta z powodu wojny w Iranie.
Globalne zainteresowanie sztuczną inteligencją nadal wspierało część regionalnych spółek. Spadające ceny ropy poprawiały również nastroje w krajach importujących ten surowiec, takich jak Japonia. Japonia, która ma niewielkie zasoby surowców, importuje niemal całość zużywanej ropy.
Japoński indeks Nikkei 225 zyskał rano 0,6%, do 66 227,55 pkt. Australijski S&P/ASX 200 spadł o 0,2%, do 9 142,60 pkt. Południowokoreański Kospi wzrósł o 1,6%, do 6 849,92 pkt. Hongkoński Hang Seng zyskał 0,8%, do 25 712,29 pkt, a Shanghai Composite wzrósł o 0,7%, do 3 917,04 pkt.
Ceny ropy nadal spadały. Ropa amerykańska, będąca punktem odniesienia dla rynku, potaniała o 2,06 USD, do 80,30 USD za baryłkę. Ropa Brent, będąca międzynarodowym standardem, straciła 2,31 USD, do 86,27 USD za baryłkę.
Napięcia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem wydawały się narastać po ogłoszeniu przez administrację Donalda Trumpa nowych sankcji, które mają dodatkowo osłabić irańską gospodarkę.
W ubiegłym miesiącu cena ropy Brent wahała się między 72 USD a 102 USD za baryłkę. Zmiany wynikały z naprzemiennego wzrostu i spadku nadziei na osiągnięcie porozumienia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem.
We wtorek szefowie dyplomacji Iranu i Omanu spotkali się, aby omówić etapowe podejście do zarządzania ruchem statków przez Cieśninę Ormuz. Rozmowy odbyły się po tym, jak tankowiec został unieruchomiony w wyniku ataku u wybrzeży Omanu. Wydarzenie to pokazało, że firmy żeglugowe nadal są narażone na zagrożenia, gdy próbują korzystać z drogi wodnej znajdującej się pod kontrolą Iranu.
Delegacja z Pakistanu rozmawiała również z prezydentem Iranu o wznowieniu negocjacji mających zakończyć konflikt między Iranem a Stanami Zjednoczonymi — poinformowało pakistańskie wojsko. Minister spraw wewnętrznych Pakistanu Mohsin Naqvi powiedział, że spotkanie z prezydentem Iranu Masudem Pezeszkianem było „bardzo pozytywne i produktywne”.
Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA spadła do 4,63%, z 4,70% pod koniec poniedziałkowej sesji i z 4,74% na koniec ubiegłego tygodnia. Dla rynku obligacji była to znacząca zmiana. Rentowność pozostaje jednak wyraźnie powyżej poziomu 3,97% sprzed wojny z Iranem, która mocno podbiła ceny ropy i obawy o inflację.
Na Wall Street liderami wzrostów były Nvidia, która ma opublikować najnowsze wyniki w środę, oraz inne spółki, które zyskały na boomie na technologie sztucznej inteligencji. Nvidia zyskała 2,2%. Dzień wcześniej jej spadek o 2,9% najmocniej obciążył indeks S&P 500.
Eric Schiffer, szef organizacji Patriarch Organization z siedzibą w Los Angeles, oczekuje dalszego wzrostu popytu w sektorze sztucznej inteligencji. Jego zdaniem w przyszłości mogą pojawić się korekty, ale firmy i rządy nie mogą pozwolić sobie na rezygnację z inwestycji w AI, jeśli chcą pozostać konkurencyjne.
„Wokół AI jest dużo strachu. Obawy dotyczą finansowania, czyli tego, że trzeba pozyskać tak ogromne środki. Moim zdaniem rynek nie docenia jednak faktu, że ta technologia jest tak niezwykła” — powiedział.
Akcje spółek związanych ze sztuczną inteligencją latem poruszały się zarówno w górę, jak i w dół. Inwestorzy obawiali się, że ich ceny wzrosły zbyt mocno, a boom na AI może okazać się nietrwały.
Indeks S&P 500 wzrósł o 24,42 pkt, do 7 677,28 pkt. Dow Jones Industrial Average zyskał 160,24 pkt i zakończył sesję na poziomie 53 577,40 pkt. Nasdaq Composite wzrósł o 171,11 pkt, do 26 151,30 pkt.
Na rynku walutowym dolar amerykański osłabił się do 159,02 JPY z 159,20 JPY. Za 1 EUR płacono 1,1669 USD, wobec 1,1675 USD wcześniej.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.