Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Azjatyckie giełdy tracą: obawy o drożejącą ropę przeważają nad mocnymi wynikami

Redakcja InwestHub · 18 sierpnia 2026 05:46

Azjatyckie giełdy spadały we wtorkowym handlu, a wzrost cen ropy i obawy o inflację ciążyły części rynków. Negatywny wpływ tych czynników przeważył nad optymizmem wywołanym mocnymi wynikami spółek.

Japoński indeks Nikkei 225 spadł o 1,6% do 68 098,54 pkt. Australijski S&P/ASX 200 zyskał 0,2% i wyniósł 9 088,60 pkt. Po wcześniejszym mocnym wzroście południowokoreański Kospi zmienił kierunek i stracił 0,6%, schodząc do 6 933,60 pkt. Hongkoński Hang Seng spadł o 0,6% do 25 289,88 pkt, a Shanghai Composite zniżkował o 0,5% do 3 963,53 pkt.

Analitycy wskazali, że dobre wyniki spółek w Azji, opublikowane po raportach z USA, pomagają ograniczyć obawy dotyczące wpływu wojny w Iranie na globalny przepływ ropy i ceny energii. Japonia importuje niemal całą potrzebną jej ropę.

„Po pierwsze, zwiększyło się grono beneficjentów inwestycji w sztuczną inteligencję. Popyt objął szeroki zakres branż, w tym sprzęt do produkcji półprzewodników, urządzenia energetyczne, maszyny, komponenty elektroniczne i materiały. Popyt związany ze sztuczną inteligencją pomógł ponownie dostrzec globalnie konkurencyjne spółki działające w tych sektorach” — napisali Masashi Akutsu i Tetsuhiro Tokuyama w niedawnym raporcie dla BofA Securities.

Analitycy zwrócili uwagę na mocne wyniki japońskich spółek za kwartał od kwietnia do czerwca. Dodali, że podobnie jak amerykańska Rezerwa Federalna, Bank Japonii prawdopodobnie zacznie podnosić stopy procentowe w ciągu najbliższych kilku miesięcy.

Na Wall Street indeksy oddaliły się w poniedziałek od rekordowych poziomów. S&P 500 spadł o 0,5%, ale nadal pozostaje blisko historycznego maksimum ustanowionego w czwartek. Dow Jones Industrial Average zniżkował o 272 punkty, czyli 0,5%, a Nasdaq Composite stracił 0,3%.

Straty na Wall Street nasiliły się po południu, gdy ceny ropy zaczęły szybciej rosnąć. W handlu azjatyckim we wtorek rano amerykańska ropa naftowa podrożała o 0,34 USD do 84,84 USD za baryłkę.

Cena baryłki ropy Brent, będącej międzynarodowym punktem odniesienia, wzrosła we wtorkowym handlu o 0,21 USD do 91,08 USD za baryłkę. W poniedziałek Brent podrożała o 2,7%, do 90,87 USD za baryłkę.

Tylko w ubiegłym miesiącu cena Brent wahała się między 72 USD a 102 USD za baryłkę. Ruchy te odzwierciedlały zmieniające się nadzieje, że Stany Zjednoczone i Iran zawrą porozumienie umożliwiające tankowcom ponowne swobodne opuszczanie Zatoki Perskiej.

Wzrost cen ropy podbił rentowność obligacji skarbowych USA. To z kolei zwiększyło presję na gospodarkę oraz wyceny różnych inwestycji.

Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA wzrosła do 4,72% z 4,68% pod koniec piątkowej sesji. Przed wojną z Iranem wynosiła zaledwie 3,97%. W dużej mierze podniosła się dlatego, że droższa ropa nasila inflację i zwiększa prawdopodobieństwo, że amerykańska Rezerwa Federalna będzie musiała podnieść stopy procentowe.

Wyższe stopy procentowe mogą ograniczyć inflację, ale odbywa się to kosztem celowego spowalniania gospodarki. Średnie oprocentowanie długoterminowych kredytów hipotecznych w USA zbliżyło się już do najwyższego poziomu od roku z powodu wzrostu rentowności 10-letnich obligacji skarbowych. Jednocześnie opublikowane w ubiegłym tygodniu dane pokazały, że inflacja w lipcu nie była tak wysoka, jak wcześniej w lecie.

Ostatecznie S&P 500 spadł o 40,70 pkt do 7 745,06 pkt. Dow Jones Industrial Average zniżkował o 272,63 pkt do 53 459,78 pkt, a Nasdaq Composite stracił 84,25 pkt i zakończył sesję na poziomie 26 644,91 pkt.

Na rynku walutowym dolar amerykański umocnił się do 159,43 JPY z 159,37 JPY. Euro kosztowało 1,1585 USD, nieznacznie więcej niż 1,1581 USD wcześniej.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Budowa portfela

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.