Merck (MRK) w ostatnich 5 latach przyniósł inwestorom zwrot 87,4%. To stawia obecnych kupujących przed pytaniem, czy to wcześniejsze „składanie” już odzwierciedla dużą część dotychczasowych dokonań spółki.
Firma liczy na wsparcie ze strony rozwijania Keytrudy oraz szerszego pipeline’u onkologicznego. Zbliża się jednak ważne ryzyko: wygaśnięcie patentu na Keytrudę w okolicach 2028 roku. Może to wpłynąć na to, jak trwałe okażą się przyszłe wpływy z tego leku.
Merck uzyskuje 3 na 6 punktów w naszych testach wyceny, co daje obraz mieszany — a nie jednoznaczną „okazję” ani jednoznaczne przewartościowanie.
Najważniejsze pytanie brzmi, czy dyskonto kursu do wartości wewnętrznej zapewnia wystarczający „margines bezpieczeństwa”, gdy uwzględni się koncentrację przychodów na Keytrudzie oraz harmonogram patentowy.
Merck dostarczył w ostatnim roku 52,6% zwrotu. Sprawdź, jak wypada to na tle reszty branży Pharmaceuticals.
Czy Merck jest okazją w przepływach pieniężnych?
Model Discounted Cash Flow (DCF) dla Mercka wycenia spółkę na podstawie oczekiwanych przyszłych wolnych przepływów pieniężnych. W ostatnim okresie dwunastu miesięcy Merck wygenerował około 14,0 mld USD wolnych przepływów pieniężnych, a model zakłada wzrost przepływów pieniężnych z tego poziomu oraz stosuje dwuetapową konstrukcję DCF do kapitału własnego.
Taki profil przepływów prowadzi do szacowanej wartości wewnętrznej na poziomie około 225 USD za akcję, w porównaniu z bieżącą ceną 123,54 USD. Oznacza to, że w tym modelu akcje wyglądają na około 45,2% niedowartościowane. W ramach DCF uwzględnia się rozwój onkologii i szerszego pipeline’u, a także niedawne zatwierdzenia oraz aktywa z późnych etapów badań, które pojawiają się w ostatnich doniesieniach regulacyjnych dotyczących kombinacji Keytrudy i tulisokibartu. Założenia mają służyć temu, by wydłużyć prognozy przepływów pieniężnych poza bieżące okno obowiązywania patentu na Keytrudę.
Z perspektywy DCF akcje Mercka obecnie wyglądają na niedowartościowane względem przepływów pieniężnych, które spółka ma oczekiwać do wygenerowania.
Analiza DCF sugeruje, że Merck jest niedowartościowany o 45,2%.
Czy Merck jest uczciwie wyceniony pod względem zysków?
Wskaźnik C/Z jest użytecznym punktem kontrolnym dla Mercka, bo zyski wciąż stanowią ważny punkt odniesienia dla tego, jak inwestorzy wyceniają duże spółki farmaceutyczne. Obecnie Merck handluje przy C/Z około 34,1x. Dla porównania szersza branża Pharmaceuticals ma około 14,9x, a grupa spółek porównywalnych około 26,5x. W efekcie akcje mają wyraźną „premię” do zysków względem obu benchmarków.
Wewnętrzny model szacuje „uczciwe” C/Z na poziomie około 35,6x po uwzględnieniu skali spółki, marż oraz profilu ryzyka. Wartość ta jest blisko rzeczywistego mnożnika, a niewielka różnica sugeruje, że rynek w dość szerokim zakresie dopasowuje C/Z Mercka do tego, czego należałoby oczekiwać przy takich parametrach — zamiast nadawać mu skrajny rabat lub nadmierny optymizm.
Na podstawie mnożnika C/Z akcje Mercka wyglądają na wycenione mniej więcej zgodnie z tym, co sugerowałyby fundamenty spółki i profil ryzyka.
Historia Mercka: co musiałoby uzasadnić dzisiejszą cenę?
Narracje w Simply Wall St dotyczące Mercka idą krok dalej, wyjaśniając, jakie założenia co do przyszłego wzrostu spółki, marż i zysków musiałyby się spełnić, aby akcje były warte istotnie więcej lub istotnie mniej niż dzisiejsza cena. Opierają się one na scenariuszach dostępnych na stronie Community. Każda narracja wiąże swoją liczbę z czytelnym obrazem tego, jak mogłyby zmieniać się wzrost, rentowność i kluczowe ryzyka Mercka w czasie — dając punkt do ponownego przejrzenia, gdy pojawią się nowe informacje.
W społeczności opinie o Mercku są podzielone: jedna grupa widzi rozwój części onkologicznej jako kluczowe wsparcie, a druga koncentruje się na ryzyku związanym z patentami oraz presją na ceny.
Scenariusz wzrostowy (bull case): mniej więcej uczciwa wycena
„Dzięki strategii przejęć i licencjonowania Merck niemal potroił swój pipeline z późnych etapów badań od 2021 roku. Oczekuje się, że ma on potencjalną szansę komercyjną przekraczającą 50 mld USD do połowy lat 2030., co ma napędzać wzrost zysków…”.
Scenariusz spadkowy (bear case): 21% przewartościowania
„Merck wciąż jest w dużym stopniu uzależniony od Keytrudy, której utrata wyłączności jest prognozowana na koniec 2028 roku lub początek 2029 roku. Brak możliwości w pełni zrekompensowania tego „zjazdu” przychodów nowymi uruchomieniami lub postępem w pipeline’ie może skutkować ostrym i utrzymującym się spadkiem dynamiki wzrostu przychodów oraz długoterminowych zysków, mimo oczekiwań zarządu, że będzie to bardziej ‘wzniesienie niż przepaść’…”.
Wniosek końcowy
W przypadku Mercka model Discounted Cash Flow (DCF) wskazuje na istotny potencjał wzrostu, podczas gdy perspektywa C/Z sugeruje, że akcje są mniej więcej wycenione odpowiednio do rówieśników i własnych fundamentów spółki. To rozbieżność w akcentach: ujęcie wartości wewnętrznej wynika z trwałości przyszłych przepływów pieniężnych i potrzeb reinwestycji, a mnożnik rynkowy jest silniej powiązany z bieżącymi oczekiwaniami co do zysków oraz nastrojami.
Przy mieszanych wynikach szerszych testów wyceny kluczowe pytanie brzmi, czy Merck zdoła utrzymać i zdywersyfikować swoje przepływy pieniężne w momencie, gdy Keytruda zbliża się do wygaśnięcia patentu, czy też obecne dyskonto do wartości wewnętrznej jest po prostu rekompensatą za ryzyko koncentracji.” ,
Dyskusje o MRK na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.