Marqeta (NASDAQ: MQ) zapowiedziała przeprowadzenie odwrotnego splitu akcji. Rozwiązanie przewiduje podział 1:4, co oznacza zmniejszenie liczby akcji w obrocie przy jednoczesnym wzroście ich ceny rynkowej.
Ostatnie doroczne walne zgromadzenie spółki odbyło się 10 czerwca. W ramach uchwał zaproponowano właśnie odwrotny split 1 na 4.
Odwrotny split działa odwrotnie niż klasyczne podziały akcji. W praktyce dotychczasowy właściciel akcji otrzymuje mniejszą liczbę papierów, ale ich cena jest odpowiednio „przeliczana” w górę, tak aby wartość rynkowa portfela inwestora nie zmieniła się proporcjonalnie tylko z powodu samej operacji.
Spółka podkreśla, że głównym celem wdrożenia odwrotnego splitu jest ograniczenie liczby wyemitowanych akcji zwykłych (Common Stock).
Dlaczego takie posunięcie bywa podejmowane? Z perspektywy inwestorów najczęściej chodzi o to, by poprawić postrzeganie spółki przez rynek i ułatwić jej wyjście z segmentu „penny stocks” (akcji notowanych na bardzo niskich poziomach cenowych). Przed planowaną operacją Marqeta była notowana w okolicach 4 USD za akcję. Po splitcie 1:4 inwestor posiadający 100 akcji miałby docelowo 25 akcji, a cena na rynku zostałaby odpowiednio podniesiona (czterokrotnie), tak aby łączna wartość pozycji pozostała bez zmian tylko z tytułu przeliczenia.
Decyzja o wejściu w akcje Marqety przed lub po odwrotnym splicie powinna — w praktyce — opierać się nie na samej mechanice przeliczenia, lecz na ocenie perspektyw wzrostu spółki. Kurs akcji spółki przez ostatnie lata był w dużej mierze pod presją, co sprawiło, że notowania wydawały się bardziej atrakcyjne niż wcześniej. Jednocześnie spółka dopiero niedawno osiągnęła zysk.
Warto też pamiętać, że to nie jest inwestycja o profilu niskiego ryzyka, szczególnie z uwagi na okoliczności, które skłoniły firmę do planowania odwrotnego splitu.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.