Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Akcje BILL, Marqeta i Upland Software mocno drożeją po słabszej inflacji w USA

Redakcja InwestHub · 16 lipca 2026 09:37

Po południu notowań sporo akcji poszybowało w górę, a kluczowym impulsem okazał się słabszy odczyt inflacji producenckiej (PPI). Dane ograniczyły obawy o możliwe „zaciskanie pasa” w całej branży, które nasiliły się dzień wcześniej po ostrzeżeniu IBM.

W czerwcu inflacja hurtowa spadła o 0,3% wobec oczekiwań na stabilny odczyt. To nałożyło się na wcześniejszy, zaskakująco wyraźny spadek cen konsumenckich o 0,4% w poprzedniej sesji. Kolejna potwierdzająca się informacja o wyhamowywaniu inflacji sprawiła, że rynek przesunął uwagę z komunikatu IBM o tym, iż klienci prowadzą „capex reprioritization” — czyli przesuwają wydatki inwestycyjne z oprogramowania na potrzeby związane z dostępem do serwerów dla AI oraz pamięcią o dużej przepustowości.

Słabsze dane o inflacji obniżają rentowności amerykańskich obligacji skarbowych, co zmniejsza presję na Rezerwę Federalną (Fed), by utrzymywać wysokie stopy procentowe. W praktyce oznacza to wsparcie dla wycen spółek wzrostowych, bo ich wartość w dużej mierze zależy od przyszłych przepływów pieniężnych.

Na tym tle rosły m.in. następujące kursy:

  • BILL (NYSE:BILL) zwyżkował o 7,4%
  • Marqeta (NASDAQ:MQ) wzrósł o 6,4%
  • Upland Software (NASDAQ:UPLD) podskoczył o 9,5%

Szczegóły: Upland Software (UPLD)

Kurs Upland Software jest wyjątkowo zmienny. W ciągu ostatniego roku zanotował 69 ruchów większych niż 5%. Dzisiejsza zwyżka jest więc sygnałem, że rynek uznał tę informację za istotną, ale bez zmiany podstawowego obrazu spółki.

Wcześniej mocny ruch kursu pojawił się 16 dni temu — akcje Upland Software podniosły się o 9,1% po informacji, że Stany Zjednoczone i Iran zgodziły się zatrzymać wzajemne działania wojskowe. Rynek odczytał to jako wyciszenie obaw o szerszy konflikt na Bliskim Wschodzie.

W tamtym czasie wzmocnił się cały „koszyk” podwyższonego ryzyka. Początkowym czynnikiem była rotacja z sektorów powiązanych z krzemem w stronę oprogramowania uruchomiona przez doniesienia z 25 czerwca, że OpenAI może opóźnić IPO. To złagodziło obawy określane jako „SaaSpocalypse”, czyli scenariusz szybkiego „przegryzienia” istniejących usług SaaS przez nowe zespoły AI.

Znaczenie informacji o Iranie dla spółek software wynika m.in. z kanału cenowego paliw. Spadająca ropa zmniejsza impuls inflacyjny, który wcześniej pchał część inwestorów do wyceniania późniejszej podwyżki stóp przez Fed. Jednocześnie spadające prawdopodobieństwo podwyżek stóp w szczególny sposób pomaga długoterminowym, wycenianym „na wysokiej wielokrotności” spółkom z segmentu software — dokładnie takiej grupy dotyczyły w ostatnim czasie największe wzrosty w 2026 roku.

W przypadku Upland Software do tego doszło jeszcze „odciążenie” narracji mikroekonomicznej. Ograniczenia po stronie OpenAI zmniejszyły obawę o egzystencjalne zakłócenia dla firm z obszaru AI-disruption.

Upland Software w liczbach

Od początku roku kurs Upland Software wzrósł o 271%. Po dzisiejszym ruchu spółka jest notowana po 5,57 USD za akcję, a kurs ustanowił nowy szczyt w ujęciu 52 tygodni.

Mimo tak mocnego wzrostu, inwestor, który 5 lat temu kupił za 1 000 USD akcje Upland Software, dziś miałby mieć około 147,12 USD.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i gospodarka

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.