Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Bank Anglii utrzymał stopy procentowe na poziomie 3,75% mimo zapowiedzi wzrostu inflacji

Redakcja InwestHub · 18 czerwca 2026 21:58

Bank Anglii pozostawił stopy procentowe na niezmienionym poziomie 3,75%, ale jednocześnie ostrzegał, że koszty życia wciąż będą w tym roku rosły. Powodem mają być skutki falloutu (zawirowań gospodarczych) związane z konfliktem z Iranem.

Członkowie Banku wskazali, że ostatni spadek cen energii sprawił, iż nie oczekują już tak wysokiej inflacji, jak prognozowali w kwietniu.

Podczas najnowszego posiedzenia siedmiu z dziewięciu członków Komitetu Polityki Pieniężnej (MPC) głosowało za utrzymaniem stóp bez zmian na 3,75%. Pozostała dwójka opowiedziała się za podwyżką do 4%.

Andrew Bailey, który poparł decyzję o utrzymaniu stóp, powiedział, że „ceny ropy spadły w ostatnich dniach, co jest zachęcające”, ale jednocześnie podkreślił, że „wciąż są wyższe niż przed wojną”. Dodał, że nawet jeśli sytuacja będzie się dalej zmieniać, wyższe ceny energii z ostatnich czterech miesięcy oznaczają „pewną presję inflacyjną, która już się pojawia w kanałach gospodarki”.

W tle decyzji banku pozostają doniesienia z USA. Prezydent Donald Trump poinformował, że podpisał porozumienie z Iranem, które zapewnia bezpłatny przejazd przez Cieśninę Ormuz przez 60 dni. Sama perspektywa porozumienia sprawiła, że ceny ropy wróciły w dół w kierunku poziomów obserwowanych przed wojną USA–Izrael z Iranem.

Bank Anglii ocenił, że w rezultacie jego prognoza dla inflacji mierzonej wskaźnikiem Consumer Prices Index (CPI) jest teraz następująca: w ciągu najbliższych trzech miesięcy inflacja ma wynieść tuż poniżej 3%, a następnie wzrosnąć do nieco ponad 3,25% pod koniec 2026.

To mniej niż w każdym z trzech scenariuszy inflacyjnych przedstawionych w kwietniu. Najbardziej łagodny wariant zakładał, że inflacja może osiągnąć około 3,6% do końca tego roku.

W scenariuszu pesymistycznym, gdyby ceny ropy pozostały podwyższone, wcześniej zakładano, że inflacja mogłaby sięgnąć nawet 6,2%.

Mimo tych korekt Bank zaznaczył, że część bezpośrednich skutków szoku energetycznego już podniosła inflację, w szczególności za sprawą wzrostu cen paliw.

Najświeższe oficjalne dane pokazały, że inflacja CPI w maju utrzymała się na poziomie 2,8%, identycznym jak w kwietniu. Jednocześnie pozostaje ona powyżej celu Banku Anglii, którym jest 2%.

Dwoje członków MPC – Megan Greene oraz Huw Pill – głosowało za podwyższeniem stóp jako „środka ostrożności” dla gospodarki. Zwrócili uwagę, że nadal istnieje duża niepewność co do perspektyw inflacji w Wielkiej Brytanii oraz ryzyko wahań cen energii, mimo zawartego nowego porozumienia o zawieszeniu broni.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i gospodarka

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.