Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Lululemon ponownie obniża prognozy tuż przed zmianą prezesa

Redakcja InwestHub · 18 września 2026 02:07

4 września 2026 r. Lululemon athletica inc. (NASDAQ: LULU) po raz drugi w tym roku obniżyła prognozy przychodów i zysku za cały rok. Zmiana nastąpiła kilka dni przed objęciem stanowiska przez Heidi O’Neill, byłą menedżerkę Nike. O’Neill zostanie prezeską Lululemon 8 września.

Spółka oczekuje obecnie, że jej przychody w roku obrotowym 2026 wyniosą od 10,35 mld USD do 10,5 mld USD, wobec wcześniejszej prognozy wynoszącej od 11,0 mld USD do 11,15 mld USD. W drugim kwartale przychody spadły o 4%, do 2,42 mld USD, a globalna sprzedaż porównywalna, czyli sprzedaż w sklepach i kanałach działających co najmniej od roku, zmniejszyła się o 9%.

Kurs akcji spadł o 18%, osiągając najniższy poziom od ośmiu lat. Według Reutersa od początku roku akcje Lululemon straciły około 52%.

Argumenty przemawiające za spółką

Lululemon nadal ma wartościową markę oraz doświadczoną przyszłą prezeskę, która może zająć się problemami z ofertą produktową. Heidi O’Neill przez dziesięciolecia pracowała w branży odzieży sportowej w Nike, gdzie pomagała rozwijać segment odzieży damskiej. Jej doświadczenie w tworzeniu produktów i sprzedaży bezpośrednio konsumentom może pomóc Lululemon odzyskać zainteresowanie klientów.

Rozwój międzynarodowy daje spółce dodatkowy sposób na zrekompensowanie słabości rynku Ameryki Północnej. Przychody z działalności międzynarodowej wzrosły w kwartale o 4%, podczas gdy przychody z obu Ameryk spadły o 8%. Wyniki poza głównym rynkiem pokazują, że marka nadal ma przestrzeń do wzrostu. Dają też nowej prezes dodatkowe źródło wzrostu przychodów, gdy będzie odbudowywać działalność w Ameryce Północnej.

Lululemon ma środki finansowe potrzebne do przeprowadzenia działań naprawczych. Na koniec drugiego kwartału spółka posiadała 1,4 mld USD w gotówce i jej ekwiwalentach. Daje to O’Neill swobodę inwestowania w rozwój produktów, marketing i inne inicjatywy mające przywrócić wzrost.

Akcje spółki są wyceniane na około 11,5-krotność prognozowanych zysków. Dla porównania, wskaźnik ten wynosi 20,76 dla Nike i 13,41 dla Adidasa. Jeśli zarząd ustabilizuje działalność, niższa wycena może stworzyć przestrzeń do jej odbudowy.

Argumenty przemawiające przeciwko spółce

Pogorszenie sprzedaży Lululemon stało się szerokie i trwałe. Przychody z obu Ameryk spadły o 8%, globalna sprzedaż porównywalna zmniejszyła się o 9%, a sprzedaż legginsów spadła w drugim kwartale o około 20%.

Zarząd obniżył również prognozę przychodów za cały rok. Obecnie oczekuje ich spadku o 5–7%. W trzecim kwartale przychody mają zmniejszyć się o kolejne 10–11%. Oznacza to, że nowa prezes może przejąć firmę, której sytuacja pogorszy się jeszcze przed pojawieniem się poprawy.

Lululemon nadal traci udział w rynku na rzecz dobrze finansowanych konkurentów. Dane M Science wskazują, że w sierpniu udział spółki w rynku odzieży sportowej do noszenia na co dzień (athleisure) spadł o 10 punktów procentowych, do 43,9%. W tym samym czasie udział Alo Yoga wzrósł o 5,9 punktu procentowego, a Vuori o 2,2 punktu procentowego.

Jeśli Lululemon nie stworzy produktów, które ponownie zainteresują konsumentów, konkurenci mogą dalej zwiększać swoje udziały. Utrudniłoby to przeprowadzenie działań naprawczych.

Struktura kosztów może ograniczyć korzyści z ewentualnego ożywienia sprzedaży. W drugim kwartale Lululemon zwiększyła powierzchnię sklepów o 11%, mimo że przychody spadały. Spółka ma więc bazę kosztową przygotowaną na wzrost, która nie pasuje do słabszych perspektyw przychodów.

Zgłoszona marża brutto, czyli część przychodów pozostająca po odjęciu kosztu sprzedanych produktów, wyniosła 60,5%. Wynik ten uwzględniał jednak 134,5 mln USD zwrotów ceł oraz 4,1 mln USD powiązanych odsetek. Po wyłączeniu tych pozycji podstawowa kondycja marży wyglądała mniej korzystnie.

Fundusze hedgingowe ograniczają zaangażowanie

Fundusze hedgingowe zmniejszały zaangażowanie w Lululemon jeszcze przed najnowszym obniżeniem prognoz. W drugim kwartale akcje spółki posiadało 51 funduszy, wobec 61 w pierwszym kwartale. Łączna wartość ich pozycji zmniejszyła się niemal o połowę, z 1,14 mld USD do 612 mln USD.

Podobny spadek liczby inwestujących funduszy odnotował Nike. Ich liczba zmniejszyła się z 71 do 56, jednak wartość pozycji w akcjach Nike zachowała się lepiej i nieznacznie wzrosła — z 1,31 mld USD do 1,35 mld USD.

Silna marka Lululemon, wzrost działalności międzynarodowej i doświadczenie Heidi O’Neill w branży odzieży sportowej dają spółce możliwość wyjścia z obecnego kryzysu sprzedażowego. Spadek sprzedaży legginsów, utrata udziałów w rynku i struktura kosztów przygotowana na wzrost mogą jednak sprawić, że poprawa będzie długa i kosztowna. Kluczowe będzie to, czy O’Neill wystarczająco szybko odbuduje atrakcyjność produktów i popyt klientów, aby odwrócić spadkowe prognozy przychodów i zysków.

Jesienna Konferencja Independent Trader — zapisz się za darmoZobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.