Lucky Strike (LUCK): transkrypcja rozmowy o wynikach za IV kwartał roku fiskalnego 2026
Lucky Strike Entertainment opublikowała wyniki za okres zakończony 29 czerwca 2026 r. W konferencji wynikowej uczestniczyli Robert Lavan, prezes i dyrektor finansowy spółki, oraz Thomas Shannon, założyciel i dyrektor generalny. Rozmowa odbyła się 27 sierpnia 2026 r. o godz. 9:00 czasu wschodniego USA.
Pomimo słabszej kondycji konsumentów z dolnej części gospodarki w kształcie litery K oraz ogólnej niepewności makroekonomicznej Lucky Strike zakończyła rok fiskalny 2026 ze zmianą sprzedaży w lokalach działających co najmniej rok na poziomie -0,2%. To poprawa o 3,5 punktu procentowego w porównaniu z poprzednim rokiem i najlepszy wynik tego wskaźnika od roku fiskalnego 2023.
Przychody wzrosły o 4%, do 1,245 mld USD, a skorygowana EBITDA, czyli zysk operacyjny przed odsetkami, podatkami i amortyzacją po korektach, wyniosła 333 mln USD. Wynik obejmuje rok świadomych inwestycji w marketing platformy parków wodnych oraz technologie i kadrę zarządzającą, które mają przygotować spółkę na rok fiskalny 2027.
Gdyby nie mistrzostwa świata i rekordowa oglądalność transmisji oraz konflikt na Bliskim Wschodzie, który obniżył zaufanie konsumentów do najniższego poziomu od 70 lat, całoroczna sprzedaż w porównywalnych lokalach najprawdopodobniej wzrosłaby. Oznaki poprawy są widoczne w wielu obszarach działalności i stają się coraz wyraźniejsze.
Po wyłączeniu Kalifornii sprzedaż porównywalna wzrosła w całym roku o 0,9%. Przychody z kręgli rekreacyjnych i obuwia zwiększyły się o 2,9%. Przychody z lig wzrosły o 3,6% i przyspieszały w każdym z ostatnich czterech miesięcy. Sprzedaż żywności zwiększyła się o 8%.
Wyniki sprzedaży wydarzeń, jednego z najważniejszych produktów spółki, po raz pierwszy od 2024 r. stały się dodatnie w maju i czerwcu. Dodatnia tendencja utrzymała się w lipcu i sierpniu, co było najlepszym okresem dla tego segmentu od kilku lat.
Czwarty kwartał rozpoczął się dobrze. W kwietniu sprzedaż była mniej więcej stabilna, w maju wzrosła o 2%, a w czerwcu spółka weszła z silną dynamiką. Została ona zakłócona przez wyjątkowo długi okres oglądania wydarzeń sportowych w domu.
11 czerwca rozpoczęły się na amerykańskiej ziemi pierwsze od pokolenia mistrzostwa świata, które były najchętniej oglądanym turniejem w historii amerykańskiej telewizji. Finał 19 lipca przyciągnął na różnych platformach około 66 mln widzów, co było największą widownią telewizyjną w USA od czasu Super Bowl.
Dodatkowo Knicks zdobyli pierwszy od 53 lat tytuł mistrzowski NBA. Finały oglądało średnio ponad 20 mln osób każdego wieczoru, a decydujący mecz obejrzało 33 mln widzów. Była to najchętniej oglądana seria finałowa od 28 lat i odbywała się na największym rynku spółki.
Przez pięć kolejnych tygodni miliony konsumentów, którzy zwykle graliby w kręgle w piątkowe lub sobotnie wieczory, oglądały sport w domu. W czerwcu sprzedaż porównywalna spadła o 7%, przeciągając wcześniej dodatni kwartał i rok lekko poniżej zera. Spółka podkreśliła, że nie był to efekt pogorszenia kondycji konsumentów.
Po zakończeniu finału wyniki zaczęły się poprawiać już w kolejnym tygodniu, a sierpień przyniósł odbicie. Było to jednorazowe wydarzenie programowe trwające pięć tygodni i odbywające się na amerykańskiej ziemi. Nie powtórzy się ono w przyszłe lato.
Kalifornia pozostaje najsłabszym rynkiem spółki, ale sytuacja w tym stanie się poprawia. Lucky Strike przeprowadziła istotne zmiany w tamtejszym zespole operacyjnym, w tym wymieniła kadrę zarządzającą. Spółka przebudowuje również organizację sprzedaży korporacyjnej w Kalifornii.
Efekty działań oszczędnościowych rozpoczętych w połowie stycznia w pełni wpłynęły na wyniki czwartego kwartału. Przekroczenie planu kosztów wynagrodzeń o 6 mln USD w drugim kwartale zamieniło się w korzystny wpływ na koszty płac w czwartym kwartale. Taki efekt utrzymał się także w lipcu.
W ciągu roku spółka znacząco poprawiła analitykę, ustalanie cen, działalność ligową i efektywność kapitałową. Dzięki sztucznej inteligencji przyspiesza pozyskiwanie danych i wiedzy o działalności, a także zwiększają się możliwości optymalizacji kluczowych funkcji, takich jak zarządzanie zatrudnieniem.
Nakłady inwestycyjne spadły o 19%, do 114 mln USD, wobec 141 mln USD rok wcześniej i 194 mln USD dwa lata wcześniej. Oznacza to redukcję o 80 mln USD w ciągu dwóch lat.
Nie wszystkie wydatki marketingowe przyniosły oczekiwany zwrot z inwestycji. Spółka podwoiła budżet mediów reklamowych i znacząco zwiększyła rozpoznawalność marki, ale przygotowane materiały reklamowe nie wywołały wystarczającej chęci zakupu.
W przyszłości inwestycje marketingowe mają być lepiej ukierunkowane, łatwiejsze do zmierzenia i oceniane przy wyższym wymaganym poziomie zwrotu. W roku fiskalnym 2027 każdy dolar przeznaczony na marketing ma generować zwrot. W przeciwnym razie spółka rozważy zmniejszenie wydatków marketingowych jako części przychodów.
Największą zmianą operacyjną tego lata były parki wodne. Rok wcześniej spółka bezpośrednio zarządzała dwoma takimi obiektami. Tego lata zarządzała już pięcioma, w tym Raging Waters Los Angeles, którego przejęcie sfinalizowała w styczniu za 45 mln USD.
Parki działają na pięciu bardzo dobrych rynkach i zajmują na nich silną pozycję. Są to największe parki wodne w Karolinie Północnej, Illinois i Kalifornii oraz dwa bardzo dobre obiekty w północno-zachodniej części Florydy. Oznaczało to znaczny wzrost złożoności operacyjnej, któremu organizacja spółki sprostała.
Najważniejszym zadaniem w sezonie było znalezienie właściwej równowagi między cenami, frekwencją i zatrudnieniem. W całym portfelu parków wodnych wydatki odwiedzających na osobę wzrosły dwucyfrowo, a koszty wynagrodzeń spadły o kilka procent, ponieważ liczbę pracowników dopasowano do popytu.
Dyscyplina cenowa i kosztowa ograniczyła wpływ niekorzystnej pogody. Podobny schemat opisywali w tym miesiącu operatorzy dużych parków regionalnych: pogoda obniżyła frekwencję, wydatki na osobę wzrosły, a rentowność ochroniono dzięki zarządzaniu przychodami, czyli dostosowywaniu cen i oferty do popytu.
Wpływ pogody był wyraźny i skoncentrowany. Raging Waves, park wodny o powierzchni 54 akrów położony w okolicach Chicago, odnotował znaczny spadek frekwencji w porównaniu z czerwcem poprzedniego roku. Tegoroczny czerwiec był tam chłodniejszy od normy, a opadów było znacznie więcej niż zwykle.
W działalności parków wodnych popyt zależy od pogody znacznie bardziej niż od cen. Park wodny nie jest w stanie poprawić wyniku względem poprzedniego roku podczas zimnego i deszczowego miesiąca. Spółka nadal bardzo pozytywnie ocenia perspektywy tego segmentu i określa parki wodne jako obszar z dużym, niewykorzystanym potencjałem.
W ciągu 12 miesięcy zakończonych w lipcu parki wodne wygenerowały 56 mln USD przychodów i 22 mln USD EBITDA. W roku fiskalnym 2025 było to odpowiednio 23 mln USD przychodów i 11 mln USD EBITDA.
Około 80% letnich zysków parków wodnych przypada na kwartał zakończony we wrześniu, który należy już do roku fiskalnego 2027. Działalność tego segmentu jest antycykliczna. Wyniki mają się poprawiać wraz ze zdobywaniem przez spółkę większego doświadczenia w zarządzaniu parkami wodnymi.
Najważniejsze działania przed kolejnym sezonem to wcześniejsza sprzedaż karnetów sezonowych, aby ograniczyć wpływ pogody, oraz dalsza optymalizacja cen i opłat za wstęp.
Spółka jest również zadowolona z działalności Boomers Parks. Ten segment ma odwrotną sezonowość, wysokie marże i generuje dodatnią EBITDA w każdym okresie. W tym roku wypracował 11 mln USD EBITDA, niemal dwa razy więcej niż rok wcześniej.
Na rok fiskalny 2027 Lucky Strike prognozuje skorygowaną EBITDA w przedziale 340–360 mln USD. Spółka działa w krótkim cyklu sprzedażowym i nie przedstawia prognoz ani w ciemno, ani optymistycznie. Tym razem celowo podaje ostrożny przedział, pracując nad realizacją planu w ciągu roku. Przedział odzwierciedla ostrożność wobec otoczenia rynkowego, a nie pogorszenie kierunku realizowanego planu.
Wyniki z sierpnia wskazują, że konsumenci nadal chcą korzystać z oferty spółki. Kluczowe dla tego roku będzie pozyskanie rezerwacji na wydarzenia w grudniu oraz spokojna druga połowa roku po większej liczbie zakłóceń niż obserwowano w przeszłości.
W części pytań i odpowiedzi analityk Steven Wieczynski ze Stifel zapytał o różnicę między zakładanym poziomem marży w roku fiskalnym 2027 a długoterminowym celem. Zwrócił uwagę, że prognozowana marża wynosi około 27%, podczas gdy wcześniej przedstawiony cel długoterminowy to 30%.
Robert Lavan wyjaśnił, że 900 mln USD przychodów w portfelu spółki generuje 42% marży EBITDA na poziomie pojedynczego obiektu. Chodzi o obiekty sprzed 2022 r. Kolejne 300 mln USD przychodów generuje marżę na poziomie 30%. Ta część obejmuje wszystkie obiekty, w które spółka inwestowała, które zbudowała lub przejęła po pandemii COVID-19.
Gdy spółka poprawi wyniki tej drugiej grupy, powinna powrócić do marży 30% w całym portfelu. Osiągnięcie 32% będzie trudniejsze w sytuacji, gdy wydatki marketingowe wzrosły z 1% do 2,5–3% przychodów, ponieważ automatycznie obniża to marżę.
Lucky Strike nadal jest przekonana o możliwości osiągnięcia długoterminowej marży w przedziale 30–32%. W roku fiskalnym 2027 spółka chce jednak zachować ostrożność, ponieważ inwestuje w marketing i systemy, rozwija działalność parków wodnych oraz wzmacnia strukturę organizacyjną. Będzie to kolejny rok inwestycji, ale zarząd pozytywnie ocenia kierunek zmian.
W dalszej części rozmowy Robert Lavan odniósł się do oczekiwanego przebiegu sprzedaży w lokalach działających co najmniej rok w roku fiskalnym 2027. Lipiec i sierpień przyniosły dodatnie wyniki, co sugerowało możliwość dodatniej sprzedaży w pierwszym kwartale, zależnie od wyniku września.
Czerwiec był najsłabszym miesiącem w historii działalności spółki, dlatego w przyszłym roku stworzy korzystny punkt odniesienia. Nie odbędą się wtedy mistrzostwa świata, a spółka liczy również na lepszą pogodę w Chicago. W poprzednim roku dwie odrębne burze śnieżne obniżyły przychody o około 10 mln USD w kwartale zakończonym w marcu.
Dyskusje o CRM na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.