Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Koszt iPhone’a 18 Pro może wzrosnąć o 38%

Redakcja InwestHub · 10 sierpnia 2026 21:45

Apple (NASDAQ: AAPL) może zmierzyć się z większą presją na marże iPhone’a, niż oczekiwali inwestorzy. TrendForce szacuje, że koszt komponentów 256-gigabajtowego iPhone’a 18 Pro może wzrosnąć o około 38% względem porównywalnego modelu wprowadzonego na rynek w 2025 roku.

Za wzrost odpowiadają przede wszystkim szybko rosnące ceny pamięci. Apple będzie musiało zdecydować, czy pokryć większą część podwyżki z własnej marży, czy przenieść ją na klientów. Wyższe ceny telefonów mogłyby spowolnić popyt.

TrendForce oczekuje, że koszty pamięci będą nadal rosły do 2027 roku. Oznacza to, że wzrost kosztów może się jeszcze pogłębić, zanim seria iPhone 18 trafi do konsumentów.

Apple może mieć wystarczającą elastyczność finansową, aby pokryć część tego wzrostu. W trzecim kwartale roku obrotowego spółka odnotowała przychody w wysokości 109,4 mld USD, co oznacza wzrost o 16% rok do roku. Marża brutto całej spółki, czyli część przychodów pozostająca po odjęciu bezpośrednich kosztów produkcji, wyniosła 50,1%.

TrendForce uważa, że Apple może zastosować strategię cenową podobną do tej wykorzystanej przy niedawnych premierach MacBooków. Spółka mogłaby zaakceptować niższą marżę na sprzęcie, zamiast przenosić na klientów całość wzrostu kosztów.

Takie rozwiązanie pomogłoby ochronić liczbę sprzedanych iPhone’ów oraz udział Apple w rynku. Jednocześnie zwiększyłoby presję na rentowność, gdyby wzrost cen pamięci utrzymał się przez dłuższy czas.

Skutki wzrostu kosztów mogą objąć także starsze modele. TrendForce wskazuje, że Apple może ponownie przeanalizować ceny iPhone’ów poprzednich generacji, aby częściowo zrekompensować wyższe koszty komponentów w całej ofercie.

„Presja będzie szczególnie silna w segmencie podstawowym i średnim, gdzie już dziś niskie marże pozostawiają niewiele miejsca na absorpcję wyższych kosztów. Ponieważ ceny pamięci wzrosły od początku 2025 roku od pięciu- do siedmiokrotnie, wiele marek może nie mieć wyboru i będzie musiało znacząco podnieść ceny albo wycofać linie produktowe, które zaczęły generować ujemną marżę brutto”.

Dla inwestorów Apple najważniejszym wskaźnikiem do obserwowania będzie obecnie marża brutto.

Spółka rozpoczyna cykl iPhone’a 18 z mocnej pozycji. Jej przychody i rentowność w trzecim kwartale roku obrotowego wyraźnie wzrosły. Jednak niemal 40-procentowy wzrost kosztu produkcji flagowego urządzenia może wystawić siłę cenową Apple na próbę, jakiej spółka nie przechodziła od dłuższego czasu.

Pozytywny scenariusz dla Apple zakłada, że spółka podniesie ceny w umiarkowanym stopniu, a klienci nadal będą wymieniać starsze telefony na nowe. Jeśli ceny pamięci będą dalej rosły, a Apple zdecyduje się pokryć większość podwyżki, marża na sprzęcie może się obniżyć.

Z kolei agresywne podwyżki cen pomogłyby chronić marże, ale mogłyby zmniejszyć sprzedaż liczoną w sztukach. Z tego powodu premiera iPhone’a 18 będzie szczególnie ważnym sprawdzianem strategii Apple polegającej na utrzymywaniu wysokich cen produktów.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.