Kontrakty na Dow Jones mocno rosną, Nasdaq bez zmian przed intensywnym tygodniem
Wall Street szykuje się na przeważnie wzrostowe otwarcie sierpnia. Kontrakty terminowe na Dow Jones zyskują 547 punktów, czyli 1%, a kontrakty na S&P 500 wskazują na wzrost o 0,5%. Kontrakty na Nasdaq pozostają bez zmian, ponieważ inwestorzy oceniają, czy piątkowe odbicie spółek technologicznych będzie kontynuowane.
Ubiegły tydzień i miesiąc zakończyły się przewagą sektora technologicznego. Nasdaq wzrósł o 1% do 25 373 punktów. S&P 500 zyskał 0,7% i zakończył notowania na poziomie 7 489 punktów, a Dow Jones wzrósł o 0,5% do 52 485 punktów.
Odbicie nastąpiło po trudnym lipcu dla spółek technologicznych. Philadelphia Semiconductor Index, czyli indeks spółek półprzewodnikowych, spadł o 20,6%. Był to jego najgorszy miesiąc od 2008 roku. Przecena indeksu była jednym z głównych powodów spadku Nasdaq o 3,2%. S&P 500 i Dow Jones pozostały natomiast w lipcu zasadniczo bez zmian, ponieważ inwestorzy przenosili kapitał do sektorów niezwiązanych z technologią.
Inwestorzy zwracają także uwagę na jena. W ubiegłym tygodniu Stany Zjednoczone i Japonia potwierdziły, że przeprowadziły pierwszą skoordynowaną interwencję walutową od 2011 roku. Jen umocnił się wobec dolara o kolejne 0,5%, do poziomu 156,60 jena za dolara. W całym ubiegłym tygodniu zyskał ponad 4%.
Japonia mogła w czwartek wydać prawie 59 mld USD na zakup jena. Według doniesień Stany Zjednoczone zapewniły dodatkowo 5–10 mld USD. Oba kraje zasygnalizowały, że są gotowe do ponownej interwencji.
Kolejnym ważnym sprawdzianem dla rynku będą wyniki spółek. W tym tygodniu wyniki opublikuje około 20% firm wchodzących w skład indeksu S&P 500. Swoje raporty przedstawią między innymi AMD, Caterpillar, McDonald’s, Eli Lilly, Disney, Uber, Airbnb i Berkshire Hathaway.
Kathleen Brooks, analityczka rynkowa w XTB, powiedziała: „Jeśli ktoś myślał, że w sierpniu na rynkach będzie spokojnie, to sytuacja dopiero się rozkręca”.
Przed rozpoczęciem sesji akcje Bristol Myers Squibb drożały o ponad 4%. Wzrost nastąpił po doniesieniach „Financial Times”, że AstraZeneca, największy brytyjski producent leków, prowadzi rozmowy w sprawie przejęcia amerykańskiego rywala.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.