Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Kolejny wzrost giełdy może nie wynikać z samego boomu na AI — wykres dnia

Redakcja InwestHub · 19 czerwca 2026 12:58

Po wielu miesiącach dominacji tematu AI i po tygodniu rozgrzania nastrojów wokół SpaceX (SPCX) coraz mocniej widać argument, że następna faza wzrostów na giełdzie nie musi opierać się na kolejnym „cudzie” w obszarze sztucznej inteligencji ani na dużej ofercie publicznej.

Za taki scenariusz przemawia podejście oparte na szerszych czynnikach makro: utrzymującym się wzroście, inflacji na tyle opanowanej, by nie wywoływać gwałtownego zwrotu w polityce pieniężnej, oraz Fed, które stara się utrzymywać stopy w ryzach w sposób przewidywalny. W tej logice taka mieszanka ma w historii dobre przełożenie na wyniki akcji.

W ramach tej perspektywy S&P 500 ma znajdować się w przedziale 8.000–8.150 w horyzoncie sześciu miesięcy. Oznacza to potencjał ok. 8%–10% wobec poziomu z czwartkowego zamknięcia.

Kluczowym elementem jest tzw. układ „Goldilocks”, czyli scenariusz, w którym wzrost gospodarczy jest stabilny po tym, jak inflacja przestaje być motorem wzrostów cen, ale jednocześnie nie jest zbyt „gorący”. Do tego dochodzi ograniczona inflacja bazowa (core), a bank centralny pozostaje albo w trybie wstrzymania, albo podwyżek nie wykonuje częściej niż raz.

Od 1990 roku taki zestaw warunków wiązał się ze średnim zwrotem S&P 500 w ciągu sześciu miesięcy na poziomie 9,5%, podczas gdy dla dowolnie wybranego okresu pół roku było to średnio 5,8%. Skuteczność tego schematu oceniano na 96%.

Istotne jest też to, że rynek akcji nie potrzebuje idealnych warunków, by dostarczać ponadprzeciętne wyniki. Zwykle lubi połączenie wzrostu z przewidywalnością.

W tym ujęciu amerykańska „maszyna” tworzenia pieniądza ma nadal działać dość mocno. Z jednej strony wspierają ją publiczne deficyty, z drugiej — prywatne kreowanie kredytu, co ma przekładać się na nominalny wzrost gospodarki. Jednocześnie wskaźniki z rynku pracy sugerują raczej proces poprawy niż przegrzanie. Do tego dochodzi możliwa pomoc ze strony tzw. disinflation w obszarze „shelter” (kosztów związanych z mieszkaniami), które może kompensować ponowne napięcia w inflacji towarów.

Ważne jest też, że w tej logice Fed nie musi obniżać stóp, by scenariusz zadziałał. Bank centralny ma przede wszystkim nie zaskakiwać rynków czymś bardziej jastrzębim (czyli nastawionym na podtrzymanie restrykcyjnej polityki), niż inwestorzy już zakładają. W pierwszym spotkaniu prowadzonym przez Warsha sprawdzono tę regułę: stopy pozostały bez zmian, ale krótsze oświadczenie i mniej rozbudowane wskazówki forward guidance ograniczyły rynkowi „przewidywalność”, na której opiera się opisywany układ.

To sprawia, że ostatnia rotacja na rynku ma większe znaczenie dla inwestorów. Czerwcowi liderzy nie przypominają typowych beneficjentów narracji o AI. Na czele sektorów znajdują się: Financial Services (XLF), Industrials (XLI) oraz Materials (XLB). Tymczasem relatywnie słabsze są m.in. sektory zdominowane przez megaspółki: Technology (XLK), Communication Services (XLC) oraz Consumer Discretionary (XLY), a także Energy (XLE).

Na danych „month-to-date” (narastająco od początku miesiąca) widać, że Consumer Discretionary prowadzi, podczas gdy Energy i sektory oparte na megacapach pozostają w tyle.

AI nadal ma jednak znaczenie. W tej perspektywie podawano, że 70% zmienności S&P 500 jest wyjaśniane czynnikiem AI. Dlatego przy formułowaniu poglądu na ryzyko wzrostowe preferuje się, zamiast skupiać się wyłącznie na amerykańskich megatechach, podejście przez wybrane rynki wschodzące oraz europejskie akcje.

Na samym rynku USA widać podobny sygnał. Fundusz Roundhill Magnificent Seven ETF (MAGS) w czerwcu jest mniej więcej o 8% w dół, co pogłębia presję, która ostatnio „wymazała” wielotysięcy miliardów dolarów wartości rynkowej w segmencie „Magnificent Seven” (największych spółek).

W kontekście decyzji Fed wniosek jest taki, że dla powodzenia tego scenariusza kluczowe nie jest to, czy bank centralny ostatecznie tnna stopy, tylko czy nie zrobi rynkowi przysłowiowego „kroku w bok” i nie zaskoczy inwestorów zbyt jastrzębim zwrotem.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Budowa portfela

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.