JPMorgan zwiększa ambicje w europecznym bankowości detalicznej „Chase” — cel co najmniej pięciu krajów do końca 2030 r.
JPMorgan Chase chce wyraźnie zwiększyć zasięg swojej działalności detalicznej w Europie. Amerykański bank zakłada, że jego cyfrowy bank „Chase” będzie działał w co najmniej pięciu krajach europejskich do końca 2030 roku.
Na tym etapie spółka opiera się na obecności w Wielkiej Brytanii i Niemczech. Chase wszedł na rynek brytyjski w 2021 roku i od tego czasu buduje bazę klientów, osiągając ponad 3 mln klientów oraz depozyty rzędu ok. 30 mld funtów. W Niemczech uruchomienie działalności zaplanowano na maj 2026 roku.
Równolegle JPMorgan rozważa rozszerzenie działalności na kolejne rynki w Europie, w tym na Francję, Hiszpanię oraz Włochy. Spółka liczy na to, że wspólny dla kontynentu zestaw zasad regulacyjnych i technologicznych ułatwi kolejne uruchomienia, w porównaniu z początkową, „pierwszą migracją” z modelu Wielkiej Brytanii do Unii Europejskiej.
Kluczowa logika ekspansji polega na budowie skalowalnej platformy bankowości konsumenckiej poza dominującą bazą w USA. JPMorgan chce pozyskiwać depozyty o relatywnie niskim koszcie, rozszerzać relacje z klientami oraz w czasie sprzedawać dodatkowe produkty — od kart, przez ubezpieczenia, po kredyty i rozwiązania z zakresu wealth managementu. Szersza obecność w Europie ma też zwiększać dywersyfikację przychodów z bankowości detalicznej i wspierać wzrost w dłuższym horyzoncie.
Jednocześnie bank nie liczy na szybki efekt w postaci wysokich zysków. Europejski rynek bankowości detalicznej jest, zdaniem rynku, mocno rozdrobniony, silnie regulowany i zdominowany przez lokalnych graczy. Konkurencja rośnie także ze strony cyfrowych podmiotów, takich jak Revolut, Monzo i N26, które celują zwłaszcza w młodszych klientów oraz osoby wrażliwe na poziom stóp procentowych i oprocentowanie. Żeby osiągnąć skalę, JPMorgan będzie musiał utrzymać wysoki poziom wydatków na technologię, marketing oraz zachęty dla klientów.
W szerszym ujęciu plan ekspansji ma potwierdzać zaufanie JPMorganu do własnej marki, bilansu i możliwości technologicznych. Trzeba go jednak oceniać przede wszystkim jako inwestycję długoterminową w bankowość detaliczną, a nie jako czynnik, który natychmiast przełoży się na wyniki kwartalne.
Na tle konkurencji: plany oddziałowe Bank of America i Citigroup
Wśród dwóch bliskich konkurentów JPMorganu wymieniane są Bank of America i Citigroup.
Bank of America utrzymuje, że tradycyjne punkty obsługi wciąż mają znaczenie nawet w erze bankowości napędzanej przez rozwiązania cyfrowe i AI. Według stanu na 31 marca 2026 r. bank dysponował 3 540 centrami finansowymi oraz 14 902 bankomatami. Równocześnie rozwija plan otwierania ponad 150 kolejnych centrów w ramach 60 rynków do 2027 roku.
Citigroup z kolei planuje modernizację dużej części swojej sieci obejmującej 650 oddziałów w USA oraz selektywne otwieranie nowych lokalizacji do 2028 roku. Zmiany mają przekształcić jej fizyczną obecność w kierunku wealth managementu i doradztwa, a mniej w stronę rutynowych transakcji detalicznych.
Wycena i oczekiwania dotyczące wyników JPMorganu
Notowania JPMorganu wzrosły o 5,8% w ciągu ostatnich sześciu miesięcy.
Pod względem wyceny spółka jest notowana przy wskaźniku ceny do wartości księgowej materialnej (P/TB) na poziomie 3,22x w ujęciu trailing 12 miesięcy, nieco poniżej średniej rynkowej dla branży.
Oczekiwania dotyczące zysków (earnings) wskazują, że wyniki na 2026 rok mają rosnąć rok do roku o 10,3%. Dla 2027 roku zakłada się wzrost na poziomie 5,4%. W ostatnim miesiącu prognozy dla 2026 roku obniżono do 22,40 USD, natomiast dla 2027 roku podniesiono do 23,60 USD.
JPMorgan ma przypisany poziom „Zacks Rank #2 (Buy)”, co oznacza rekomendację typu „Kupuj” w ich wewnętrznej skali.
Dyskusje o BAC na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.