JPMorgan: Dimon nigdy nie spotkał Jeffreya Epsteina
JPMorgan odpowiedział na pytania ustawodawców, podkreślając, że Jamie Dimon nigdy nie spotkał Jeffreya Epsteina i nigdy nie wymieniał z nim e‑maili. W liście bank napisał, że Dimon „złożył prawdziwe zeznanie pod przysięgą”, nigdy nie spotkał Epsteina, nigdy z nim nie korespondował i nie brał udziału w decyzji o przyjęciu go jako klienta.
Senator Elizabeth Warren zwróciła się do Dimona o wyjaśnienia po opublikowaniu wiadomości między Peterem Mandelsonem a Epsteinem, w których rozważano możliwość, że Dimon zadzwoni do ówczesnego kanclerza skarbu Wielkiej Brytanii Alistaira Darlinga. JPMorgan wyjaśnił, że rozmowy telefoniczne Dimona z urzędnikami, w tym z Alistairem Darlingiem, były rutynowe dla szefa globalnej instytucji finansowej i dotyczyły spraw ekonomicznych i polityki istotnych dla bankowości międzynarodowej. Zapisy nie potwierdzają sugestii, by te rozmowy były niewłaściwe lub związane z Epsteinem.
Dimon wielokrotnie zaprzeczał, że spotkał Epsteina. W ramach depozycji dyrektor generalny stwierdził, że nigdy się z nim nie spotkał i nie znał jego osoby aż do doniesień o aresztowaniu Epsteina w 2019 roku na federalne zarzuty dotyczące handlu ludźmi w celach seksualnych.
Zakres powiązań branży finansowej z Epsteinem dalej jest przedmiotem uchwytnych badań ustawodawców. Była główna radczyni Goldman Sachs, Kathryn Ruemmler, powiedziała przed komisją, że żałuje kontaktów z Epsteinem i że wiele jej e‑maili z finansistą zostało „wyjętych z kontekstu” lub nie oznacza tego, co niektórzy sugerowali.
Były CEO Barclays, Jes Staley, który wcześniej pracował w JPMorgan, zeznał przed komisją, że rozmawiał z Dimonem o Epsteinie i ryzyku odpowiedzialności karnej, gdy był zatrudniony w banku. JPMorgan odniósł się do tych relacji słowami rzeczniczki Patricii Wexler: „Taka rozmowa nigdy nie miała miejsca, a Staley nie zasługuje na wiarygodność”. Bank dodał, że brytyjski trybunał uznał Staleya za wymijającego i niewiarygodnego.
JPMorgan poinformował, że zakończył relacje z Epsteinem w 2013 roku i ani nie ułatwiał, ani świadomie nie umożliwiał działań nielegalnych. Bank zauważył też, że publiczne dokumenty pokazują: informacje o przestępczym zachowaniu Epsteina były dostępne organom ścigania już wcześniej, ale nie zostały przekazane instytucjom finansowym ani opinii publicznej. Według banku terminowe ujawnienie tych informacji mogło pomóc zapobiec krzywdom i chronić ofiary.
Dyskusje o BCS na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.