Jedno słowo powtórzone 10 razy przez Kevina Warsha zmieniło podejście Fedu do polityki pieniężnej
To przełomowy rok dla Rezerwy Federalnej, najważniejszej instytucji finansowej w Stanach Zjednoczonych, a także dla indeksów Dow Jones Industrial Average (DJI), S&P 500 (GSPC) i Nasdaq Composite (IXIC). Fed od dawna jest bowiem postrzegany przez Wall Street jako siła stabilizująca rynki.
22 maja Kevin Warsh, wskazany przez prezydenta Donalda Trumpa na następcę Jerome’a Powella, został oficjalnie zaprzysiężony jako 17. prezes banku centralnego od jego utworzenia w grudniu 1913 roku. To jednak nie jedyne historyczne wydarzenie w Fedzie w tym roku.
Podczas posiedzenia Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC) 29 lipca decydenci pozostawili stopy procentowe bez zmian. Posiedzenie przyniosło dwa wydarzenia, które wcześniej się nie zdarzały.
Trzech członków FOMC opowiedziało się za podwyżką stóp o 0,25 punktu procentowego. Był to pierwszy przypadek od września 2016 roku, gdy trzech członków komitetu sprzeciwiło się decyzji w tym samym kierunku. Tak duży podział w banku centralnym na tak wczesnym etapie kadencji nowego prezesa nie wystąpił od 1970 roku.
Najważniejsze znaczenie miało jednak jedno słowo, które Warsh powtórzył 10 razy w przygotowanym wystąpieniu i odpowiedziach na pytania dziennikarzy po posiedzeniu FOMC. Jego celowe użycie sugeruje, że podejście Fedu do polityki pieniężnej szybko się zmienia.
### Kevin Warsh mówi o „szokach”
Dow Jones, S&P 500 i Nasdaq Composite zareagowały rozczarowaniem na brak decyzji w sprawie stóp procentowych. 29 lipca Dow Jones spadł o ponad 1 100 punktów, odnotowując najgorszą jednodniową sesję od ponad roku.
Najważniejszym elementem wypowiedzi Warsha było określenie presji inflacyjnych mianem „szoków”. W przygotowanym wystąpieniu prezes Fedu powiedział:
„Wraz z kolegami analizowaliśmy szoki gospodarcze z ostatnich lat. Obejmowały one zakłócenia łańcuchów dostaw wywołane pandemią, konflikty zbrojne, przerwy w dostawach energii, znaczne podwyżki stawek celnych, a także gwałtowny wzrost inwestycji związanych ze sztuczną inteligencją”.
Podczas rozmowy z dziennikarzami po lipcowym posiedzeniu FOMC Warsh ponownie użył słowa „szoki” 10 razy. Sugeruje to, że kolejne presje inflacyjne przekształciły się w uporczywe źródła inflacji. Innymi słowy, podczas gdy szoki z przeszłości zwykle były krótkotrwałe, rosnąca lista szoków gospodarczych w tej dekadzie obejmuje zjawiska, których skutki utrzymują się przez długi czas.
Celowe użycie przez Warsha słowa „szoki”, a także odrzucenie określenia, że FOMC „wstrzymał się” z decyzją w sprawie stóp procentowych podczas lipcowego posiedzenia, zwiększa prawdopodobieństwo podwyżek stóp. Ich celem byłoby ograniczenie inflacji, która od 64 miesięcy utrzymuje się powyżej długoterminowego celu Fedu wynoszącego 2%.
Na przyszłe podwyżki stóp wskazuje również wyraźny wzrost rentowności długoterminowych obligacji skarbowych USA. Rentowność to stopa zwrotu, jaką inwestor może uzyskać z obligacji.
Przejście w wypowiedziach prezesa Fedu od tematu wyższych cen do koncepcji szoków gospodarczych zmienia sposób przedstawiania polityki pieniężnej FOMC. W takim ujęciu cykl podwyżek stóp staje się najbardziej logiczną drogą do przywrócenia stabilności cen. Sam wzrost rentowności 10-letnich i 30-letnich obligacji skarbowych prawdopodobnie nie wystarczy, aby ustabilizować ceny bez działań Fedu.
Wyższe stopy procentowe mogą spowolnić rozbudowę centrów danych związanych ze sztuczną inteligencją, czyli głównego czynnika napędzającego obecnie rynek akcji. Jednocześnie podwyżki stóp są nieuniknionym kosztem, który w długim terminie powinien przynieść korzyści gospodarce Stanów Zjednoczonych.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.