Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Jen umacnia się, gdy Japonia rozważa zwiększenie inwestycji funduszy emerytalnych w kraju

Redakcja InwestHub · 10 lipca 2026 17:37

Jen umocnił się w piątek i zmierzał do największego dziennego procentowego wzrostu od ponad tygodnia. Poprawa nastrojów przyszła po informacji, że Japonia planuje zachęcać fundusze emerytalne do zwiększania udziału krajowych aktywów finansowych.

Japoński minister finansów Satsuki Katayama powiedział, że rząd będzie wdrażał rozwiązania, które mają m.in. skłonić Government Pension Investment Fund (GPIF) — największy na świecie fundusz emerytalny — do „znacząco większych inwestycji” w japońskie aktywa finansowe.

Wobec dolara jen zyskał 0,38% do 161,77 jena za 1 USD, po wcześniejszym kursie 161,27.

Mimo to dolar pozostawał jeszcze wyżej w ujęciu tygodniowym: wzrósł o około 3% wobec jena.

Na rynku pojawiły się też komentarze, że sama zapowiedź nie ma jeszcze charakteru twardego polecenia. Eugene Epstein, szef handlu i produktów strukturyzowanych w Moneycorp w Stamford, powiedział, że to raczej „zachęta”, a nie formalny nakaz, i że mogą to być działania testowe. Dodał, że to dobry krok i być może warto pójść dalej, aby zobaczyć, jak zareagują rynki.

Szeroki rajd jena

Rajd jena był szeroki. Kurs euro wobec jena spadał o około 0,4%, a brytyjski funt tracił około 0,4%.

Przed piątkową wiadomością jen utrzymywał się blisko najniższych poziomów od 40 lat, więc inwestorzy obserwowali ryzyko potencjalnej interwencji ze strony japońskich władz.

Analitycy Goldman Sachs ocenili, że impuls makro sprzyja dalszemu osłabianiu jena. Zwrócili jednak uwagę, że jeśli dojdzie do istotnych przepływów związanych z repatriacją kapitału, może to być jeden z najbardziej wiarygodnych scenariuszy prowadzących do erozji „silnego” niedowartościowania jena.

Dolar i główne waluty

Dolar w piątek był mniej więcej bez zmian. Wskaźnik dolara (Dollar Index), który mierzy wartość amerykańskiej waluty wobec koszyka innych walut, wzrósł o 0,01% do 100,92. W ujęciu tygodniowym dolar był wyżej o około 0,1%.

Euro było na poziomie 1,142 USD i spadało o 0,06%. Funt brytyjski minimalnie rósł — 0,01% do 1,3407 USD — po tym, jak w trakcie sesji kurs dotarł do 1,3451 USD, czyli do najwyższego poziomu od 15 czerwca.

Chmury nad nastrojami: Bliski Wschód i ceny energii

Inwestorzy śledzili też napięcia na Bliskim Wschodzie. W tym tygodniu doszło do kolejnego nasilenia działań między USA a Iranem, co odnowiło obawy o perspektywę cen energii i globalnej inflacji oraz wpływ na politykę globalnych banków centralnych.

W piątek wyglądało na to, że dzienny ruch tankowców w Cieśninie Hormuz spowolnił, a obie strony nadal spierały się o to, kto ma kontrolę nad przejściem przez kluczowy szlak.

Amerykańska ropa spadła o 0,55% do 71,67 USD za baryłkę, a Brent obniżył się do 76,10 USD za baryłkę, czyli o 0,25% w ciągu dnia. Poinformowano, że w piątek do Iranu przyjechała delegacja z Kataru — uznaje się, że to próba wzmocnienia roli Kataru jako mediatora.

Niemniej jednak ostatnia eskalacja napięć stawiała ceny ropy na ścieżce tygodniowego wzrostu, ponieważ obawy o podaż nasiliły się wraz z zaostrzeniem sytuacji.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i waluty

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.