Japońska aukcja obligacji 30-latków przyciągnęła najsilniejszy popyt od 2019 r.
Popyt na japońskie obligacje skarbowe o 30-letnim terminie zapadalności podczas aukcji okazał się najsilniejszy od 2019 r. Wysokie poziomy rentowności przyciągnęły inwestorów, mimo obaw dotyczących polityki fiskalnej i inflacji.
Wskaźnik popytu liczony jako bid-to-cover (ile razy złożono oferty w stosunku do zaoferowanej puli obligacji) wyniósł we wtorkowej sprzedaży 4,55. Dla porównania było to 2,94 na poprzedniej aukcji oraz 3,41 jako średnia z ostatnich 12 miesięcy.
Po aukcji japońskie kontrakty na 10-letnie obligacje skarbowe rozszerzyły wcześniejsze wzrosty, a cena obligacji 30-letnich wzrosła, co zepchnęło rentowność w dół o 5 punktów bazowych do 4,025%.
Na krajowe obligacje skarbowe zaczęła oddziaływać presja, odkąd premier Sanae Takaichi przedstawiła duże plany wydatkowe, mające przebudować japońską gospodarkę. Inwestorzy obawiają się też, że Bank Japonii nie podnosi stóp procentowych wystarczająco szybko, by powstrzymać inflację — mimo podwyżki stopy referencyjnej w ubiegłym miesiącu, do najwyższego poziomu od 1995 r.
„Rentowności były już wcześniej na historycznie wysokich poziomach, a rano wzrosły dalej, co zwiększyło popyt” — powiedziała Miki Den, starsza strateg ds. stóp procentowych w SMBC Nikko Securities. „Trend wzrostowy na najdłuższym końcu krzywej może teraz zostać wyhamowany, potencjalnie oznaczając punkt zwrotny w kierunku spłaszczenia krzywej”.
W projekcie rocznego planu polityki gospodarczej i fiskalnej, który ma zostać zatwierdzony w połowie lipca, rząd określił odpowiednie prowadzenie polityki pieniężnej jako „niezwykle ważne dla osiągnięcia silnej gospodarki”, mocniej akcentując to niż w ubiegłym roku. Jednocześnie rząd pominął standardową wzmiankę o potrzebie poprawy kondycji finansów publicznych.
Minister ds. strategii wzrostu Minoru Kiuchi powiedział we wtorek, że doniesienia medialne, zgodnie z którymi administracja Takaichi próbuje utrzymywać niskie stopy procentowe i osłabiać działania na rzecz poprawy sytuacji fiskalnej, są całkowicie nieprawdziwe.
W pierwszym kuponie o wysokości 4% na aukcji 30-letnich JGB znalazł się silny popyt ze strony inwestorów — ze wskaźnikiem bid-to-cover najwyższym od 2019 r. oraz bardzo małym „tail” dla długości (czyli różnicą względem typowych założeń w obszarze skrajnych warunków cenowych/dystrybucji podaży). Nawet najniższa cena ukształtowała się wyraźnie powyżej szacunków przed aukcją.
Nie oznacza to jednak jednoznacznie mocnej rekomendacji dla tych obligacji. Sugeruje to, że około 74% z nieznanych nabywców szuka jedynie transakcji taktycznej, a nie zamierza zostać długoterminowymi posiadaczami.
Tymczasem osłabienie jena pogłębia ryzyka inflacyjne, podbijając koszty importu. Waluta niedawno osiągnęła wobec dolara najsłabszy poziom od czterech dekad, co utrzymuje czujność inwestorów w związku z ryzykiem interwencji władz.
Rząd i instytucje finansowe kontynuują spór o to, jak szybko oraz jak mocno prowadzić politykę pieniężną w warunkach rosnących cen i dużych planów wydatkowych.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.