Akcje Nvidii (NVDA) przed publikacją wyników zyskiwały około 10% od początku roku. Początkowo po raporcie kurs spadł, a następnie wrócił w okolice poziomu wyjściowego. Największy ruch nastąpił jednak po rozpoczęciu telekonferencji z analitykami.
Zarząd zapowiedział, że w przyszłym roku przychody mogą wzrosnąć o 70%. Konsensus rynkowy zakładał wzrost bliższy 45%, dlatego prognoza wyraźnie przewyższyła oczekiwania. Akcje mocno zyskały podczas kolejnej sesji.
Stacy Rasgon z Bernstein określił perspektywę przedstawioną przez spółkę jako „oszałamiającą”. Zarząd zaznaczył jednocześnie, że prognoza mogłaby być jeszcze wyższa, gdyby Nvidia nie borykała się z ograniczeniami podaży.
Jednym z ważnych problemów pozostają Chiny. Na globalnym rynku sztucznej inteligencji na dużą skalę konkurują przede wszystkim Stany Zjednoczone i Chiny. USA mają wyraźną przewagę w zakresie najbardziej zaawansowanych modeli, projektowania układów i technologii. Chiny szybko zmniejszają jednak dystans.
Dla Nvidii, która chce dostarczać rozwiązania dla całego ekosystemu sztucznej inteligencji, możliwość sprzedaży na chińskim rynku ma duże znaczenie. Chiny są drugim największym rynkiem AI na świecie. Mimo to spółka poinformowała, że z powodu utrzymującej się niepewności geopolitycznej jej prognoza nie uwzględnia żadnych przychodów z centrów danych w Chinach. Informację tę przekazała dyrektor finansowa Nvidii Collette Kress.
Nvidia rozpoczęła już sprzedaż niewielkiej liczby układów H200 do Chin. Są to układy należące do starszej generacji produktów przeznaczonych do obliczeń związanych ze sztuczną inteligencją. Niepewność dotycząca dalszej sprzedaży jest jednak tak duża, że spółka nie uwzględnia tych przychodów w swoich prognozach.
Dostawy układów Nvidii do Chin zależą od decyzji zarówno Stanów Zjednoczonych, jak i władz w Pekinie. W 2022 roku między Nvidią a administracją USA rozpoczął się spór dotyczący sprzedaży zaawansowanych układów chińskim klientom. Powodem były obawy o bezpieczeństwo narodowe.
Po intensywnych działaniach lobbingowych Jensen Huang uzyskał w 2025 roku zgodę Białego Domu na rozpoczęcie sprzedaży układów H20, czyli starszych układów z rodziny Hopper, a następnie także H200. Chińskie władze nadal powoli wydają zgody na zakupy tych produktów przez lokalne firmy.
Amerykańska zgoda nie rozwiązała jednak problemu. Dla części chińskich klientów procedury są zbyt wolne. W rezultacie rozwinął się rozbudowany czarny rynek, na którym układy Nvidii są przemycane do Chin.
W krótkim terminie Nvidia prawdopodobnie nie potrzebuje Chin, aby utrzymać tempo rozwoju. Stany Zjednoczone pozostają dominującym rynkiem sztucznej inteligencji, a ta sytuacja w najbliższym czasie raczej się nie zmieni.
Chiny mogą jednak mieć duże znaczenie dla długoterminowego potencjału spółki. Prognoza 70-procentowego wzrostu już wyraźnie przebiła oczekiwania rynku. Gdyby Nvidia mogła uwzględnić w niej także drugą największą gospodarkę świata, wynik mógłby być jeszcze wyższy.
Jeśli Chiny będą nadal zmniejszać dystans do USA, Nvidia będzie potrzebowała dostępu do obu rynków, aby stać się globalną platformą dla sztucznej inteligencji. W przeciwnym razie lukę mogą wykorzystać firmy takie jak Huawei lub inni konkurenci.
Dyskusje o NVDA na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.