Jak długo Target zdoła dalej wyprzedzać Amazon, Walmart i Costco?
Target przez ostatnie lata wyraźnie odstawał od innych dużych sieci handlowych, ale teraz wygląda na to, że nastąpiła zmiana. Spółka uruchomiła w tym roku plan odzyskania tempa rozwoju i wzrostu, a inwestorzy zaczęli pozytywnie oceniać postępy.
W ostatnich latach trójka dużych detalistów mocno wzrosła na giełdzie: Walmart, Amazon i Costco. Walmart pnie się w „triple-digits” (czyli o ponad 100%), a dwaj pozostali notują wzrosty w dwucyfrowym tempie. Dzieje się tak, gdy klienci zaczęli masowo szukać u nich okazji zarówno przy codziennych zakupach, jak i przy bardziej uznaniowych wydatkach. Na tym tle zabrakło jednego dużego gracza – tym razem mowa o firmie sprzedającej podobne kategorie produktów.
Chodzi o Target (NYSE: TGT). Choć Target na początku pandemii potrafił szybko zwiększać przychody, w kolejnych latach miał trudności z utrzymaniem wzrostu. Stało się to mimo wielu wyzwań, m.in. kradzieży w sklepach i problemów z zapasami. To wszystko przełożyło się na notowania — w ujęciu ostatnich pięciu lat Target jest wciąż o 40% w dół.
Jednak ten rok może być ważnym punktem zwrotnym. Wieloletni menedżer Target Michael Fiddelke objął stanowisko dyrektora generalnego i wdrożył plan, który ma pobudzić długoterminowy wzrost. Inwestorzy wydają się lubić dotychczasowy kierunek — akcje zyskały w tym roku ponad 40%. To z kolei oznacza lepszy wynik niż wzrost 10% dla Costco i 3% dla Walmartu. A akcje Amazonu wzrosły mniej niż 1%.
Jak długo Target może kontynuować „kruszenie” (czyli wyraźne pokonywanie) swoich detalicznych rywali? Przekonamy się.
Target w trudnych czasach
Jak wspomniano, w ostatnich latach Target oferował inwestorom dość niestabilną ścieżkę. Klienci narzekali na długie kolejki przy kasach oraz brak części produktów w sklepach. Kradzieże w niektórych placówkach także obciążały wyniki. W tym samym czasie, gdy rosła inflacja, kupujący łatwiej przechodzili na rozwiązania nastawione na wartość (value), czyli bardziej opłacalne opcje, jak Walmart.
Warto jednak pamiętać o kilku bardzo dobrych elementach. Target zwiększył przychody o ponad 20 mld USD w latach 2020–2022 — a choć spółka nie zdołała już ponownie podbić wzrostu, utrzymała osiągnięty poziom: roczne przychody wynoszą nieco ponad 100 mld USD.
Target wyraźnie poprawił też wyniki w obszarze cyfrowym oraz w realizacji zamówień w sklepach. Spółka opiera się zwykle na swoich placówkach przy realizacji zamówień, zamiast wysyłać je z magazynu. Dodatkowo zbudowała solidne portfolio ok. 40 własnych marek — generują one ponad 30 mld USD rocznych przychodów. To istotne, bo własne marki zwykle zapewniają detalistom wyższe marże niż marki ogólnokrajowe.
Wszystkie te elementy to dobry punkt startu dla procesu odwrócenia trendu — i właśnie to może dziać się teraz. Plan Fiddelke obejmuje m.in. przebudowę ekspozycji w sklepach, wzmocnienie oferty produktów, szkolenie pracowników pod kątem lepszego doświadczenia gości oraz szersze wykorzystywanie technologii, takiej jak AI, aby poprawić całościowe doświadczenie zakupowe w Target.
Niedawne sukcesy Target
W pierwszym kwartale Target raportował kilka pozytywnych sygnałów. Innowacje produktowe wspierały wzrost przychodów — spółka odnotowała wzrost o 6,7% do ponad 25 mld USD. Detalista zwiększał sprzedaż zarówno w sklepach stacjonarnych, jak i w sprzedaży cyfrowej oraz wykazał wzrost we wszystkich sześciu kategoriach asortymentu. Spółka raportowała też poprawę dostępności produktów w sklepach.
Na podstawie tych wyników Target podniósł prognozę przychodów na cały rok o 2 punkty procentowe, zakładając wzrost o ok. 4%. Spółka prognozuje też zysk na akcję (EPS) w górnym zakresie wcześniejszego przedziału 7,50–8,50 USD.
Target zaznaczył, że porównanie w drugim kwartale będzie trudniejsze niż okres „rok wcześniej” dla pierwszego kwartału. Spółka monitoruje również nastroje konsumentów, które pozostają blisko historycznego minimum. Te czynniki mogą stanowić hamulce w drugim kwartale. Jednocześnie warto pamiętać, że Target jest bardzo na początku swojej historii odbudowy, więc w kolejnych miesiącach może dochodzić do wahań wyników. Potrzebnych może być kilka kwartałów, aby Target dostarczył istotne rezultaty.
Dlatego wróćmy do pytania: jak długo Target może dalej „kruszyć” Amazon, Walmart i Costco? Odbudowa Target ma jeszcze długą drogę — to nie musi oznaczać, że jest za późno, aby wejść w spółkę i idealnie podążać za jej postępem, gdy będzie ogłaszać kolejne dane oraz wzrost zysków w nadchodzących kwartałach.
W tym czasie Target jest wyraźnie tańszy niż jego detaliczni rywale.
Wszystko to wspiera tezę, że warto kupić akcje Target już teraz i trzymać je w trakcie realizacji planu odbudowy. Oznacza to, że Target może z łatwością dalej przewyższać innych dużych graczy detalicznych przynajmniej w najbliższych miesiącach.
Should you buy stock in Target right now? (Czy warto kupić akcje Target już teraz?)
Przed zakupem akcji Target, warto wziąć pod uwagę:
Spółka wciąż może mieć sporo drogi do przejścia w odbudowie, ale obecny kierunek zmian sprawia, że akcje mogą dalej wypadać lepiej na tle Walmart, Costco i Amazon w kolejnych miesiącach.
Dyskusje o AMZN na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.