J.P. Morgan rekomenduje 2 akcje na dalszy wzrost
Przez większość ostatnich dwóch lat tzw. „Magnificent Seven” odpowiadały za znaczącą część wzrostów na rynku akcji. Ostatnio jednak coraz szersze grono przejmuje prowadzenie, gdy inwestorzy przesuwają kapitał do takich sektorów jak finanse, przemysł i ochrona zdrowia. Chociaż pod powierzchnią przekłada się to na bardziej zróżnicowane wyniki, nie musi to oznaczać osłabienia warunków rynkowych.
Tego typu rotację często postrzega się jako zjawisko pozytywne. Zamiast wycofywać się z akcji, inwestorzy alokują kapitał do obszarów, które ich zdaniem mają atrakcyjniejsze wyceny i poprawiające się fundamenty. To poszerza grono uczestników rynku i zmniejsza zależność rynku od zaledwie kilku spółek.
Taka teza stoi za globalną notą strategii rynkowej JPMorgan. Analityk banku Mislav Matejka napisał: „Utrzymujemy pozytywne nastawienie do akcji na poziomie całego rynku i uważamy, że obecna rotacja jest zdrowa, a nie stanowi zagrożenia. Połączenie szczytu inflacji, silnej realizacji wyników, lżejszego pozycjonowania po korekcie oraz rozszerzania się grona liderów na rynku przemawia za dalszym wzrostem”.
JPM-owscy analitycy podchwycili motyw „dalszego wzrostu” i wybrali dwie spółki, które ich zdaniem mogą na tym skorzystać. Poniżej przedstawiamy szczegóły tych rekomendacji oraz komentarze analityków.
BlackRock (BLK)
BlackRock z siedzibą w Nowym Jorku to pierwsza spółka wskazana przez JPMorgan. To największa na świecie firma zarządzająca aktywami. Na koniec II kwartału br. BlackRock miał 15,3 bln USD łącznych aktywów pod zarządzaniem. Spółka odnotowała rekordowy napływ netto w pierwszej połowie roku w wysokości 321 mld USD, z czego 192 mld USD przypadło na sam II kwartał.
Firma działa od 1988 roku i oferuje szeroki zakres usług finansowych oraz zarządzania aktywami doradcom finansowym, rządom, osobom o wysokich dochodach oraz klientom instytucjonalnym.
Globalnie BlackRock działa poprzez ponad 38 lokalizacji w Europie, USA, na Bliskim i Dalekim Wschodzie, w Australii, RPA oraz w Ameryce Południowej. Spółka może świadczyć usługi w ponad 100 językach i zatrudnia około 25 tys. osób. Usługa iShares — podstawowa marka funduszy ETF (funduszy notowanych na giełdzie) — umożliwia handel różnymi klasami aktywów, w tym aktywami cyfrowymi, akcjami i obligacjami. Dodatkowo platforma Aladdin, używana do zarządzania ryzykiem i operacji inwestycyjnych, znalazła szeroką akceptację w branży.
Podstawowa działalność BlackRock koncentruje się na usługach finansowych. Obejmuje to m.in. fundusze pasywne i indeksowe powiązane z systemem iShares, które zapewniają dostęp do wszystkiego — od akcji po obligacje o stałym dochodzie i wyspecjalizowane aktywa cyfrowe. Spółka zajmuje się też alternatywnymi inwestycjami o wysokim wzroście i wysokich opłatach. Jej działalność na rynkach prywatnych i w obszarze kredytowym obejmuje infrastrukturę, private equity oraz private credit.
Jak podkreślono, BlackRock jest największym na świecie zarządzającym aktywami pod względem AUM; spółka ma też kapitalizację rzędu blisko 172 mld USD oraz pozyskała 868 mld USD napływów netto w okresie 12 miesięcy zakończonym w II kwartale 2026 r.
W II kwartale BlackRock wypracował ponad 7,08 mld USD przychodów, co oznacza wzrost o 31% rok do roku, i pobił prognozy o 206,6 mln USD. Na poziomie „bottom line” zysk na akcję (EPS) 13,91 USD w ujęciu non-GAAP był o 15% wyższy rok do roku i o 1,22 USD większy od oczekiwań.
Zarząd sygnalizował, że w 2026 r. spółka zamierza przeznaczyć na zwroty kapitału dla inwestorów łącznie 5,7 mld USD oraz że w tym kwartale zatwierdziła skup akcji o wartości co najmniej 550 mln USD. BlackRock zatwierdził także dywidendę w wysokości 5,73 USD na akcję zwykłą, do wypłaty we wrześniu; w ujęciu rocznym oznacza to forward yield na poziomie 2,2%.
Mimo tej dynamiki akcje BlackRock spadły w ciągu ostatniego roku o 5,5%. Dla Michaela Cho z JPMorgana ta słabsza dynamika oznacza raczej okazję niż sygnał ostrzegawczy.
Cho wskazał, że kurs BlackRock wyraźnie pozostaje w tyle w skali roku do dziś, mimo że wzrost zysków wciąż jest solidny. Jego zdaniem akcje BlackRock powinny „dogonić” mocne założenia fundamentalne, a od tego momentu prawdopodobne jest pokonanie rynku. Dodał też, że BlackRock jest firmą wzorcową („best-in-class”) w zarządzaniu aktywami i realizuje różne czynniki wzrostu w ramach poszczególnych linii biznesowych. Za główny napęd organicznego wzrostu uznał iShares, a pozostałe inicjatywy wzrostu — jako uzupełnienie. Zwrócił uwagę na ryzyko wykonania związane z integracją ostatnich przejęć na rynku prywatnym (np. GIP, Preqin, HPS), ale ocenił, że integracja działalności na rynkach prywatnych zmierza we właściwą stronę.
Podsumowując, Cho wystawił akcjom BLK rekomendację Overweight (odpowiednik „kupuj”), a cena docelowa wynosi 1 364 USD, co oznacza 29% wzrost w horyzoncie 12 miesięcy.
Ogólnie ten duży zarządzający aktywami ma w konsensusie analityków Wall Street ocenę Strong Buy, opartą na 13 ostatnich rekomendacjach: 12 ocen „Buy” i tylko 1 „Hold”. Kurs akcji jest obecnie około 1 055 USD za akcję, a średnia cena docelowa to 1 310,67 USD, co oznacza 24% potencjału wzrostu w następnym roku.
Moog (MOG.A)
Moog to druga spółka wskazana przez JPMorgan na dzisiejszej liście. To amerykański projektant i producent zaawansowanych technologii dla rynków lotniczych, obronnych i przemysłowych. Firma zajmuje się m.in. precyzyjnymi rozwiązaniami do sterowania ruchem i kontrolą przepływu oraz systemami sterowania. Jej segmenty działalności obejmują: samoloty wojskowe i cywilne, przestrzeń kosmiczną i obronę oraz przemysł.
Siedziba firmy znajduje się w Elma w stanie Nowy Jork. Stamtąd Moog nadzoruje sieć biur i zakładów rozlokowanych w USA i Kanadzie, w Ameryce Południowej, regionie Azji i Pacyfiku oraz w Europie. Łącznie Moog ma około 60 lokalizacji na świecie, w tym około 26 w samych USA.
Lista produktów obejmuje szeroki wachlarz rozwiązań, w tym systemy uzbrojenia z obrotową wieżą (turreted weapons systems), adaptery ładunków do przestrzeni kosmicznej (space payload adapters), awionikę, solenoidy, obrotowe przeguby z włókna światłowodowego oraz systemy kontroli drgań — tylko kilka przykładów z długiej listy. Spółka działa w wielu obszarach i dostarcza kluczowy sprzęt szerokiej bazie klientów.
Moog podkreśla swoją pozycję jako dostawca innowacyjnych rozwiązań dla branż istotnych dla bezpieczeństwa narodowego, bezpieczeństwa transportu lotniczego, ograniczania emisji w zakładach, a nawet poprawy wyników medycznych. Technologia i produkty firmy wpływają na ludzi na całym świecie — każdego dnia — w sposób istotny, ale zwykle niewidoczny w codziennym funkcjonowaniu.
Najbliższy raport z wynikami Moog dotyczy fiskalnego III kwartału 2026 (FY3Q26) i spółka opublikuje go pod koniec bieżącego miesiąca. Na razie można jednak odnieść się do raportu za fiskalny II kwartał 2026, opublikowanego w ubiegłym kwietniu. W tym okresie przychody Moog wyniosły 1,05 mld USD, czyli o 19 mln USD więcej niż oczekiwano oraz o 12,3% więcej rok do roku.
Zyski wzrosły jeszcze szybciej: non-GAAP EPS zwiększył się z 1,88 USD do 2,64 USD, czyli o 40% rok do roku, i był lepszy od prognozy o 0,28 USD na akcję. Wolne przepływy pieniężne w kwartale również wzrosły: z 2 mln USD w II kwartale 2025 r. do 98 mln USD w II kwartale 2026 r.
Te korzystne informacje przełożyły się na wyniki na giełdzie: akcje Moog wzrosły o 69% od początku roku oraz o 119% w ujęciu rok do roku. Analityk JPMorgana Tomohiko Sano oczekuje, że ta dynamika będzie kontynuowana.
Sano napisał: „Uważamy, że Moog ma silną pozycję jako projektant i integrator systemów wysokowydajnych, precyzyjnych rozwiązań do sterowania ruchem i kontrolą przepływu, obsługujących długoterminowe rynki końcowe w segmentach Aerospace, Defense, Space oraz Industrial. Firma przeszła drogę od producenta komponentów do pełnego projektowania zintegrowanych systemów z niskim opóźnieniem (low-latency). Zróżnicowana oferta Moog na poziomie systemów tworzy odporną «fortecę» konkurencyjną, opartą na głębokiej wiedzy inżynierskiej, dużej, własnej bazie zainstalowanych rozwiązań oraz rygorystycznych barierach certyfikacyjnych, które utrwalają pozycję spółki w jej platformach”.
W dalszej części Sano dodał: „Dzięki osadzeniu treści w platformach o długim cyklu życia i zdywersyfikowanej ekspozycji na długoterminowe rynki końcowe obejmujące m.in. wymianę pocisków (missile replacement), cywilne lotnictwo (commercial aero), automatyzację przemysłową oraz budowę infrastruktury napędzaną przez AI, postrzegamy Moog jako odpornego «compoundera» przygotowanego do wzrostu przychodów w HSD/LDD do FY28, z istotną przestrzenią do dalszego rozwoju”.
Komentarze te wspierają ocenę Overweight (odpowiednik „kupuj”) wystawioną przez Sano, a cena docelowa 520 USD sugeruje, że MOG.A może zyskać około 27% w perspektywie roku.
Choć ta spółka przemysłowa pozostawała do tej pory raczej poza zainteresowaniem, dwaj analitycy, którzy ostatnio wypowiedzieli się na jej temat, są zgodni — przyznali jej jednomyślnie rekomendację Moderate Buy w konsensusie. Przy cenie 410,13 USD akcje Moog mają średnią cenę docelową 485 USD, co oznacza około 18% potencjału wzrostu w ciągu najbliższych 12 miesięcy.
Dyskusje o BLK na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.