Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Inwestorzy przenoszą kapitał do spółek finansowych. Fed zdecyduje, jak daleko zajdzie rajd

Redakcja InwestHub · 3 sierpnia 2026 23:15

Spółki finansowe należą w tym miesiącu do najlepszych sektorów na rynku. Inwestorów przyciągnęły mocne wyniki banków, poprawa aktywności na rynkach kapitałowych oraz mniejsze obawy dotyczące prywatnego rynku kredytowego. Dzięki temu kapitał wraca do sektora, który przez cały rok pozostawał w tyle za szerszym wzrostem rynku.

Kolejna decyzja Rezerwy Federalnej może jednak przesądzić o tym, jak daleko zajdzie ta tendencja.

Sektor finansowy indeksu S&P 500 zyskał w lipcu 6,3%, co daje mu drugie miejsce wśród najlepszych sektorów miesiąca. Liderem pozostaje sektor energetyczny, który wzrósł o 11,7% — wynika z danych Dow Jones Market Data. Mimo lipcowego odbicia spółki finansowe nadal są jednym z najsłabszych sektorów w 2026 roku. Ich wzrost od początku roku wynosi 4,1%, co daje dziewiąte miejsce wśród 11 sektorów indeksu.

Miesięczne wzrosty wyniosły fundusz Financial Select Sector SPDR Fund (XLF) do rekordowego kursu zamknięcia 57,60 USD we wtorek. Pomogły w tym między innymi zwyżki akcji ubezpieczycieli. W środę fundusz stracił 2,2% po tym, jak Fed pozostawił stopy procentowe bez zmian, a jego przewodniczący Kevin Warsh zasugerował, że bank centralny może być zmuszony do zaostrzenia polityki pieniężnej. W czwartek XLF odrobił część strat i zakończył sesję 0,6% wyżej, gdy akcje odbiły po wyprzedaży z poprzedniej sesji.

Obecny rajd pokaże, czy spółki finansowe mogą na dłużej stać się jednym z liderów rynku. Dla inwestorów byłaby to alternatywa wobec portfeli zdominowanych przez spółki technologiczne i firmy związane ze sztuczną inteligencją.

„Uważam, że wzrosty obserwowane w tym miesiącu są dobrze uzasadnione” — powiedział Brock Weimer, analityk strategii inwestycyjnej w Edward Jones. Wskazał na dotychczas opublikowane wyniki banków.

Jego zdaniem gwałtowne wahania rynku w środę i czwartek pokazały jednak, jak szybko obawy dotyczące inflacji i stóp procentowych mogą osłabić pozytywne nastawienie do spółek finansowych.

Mocne wyniki wspierają sektor finansowy

Wraz z przyspieszeniem sezonu wyników za drugi kwartał inwestorzy zyskali nowe powody, by ponownie zainteresować się spółkami finansowymi. JPMorgan Chase (JPM), Goldman Sachs (GS) i Morgan Stanley (MS) należały do dużych banków, które na początku miesiąca przedstawiły mocne rezultaty. Pomogła im poprawa aktywności transakcyjnej, na rynkach kapitałowych oraz w bankowości inwestycyjnej.

„Wyniki były zdecydowanie bardzo mocne w całym sektorze” — powiedział Weimer. Dodał, że nieco osłabły również obawy dotyczące prywatnego rynku kredytowego oraz zagrożenia, jakie sztuczna inteligencja może stwarzać dla firm finansowych intensywnie wykorzystujących dane.

Według Michaela Arone’a, głównego stratega inwestycyjnego w State Street Investment Management, poprawa fundamentów spółek finansowych nie znajduje jeszcze pełnego odzwierciedlenia w ich wycenach.

Na podstawie wyników i szacunków dostępnych do ubiegłego piątku łączne zyski spółek finansowych z indeksu S&P 500 za drugi kwartał były o 19,4% wyższe niż rok wcześniej. Przychody wzrosły o 12,6% — wynika z danych FactSet. Marże zysku sektora się zwiększyły i były trzecimi najwyższymi wśród 11 sektorów indeksu. Mimo to spółki finansowe były wyceniane z dyskontem przekraczającym 30% wobec całego rynku — zauważył Arone.

Argumenty przemawiające za wzrostami w sektorze wykraczają poza same wyniki finansowe. Arone wskazał na poprawę aktywności w fuzjach i przejęciach oraz na rynku pierwszych ofert publicznych, czyli debiutów giełdowych. Znaczenie mają także korzystne warunki kredytowe, dywidendy banków i skup akcji własnych. W połączeniu czynniki te skłoniły State Street do podniesienia oceny sektora finansowego z neutralnej do pozytywnej przed rozpoczęciem trzeciego kwartału.

Fed i krzywa rentowności

Mimo mocnych wyników spółkom finansowym zagrażają ponowne podwyżki stóp procentowych i utrzymująca się wysoka inflacja. Presja wzrosła po środowej decyzji Fedu o pozostawieniu głównej stopy procentowej na poziomie 3,5–3,75%. Było to piąte kolejne posiedzenie bez zmiany stóp, a trzech członków komitetu opowiedziało się za podwyżką.

W czwartek po południu inwestorzy na rynku kontraktów terminowych wyceniali prawdopodobieństwo podwyżki stóp już we wrześniu na 63,2% — wynika z narzędzia FedWatch firmy CME Group.

Kierunek zmian stóp procentowych ma duże znaczenie dla banków. Zazwyczaj płacą one krótkoterminowe stopy od depozytów, a zarabiają na długoterminowych stopach związanych z kredytami i papierami wartościowymi.

Jeśli krótkoterminowe stopy spadają szybciej niż długoterminowe, krzywa rentowności może się stromić. Oznacza to większą różnicę między odsetkami otrzymywanymi przez banki a kosztami finansowania. Jeżeli jednak Fed podnosi stopy, a koszty depozytów rosną szybciej niż rentowność aktywów banków, marża odsetkowa netto może się zmniejszyć. Utrzymujące się wysokie stopy mogą również osłabić popyt na kredyty, a z czasem zwiększyć straty kredytowe.

„To ryzyko działa w przeciwnym kierunku niż pozostałe czynniki wspierające sektor” — powiedział Keith Buchanan, partner i starszy zarządzający portfelem w Globalt Investments. Jeżeli inflacja uniemożliwi Fedowi obniżki stóp albo zmusi go do kolejnej podwyżki, banki mogą być zmuszone płacić więcej, aby utrzymać depozyty. Jeśli długoterminowe stopy nie wzrosną w podobnym stopniu, różnica między przychodami banków z kredytów a kosztami finansowania może się zmniejszyć, co wywrze presję na dochody odsetkowe netto.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Budowa portfela

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.