Intel Foundry zdobywa ważnego klienta: Fortinet zleci produkcję układów
W ubiegłym miesiącu dział produkcji układów na zlecenie Intela, czyli Intel Foundry, pozyskał Fortinet jako klienta. Informacja mogła umknąć inwestorom, którzy koncentrują się przede wszystkim na najbardziej zaawansowanych procesach technologicznych i umowach zawieranych niemal na wyłączność.
Umowa ma jednak istotne znaczenie dla Intel Foundry i inwestorów zainteresowanych akcjami spółek z branży półprzewodników.
Fortinet zleci Intelowi produkcję procesora bezpieczeństwa Security Processor 6, który będzie obsługiwał linię zapór sieciowych FortiGate. Fortinet odpowiada za projekt układu na poziomie front-endu oraz jego architekturę. Intel zajmie się projektem technicznym układu, zaawansowanym pakowaniem oraz produkcją z wykorzystaniem procesu technologicznego Intel 4.
Wiele firm prowadziło negocjacje i zawierało umowy z Intelem, ale Fortinet jest pierwszym nazwanym klientem zewnętrznym pozyskanym przez spółkę od czasu objęcia stanowiska dyrektora generalnego przez Lip-Bu Tana na początku 2025 roku.
Umowa wprowadza Intela na rynek układów dla cyberbezpieczeństwa i może pomóc Fortinetowi ograniczyć zależność od Taiwan Semiconductor Manufacturing Co. (TSMC). Według TrendForce TSMC dominuje na rynku produkcji układów na zlecenie z udziałem wynoszącym 72%.
Dzięki tej umowie Intel dołącza do grona firm rozwijających układy ASIC dla cyberbezpieczeństwa. ASIC to układy scalone projektowane pod konkretne zastosowania. Co ważniejsze, inne firmy z sektora cyberbezpieczeństwa mogą pójść śladem Fortinetu i również wybrać Intela jako producenta. Pomogłoby to Intel Foundry zbudować wyspecjalizowaną pozycję, która mogłaby stanowić dodatkowe wyzwanie dla dominacji TSMC.
Dla potencjalnych inwestorów problemem pozostaje jednak wycena akcji Intela. W drugim kwartale 2026 roku przychody spółki wyniosły 16,1 mld USD, z czego na działalność Intel Foundry przypadło 5,8 mld USD. Przychody tego segmentu wzrosły o 31%, nieznacznie przekraczając cel spółki wynoszący 25%. Oznacza to, że wyniki Intel Foundry mogą mieć wpływ na kurs akcji Intela.
Umowa z Fortinetem powinna wspierać spółkę, ale akcje Intela odnotowały już wzrost o 400% w ciągu ostatniego roku. Wcześniejsze straty sprawiają, że tradycyjny wskaźnik ceny do zysku (P/E), który porównuje cenę akcji z zyskiem przypadającym na jedną akcję, nie ma obecnie większego znaczenia. Prognozowany wskaźnik P/E wynosi jednak 66, co wskazuje, że akcje są drogie względem oczekiwanych przyszłych zysków.
Dlatego nawet jeśli umowa z Fortinetem pomoże spółce, inwestorzy mogą na razie wstrzymywać się z zakupem akcji Intela.
Umowa z Fortinetem może z czasem stworzyć dla Intela nową linię biznesową. Choć jej wpływ na decyzje inwestorów może nie być jeszcze bezpośredni, w przyszłości może sprawić, że Intel Foundry stanie się jednym z powodów, dla których inwestorzy będą chcieli posiadać akcje Intela.
Produkcja procesora ukierunkowanego na cyberbezpieczeństwo może również pomóc Intelowi zająć czołową pozycję w tej niszy rynku półprzewodników. W dłuższym terminie ułatwiłoby to spółce konkurowanie z dominującym TSMC.
Dla kursu akcji w najbliższym czasie znaczenie może mieć jednak wysoka wycena Intela. Umowa z Fortinetem jest przede wszystkim sygnałem, że inwestorzy powinni obserwować kolejne kontrakty zawierane przez Intel Foundry. Jeśli spółka będzie nadal pozyskiwać klientów, zwłaszcza w branży cyberbezpieczeństwa, nowe umowy mogą stać się czynnikiem wspierającym akcje Intela w kolejnych latach.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.