Amerykanie ponownie odczuwają presję na domowe budżety. Inflacja znów rośnie szybciej niż płace, przez co konsumenci mogą kupić mniej za swoje wynagrodzenia.
„Znaczna część Amerykanów jest obecnie w gorszej sytuacji, ponieważ ich dochody nie nadążają za wzrostem cen” — powiedziała Heather Long, główna ekonomistka Navy Federal Credit Union, w rozmowie z CNBC.
Według danych opublikowanych w piątek przez U.S. Bureau of Labor Statistics ceny konsumpcyjne wzrosły w sierpniu o 3,4% w porównaniu z tym samym miesiącem poprzedniego roku.
Z odrębnego raportu BLS opublikowanego tego samego dnia wynika, że średnie wynagrodzenie godzinowe zwiększyło się w tym czasie o 3,1%. Po uwzględnieniu inflacji realne średnie wynagrodzenie godzinowe spadło w sierpniu o 0,1% w porównaniu z lipcem oraz o 0,3% rok do roku.
Różnica między inflacją a wzrostem płac wyraźnie pokazuje, że pracownicy tracą siłę nabywczą.
„Inflacja pochłania podwyżki płac” — powiedziała Long. Dodała, że kwiecień był wyraźnym punktem zwrotnym po długim okresie, w którym wzrost wynagrodzeń na ogół przewyższał inflację.
Od maja 2023 roku do około kwietnia tego roku pracownicy stopniowo odrabiali wcześniejsze straty.
Long zaczęła analizować zależność między inflacją a wzrostem płac rok temu, aby pokazać sytuację odwrotną do obecnej. Wtedy warunki się poprawiały. Amerykanie nadal byli sfrustrowani wysokim ogólnym poziomem cen, ale wynagrodzenia stopniowo zaczynały go doganiać.
Postęp zaczął się jednak odwracać tej wiosny, gdy wzrosły koszty energii.
„Trudno na to patrzeć. Sytuacja się poprawiała, a teraz ta poprawa się załamała” — powiedziała Long.
Ceny energii nadal wywierają dużą presję na gospodarstwa domowe. Ceny benzyny wzrosły w samym sierpniu o 3,9%, odpowiadając za ponad jedną trzecią wzrostu wskaźnika cen konsumpcyjnych. W piątek cena oleju napędowego po raz pierwszy osiągnęła poziom 6 USD za galon. Stało się to w związku z zakłóceniami dostaw paliw wynikającymi z wojen w Iranie i Ukrainie.
Long łączy pogorszenie sytuacji finansowej gospodarstw domowych ze skokiem cen energii po wojnie w Iranie. Wcześniej Navy Federal szacowała, że ceny benzyny wzrosły w marcu o 21%, co pomogło podnieść koszty posiadania samochodu do rekordowego poziomu.
„Przez długi czas będzie trudno”
Long uważa, że przy utrzymujących się napięciach geopolitycznych trudno oczekiwać wyraźnego spadku inflacji, szczególnie gdy jednocześnie słabnie wzrost płac.
„Przez długi czas będzie trudno” — powiedziała.
Jej zdaniem najlepszy możliwy scenariusz zakłada, że wzrost płac i inflacja ponownie zbliżą się do siebie na początku 2027 roku. „Ale nawet jeśli inflacja zrówna się ze wzrostem płac, dla zwykłych gospodarstw domowych nadal będzie to bardzo trudna sytuacja” — stwierdziła Long.
Przedłużająca się presja na siłę nabywczą zaczyna już wpływać na wydatki konsumentów. Wydatki konsumpcyjne odpowiadają za około dwie trzecie aktywności gospodarczej w USA. Long oczekuje, że gospodarstwa domowe będą ostrożniejsze, ponieważ ich wypłaty pozwalają kupić mniej.
Konsumenci zmieniają swoje przyzwyczajenia zakupowe
Dane YouGov pokazują, że osoby o wyższych dochodach częściej robią zakupy spożywcze w Costco. Z kolei gospodarstwa domowe o średnich i niższych dochodach najczęściej wybierają sklepy Walmart Supercenter.
Podobne przesunięcie wydatków w stronę sklepów wielkopowierzchniowych i dyskontów widać w wewnętrznych danych Navy Federal. Obejmują one około 15 mln członków — powiedziała Long.
„Osoby, które wcześniej robiły zakupy w Whole Foods, teraz chodzą do Costco i Aldi. Widać więc, że ludzie nadal bardzo starają się oszczędzać każdego dolara” — powiedziała. Dodała, że takie zachowanie pojawia się „niemal w całym przekroju dochodowym społeczeństwa”.
„Frustracja związana z inflacją i możliwością kupowania towarów po przystępnych cenach jest realna” — stwierdziła Long.
Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i gospodarkaDyskusje o COST na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.