Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Inflacja w największych gospodarkach strefy euro wyhamowuje bardziej niż oczekiwano

Redakcja InwestHub · 30 czerwca 2026 21:18

Wyhamowanie inflacji w największych gospodarkach strefy euro wynikało głównie z wyraźnego spowolnienia wzrostu cen energii — podała francuska agencja statystyczna.

W Niemczech tempo wzrostu cen konsumpcyjnych spadło do 2,4% rok do roku z 2,7% w maju, według danych zharmonizowanych dla UE, opublikowanych we wtorek przez niemiecki urząd statystyczny Destatis.

Ekonomiści pytani przez „The Wall Street Journal” oczekiwali inflacji na poziomie 2,5%.

Destatis podał też, że tempo wzrostu cen energii ponownie wyhamowało w czerwcu.

Oddzielne dane opublikowane we wtorek pokazały, że we Francji inflacja również zwalnia do 2,0% z 2,8%, a we Włoszech tempo wzrostu cen konsumpcyjnych spada do 3,0% z 3,2%. Oba wyniki były niższe od prognoz ekonomistów — odpowiednio 2,3% i 3,2%.

Łagodzenie inflacji wiąże się ze znaczącym spadkiem cen energii w trakcie czerwca. Ceny ropy spadały w reakcji na oczekiwania dotyczące wstępnego porozumienia pokojowego między USA i Iranem w połowie czerwca, a następnie zeszły do najniższych poziomów od początku konfliktu. Jednocześnie rynki zaczęły mocniej zakładać wznowienie regularnych przepływów przez Cieśninę Ormuz.

„Gdy sytuacja na Bliskim Wschodzie stabilizuje się, tzw. szok inflacyjny również słabnie”, powiedziała w notatce Stephanie Schoenwald, ekonomistka KfW Research.

Chłodniejsza inflacja to dobry sygnał dla Europejskiego Banku Centralnego. We wczesnym czerwcu bank podniósł stopy procentowe po raz pierwszy od prawie trzech lat — jako pierwszy duży bank centralny podjął działania w celu ograniczenia rosnących cen napędzanych wojną w Iranie.

Nadal jednak nie wiadomo, czy bank zdecyduje się na podwyżkę stóp po raz drugi, ale dzisiejsze dane inflacyjne osłabią argumenty. „Jeśli ceny ropy i gazu utrzymają się na poziomie zbliżonym do obecnych, zakładamy, że niższa inflacja energetyczna obniży wskaźnik ogólny do około 2,5% w lipcu, wyraźnie poniżej prognozy EBC” — powiedział Jack Allen-Reynolds, zastępca szefa ekonomistów dla strefy euro w Capital Economics.

„Mimo to decydenci prawdopodobnie pozostaną ostrożni, oceniając, czy ostatnia presja cenowa napędzana przez energię ma charakter przejściowy, czy wywołała dłużej utrzymujące się skutki cenowe”.

Prezes EBC Christine Lagarde powiedziała we wtorek, że decyzja o podwyżce stóp wynikała z prognoz inflacji przygotowywanych przez bank. Zgodnie z tymi projekcjami inflacja w strefie euro ma pozostać powyżej celu 2% w latach 2027 i 2028 także bez bardziej restrykcyjnej polityki.

W maju inflacja bazowa — czyli core inflation (wskaźnik pomijający zmienne, m.in. ceny energii i żywności) — niespodziewanie wzrosła do 2,5%, pokazując ryzyko, że droższa ropa może zacząć oddziaływać szerzej, wykraczając poza rynek energii.

Tymczasem w ostatnich dniach ponowne napięcia na Bliskim Wschodzie zwiększyły obawy, że zakłócenia w żegludze przez Cieśninę Ormuz mogą potrwać dłużej niż zakładały rynki po doniesieniach o wstępnym porozumieniu pokojowym. To utrzymuje ceny energii w centrum uwagi.

„To, czy inflacja cen konsumpcyjnych będzie dalej spadać w nadchodzących miesiącach, pozostaje kwestią otwartą… Sytuacja w rejonie Zatoki Perskiej jest nadal krucha, a ceny gazu nie spadają tak szybko, jak ceny ropy” — powiedziała Schoenwald.

W poniedziałek dane pokazały też, że inflacja w Hiszpanii utrzymała się w czerwcu wyżej niż oczekiwano, a energia elektryczna i gaz wciąż wywierały presję w górę na ceny.

Wskaźniki inflacji dla całej strefy euro zostaną opublikowane w środę.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i gospodarka

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.